fanny
16.05.10, 14:40
Dziewczyny drogie
juz nie jestem matka Polka w UK, lecz w Hongkongu, i stad moja
prosba.
Nasza wspaniala kolekcja magnesow na lodowke z roznych miejsc w UK
dotarla odrobine uszkodzona. Gdyby ktoras z Was odwiedzila Lake
District lub Newquay lub Windsor Castle i mogla dla nas kupic
magnesik na lodowke (taki gipsowy, recznie malowany, pewnie przez
chinskie dzieci ;), bylabym baaardzo zobowiazana.
W ramach rewanzu moge odwdzieczyc sie np. jakimis kosmetykami z
azjatyckiego rynku, ktorych wybor i ceny (niziutkie) przyprawiaja o
prawdziwy zawrot glowy albo jakims miejscowym skladnikiem kulinarnym.
f.
P.S. Paczuszki nie trzeba nawet wysylac do HK, moze pojsc na adres w
UK.