Wlasnie dzis dowiedzialm sie, ze jetem w ciazy

01.06.10, 00:40
z moim bylym partnerem, z ktorym do tej pory sie przyjaznilismy,
choc od rozstania minal juz jakis czas.
Wiadomo nie spodziewalam sie, ze bedzie sie cieszyl, ale jego
reakcja i tak mnie powalila z nog. Powiedzial zebym najpierw poszla
do leakrza i to potwierdzila a potem podjela decyzje i ze on nie
chce
tego dziecka i ze najlepszym wyjsciem bylaby aborcja, bo miec
dziecko ze mna to bylby jakis koszmar. Oczywiscie ja wiem, ze to
skrajna glupota zajsc w ciaze w mojej sytuacji, dodatkowo on uwaza,
ze go wrabiam w dziecko i chce go zmusic do czego czego on bardzo
nie chce. Siedze i rycze caly dzien.
Ale chcialabym sie dowiedziec jak to wyglada od strony prawnej: on
jest Brytyjczykiem i na razie oboje mieszkamy w Wielkiej Brytanii, z
tym ze ja planuje wrocic do Polski w ciagu najblizszych kilku
miesiecy, bo nie chce tutaj byc sama, bez rodziny i wsparcia
przyjciol. Czy ktos sie orientuje jak w takim przypadku wyglada
sprawa o ustalenie ojcostwa i alimentow, choc wcale nie jestem
pewna, ze chce to zrobic, skoro jego az tak bardzo odrzuca od
wziecia odpowiedzialnosci.
Dodam, ze pracuje tutaj jako niania(live-in), wiec wkrotce i tak
strace prace a co za tym idzie mieszkanie. Moja przyjaciolka uwaza,
ze lepiej by bylo, gdybym zostala tutaj, ale ja naprawde bardzo chce
wrocic do Polski. Prosze, mozecie cos doradzic? Dzieki za
przeczytanie.
    • say_it_as_it_is Re: Wlasnie dzis dowiedzialm sie, ze jetem w ciaz 01.06.10, 00:53
      Nieciekawa sytuacja.Przykre to :(
      Jak zdecydujesz sie utrzymac ciaze to odpusc sobie ustalenie
      ojcostwa i alimenty.Bedzie z tego wiecej problemow niz to wszystko
      warte.Szczegolnie jak masz zamiar wrocic do Polski.Nie ruszysz sie z
      dzieckiem nigdzie bo nawet o wyrobienie paszportu bedziesz musiala
      miec zgode ojca lub sadu.

      Glowa do gory.Nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo.
      Pozdrawiam serdecznie.
      • ersela Re: Wlasnie dzis dowiedzialm sie, ze jetem w ciaz 01.06.10, 01:04
        Dzieki. Tez mi sie wlasnie wydaje, ze to nie ma sensu.
        I jezuuu, ja w ogole nie mam pojecia jak to wszystko bedzie
        wygladac, ale wiem, ze sobie jakos musze poradzic.
        • maleczytaniecouk Re: Wlasnie dzis dowiedzialm sie, ze jetem w ciaz 01.06.10, 08:26
          ersela, poradzisz sobie i to na pewno. Poczytaj to forum a zobaczysz jakie
          mamusie sa dzielne i silne! Jak wiesz, że masz dziecko za które jesteś
          odpowiedzialna to po prostu bedziesz dzielna i po prostu dasz sobie radę. Bedzie
          dobrze bo musi być dobrze.
          Co do ojcostwa to chyba tak właśnie działa (gdzieś tu było na forum), żę ojciec
          musi wyrazić zgodę na paszport, i chyba wogóle na wyjazd dziecka.
          • glasscraft Re: Wlasnie dzis dowiedzialm sie, ze jetem w ciaz 01.06.10, 09:03
            maleczytaniecouk napisała:

            > Co do ojcostwa to chyba tak właśnie działa (gdzieś tu było na
            forum), żę ojciec musi wyrazić zgodę na paszport, i chyba wogóle na
            wyjazd dziecka.

            Chyba tylko wtedy, jezeli ma "parental responsiblity". Jezeli
            rodzice nie byli w zwiazku malzenskim, to ojciec dziecka nie nabywa
            automatycznie PR, zwlaszcza jezeli nie zarejestrowal dziecka razem z
            matka (albo ma nadane sadownie, albo ma umowe z matka nadajaca mu
            PR).
            www.direct.gov.uk/en/Parents/ParentsRights/DG_4002954
            Nie wiem, jak to wyglada w Szkocji.
    • krecik Re: Wlasnie dzis dowiedzialm sie, ze jetem w ciaz 01.06.10, 11:57
      Osobiscie doradzam najpierw sie doinformowac, a dopiero potem
      podejmowac decyzje o machnieciu reka na ojca dziecka i jego finansowy
      wklad w utrzymanie waszego dziecka. Zerknij na ponizsze linki:

      www.cmoptions.org/en/options/index.asp
      www.csa.gov.uk/
      Jeslii chcesz wrocic do Polski, najprawdopodobniej bedziesz musiala
      isc z tym do sadu. W twojej sytuacji najlpeiej byloby, gdybys
      pozostala tutaj i tutaj zalozyla sprawe - tak byloby najsprawniej i
      najszybciej. Nie odpuszczaj ojcu dziecka. Tym bardziej, lub pomimo
      tego, ze nie chce wziac odpowiedzialnosci. Te pieniadze,
      jakiekolwiek one nie beda, pomoga ci sie utrzymac z dzieckiem.
      Nawiasem mowiac, w UK bedzie ci latwiej niz w Polsce... Mialam okazje
      doswiadczyc macierzynstwa w obu krajach i od strony finansowej UK
      wygrywa o kilka dlugosci.

      Ale oczywiscie jesli uwazasz, ze nie dasz rady byc w UK samotna
      matka, wracaj do Polski - rob, jak uwazasz, ze dla ciebie samej
      najlepiej.
      Zwaz jednak, ze w Polsce nigdy nie bedziesz miala takiej pomocy od
      panstwa, jak tutaj... Moglabym dlugo o tym, ale to twoje zycie, i
      jesli potrzebujesz wsparcia rodziny i przyjaciol - powinnas wrocic do
      kraju. Przemysl to jednak dokladnie - czy twoja rodzina jest w stanie
      cie utrzymac przez jakis czas, gdzie ci bedzie latwiej znalezc prace,
      gdzie ci bedzie latwiej pogodzic macierzynstwo z praca itp.

      Ag
      • izabelski Re: Wlasnie dzis dowiedzialm sie, ze jetem w ciaz 01.06.10, 12:12
        niestety podstawowym problemem z wpisaniem imienia ojca w akt urodzenia jest, ze
        on potem moze sie nei zgodzic na wydanie paszportu dziecku jakoz jego
        opuszczeniu tego kraju
        w ten sposob ludzie graja sobie na nerwach do oporu
      • ersela Re: Wlasnie dzis dowiedzialm sie, ze jetem w ciaz 01.06.10, 13:38
        No wlasnie moze i lepiej byloby zostac tutaj, przede wszystkim dla
        dziecka. Tylko co zrobic bez pracy i mieszkania z minimalnymi
        oszczednosciami w obcym kraju bez rodziny? Wiem, wiem, trzeba bylo o
        tym wczesniej pomyslec.
        • szczur.w.sosie Re: Wlasnie dzis dowiedzialm sie, ze jetem w ciaz 01.06.10, 15:23
          Idź do CAB po poradę i do Social Services. Przedstaw sprawę. Wystąp do councilu
          o council house i income support lub jobseekers allowance (te w Jobcentre).
          Nie próbuj sama rozwiązywać kwestii mieszkania ani zasiłków - poradź się gdzie
          trzeba, niech to zrobią i będzie szybciej.
    • ersela Re: Wlasnie dzis dowiedzialm sie, ze jetem w ciaz 01.06.10, 16:14
      Dzieki serdeczne ze wszystkie rady.
      • robak.rawback Re: Wlasnie dzis dowiedzialm sie, ze jetem w ciaz 01.06.10, 19:08
        czy on sie czasem Jude Law nie nazywa

        a tak na serio - czy naprawde nie chcialabys usunac? bo to jednak
        jest duza odpowiedzialnosc. ja nie wiem ile masz lat etc i czy masz
        ochote miec dziecko; ale ja w Twojej sytuacji rozwazalabym usuniecie
        bo nie mialabym ochoty samotnie dziecka wychowywac jesli absolutnie
        nie musze.
        no chyba ze masz jakis sentyment do niego i chcesz miec jego
        dziecko, etc.
        • ersela Re: Wlasnie dzis dowiedzialm sie, ze jetem w ciaz 01.06.10, 19:35
          Ale ja chce miec to dziecko, nawet sama a wlasciwie nawet najlepiej
          bez niego. I tutaj nie chodzi o niego, tylko o MOJE dziecko, dla
          ktorego juz nawet wybralam imiona.
          Ja rozumiem takie podejscie i rozumiem kobiety, ktore decyduja sie
          na aborcje, ale wiem tez, ze jesli o mnie chodzi to moglabym od razu
          isc wskoczyc pod pociag i zaoszczedzic sobie troche czasu i bolu.

          Poza tym on teraz posuwa sie do bardzo prymitywnego szantazu
          emocjonalnego, co odnosi wrecz przeciwny skutek.
          A tutaj kwiatki z dzisiejszego smsa od niego:
          "as long as i live i will not like u at all(...) i'll feel trapped
          and i'll resent u" - jesli zdecyduje, ze chce urodzic .
          • monika_i Re: Wlasnie dzis dowiedzialm sie, ze jetem w ciaz 01.06.10, 22:21
            Z ojcem mojego dziecka właśnie tak było. Emocjonalny szantaż, potem
            wyparcie sie syna i brak kontaktu. Dopiero gdy mały miał ok 10
            miesięcy i wyjechałam na kilka miesięcy do Polski to zaczął się
            interesować. Potem wróciliśmy do siebie na około rok ale niestety
            nie wyszło i znowu jestem sama. Na szczęście do syna bardzo się
            przywiązal, bierze go na całe weekendy, wpada w tygodniu powiedzieć
            dobranoc itp, płaci alimenty. każdy kij ma dwa końce...
      • vefa Re: Wlasnie dzis dowiedzialm sie, ze jetem w ciaz 01.06.10, 19:18

        Ja bym nie odpuszczała ojcu dziecka. Szczerze mówiąc - co za pacan! No cholera
        jasna, jakoś go wcześniej nie odrzucało od Ciebie!
        Nie wiem jak to by było od tej strony formalnej, paszportowej, ale nie
        rezygnowałabym tak łatwo z pieniędzy na utrzymanie dziecka. To decyzja na
        dwadzieścia kilka lat! I z jakiej paki miałby tego uniknąć, jest odpowiedzialny,
        przynajmniej finansowo, za swoje dziecko i koniec. Łaski nie robi.

        I komuś to chyba ZA ŁATWO się napisało żeby usunąć...

        • galadriella Re: Wlasnie dzis dowiedzialm sie, ze jetem w ciaz 01.06.10, 20:45
          vefa napisała:

          > Ja bym nie odpuszczała ojcu dziecka. Szczerze mówiąc - co za pacan!

          A to akurat imho najbardziej niemądra motywacja do włączenia ojca w życie dziecka...
          Najpierw ona mu nie odpuści "bo co za pacan", potem on jej nie odpuści, żeby się zemścić i skończy się 18 letnią wojną sądową o wszystko, poczynając od miejsca zamieszkania dziecka.
          Jeśli ona w ogóle rozważa wyjazd do Polski z dzieckiem na stałe (nawet nie od razu) to z tutejszym oficjalnym ojcostwem może to nie być łatwe. To nie jest jednorazowa kwestia wyrobienia dziecku paszportu, niestety.
          www.rp.pl/artykul/212825,484525_Emigranci_walcza_o_dzieci.html
        • bibba Re: Wlasnie dzis dowiedzialm sie, ze jetem w ciaz 01.06.10, 21:27
          a mnie zdecydowanie bardziej odpowiadalaby opcja 'swietego spokoju'.

          i nie umniejszajmy kobiet - wiele jest w stanie naprawde SWIETNIE
          sobie poradzic bez wkladu finansowego (i emocjonalnego)
          partnera/ojca dziecka. maja motywacje, maja sile, maja wiare i
          checi.

          takie decyzje nie sa latwe, wspolczuje.
          • ersela Re: Wlasnie dzis dowiedzialm sie, ze jetem w ciaz 01.06.10, 21:47
            Mnie chyba tez ta opcja bardziej jednak mimo wszystko odpowiada, bo
            ja juz nie chce miec wiecej do czynienia z ta osoba, szczegolnie po
            tekscie, ze jesli urodze jego dziecko to on mnie w ogole nie bedzie
            lubil, bo jest to przykro-smieszno-zalosne po prostu.
          • fifka01 Re: Wlasnie dzis dowiedzialm sie, ze jetem w ciaz 01.06.10, 22:05
            Czesto chodzi o cos więcej niz o swięty spokój. O dobro dziecka
            mianowicie.
            Jeśli nie ma szans na ułozenie dobrej rodziny z tym facetem, albo
            przynajmniej rozsądnej relacji z nim jako ojcem dochodzącym, i jesli
            w dodatku jest on wsciekły, msciwy itd, to ja bym po pierwsze
            odrzuciła cały do niego sentynemt (trudne, ale da się) i nie traciła
            czasu i zdrowia własnego na użeranie się z kims takim, bo nikt nie
            jest wart tego, zeby własne zdrowie i kawał czasu/zycia poswięcać na
            toksyczny związek, a po drugie... Jest takie powiedzenie: "Jesli
            chcesz dobrze wychowac dzieci, dbaj przede wszystkim o swoje
            małżeństwo." Bo dzieci wychowuje sie przykładem i autorytetem.
            Dziecko, które nie widzi szacunku, miłości, pomocy, wsparcia i
            radości z bycia razem U RODZICÓW, a zamiast tego widzi nienawiść,
            mściwość, zlośliwosć, kopanie dołków i niedajboże wyzwiska, nie
            będzie przeciez takich rodziców słuchac i szanować, i nie będzie
            umiało w przyszłości dobrej rodziny stworzyć. Nikt tu nie będzie
            szczęśliwy. Moim zdaniem lepiej, zeby było dzieckiem samotnej
            kochającej matki, niz dwojga nieszcześliwych, nie szanujących się a
            wręcz nienawidzacych ludzi.
            I w tej sytuacji w jakiej nie do pozazdroszczenia znalazła się
            autorka, gdybym wiedziała, że NIE MA ABSOLUTNIE SZANS na poprawna
            relację z ojcem dziecka - skupiłabym sie na zorganizowaniu sobie
            zycia samotnej matki. I ja osobiście zrobiłabym to tutaj. Fifnansowo
            o wiele lepiej tutaj. A pojechac do Polski na kilka tygodni, mając
            tutaj cuncil house i benefity, albo zaprosić tu rodzinę do pomocy -
            zawsze można.
            Ale co nagle to po diable. W trakcie zabezpieczania swojego i
            dziecka bytu, jeszcze przed narodzinami, dała bym facetowi szanse.
            Wiecie, jacy oni sa. Pierwsza reakcja to "o kurwa, co ty to
            pierdolisz", a potem jak ochłonie, dotrze do niego, to może sie
            okazac, ze cieszy sie nad zycie i doczekac nie moze i najlepszy
            tatus na swiecie... Także dajmy facetowi czas :) Ale dbajmy o swój
            tyłek przede wszystkim, starając sie na nim nie polegac tylko i
            wyłącznie.
            • murasaki33 Re: Wlasnie dzis dowiedzialm sie, ze jetem w ciaz 01.06.10, 22:30
              Swiety spokoj wg mnie - to wlasnie to, co opisalas. Spokojne
              dziecinstwo z mama, niekoniecznie z tata. A dla mamy - koniec
              stresow pt. co jeszcze ten skubaniec wymysli/ile razy jeszcze
              utrudni mi wyjazd do PL itp.
              Moza dac temu panu szanse, bo moze nagle np. w dniu porodu oszaleje
              z radosci i milosci do dziecka. Ale nie wierze w takie scenariusze.
              A co do tych benefitow i flatow to raczej spokojnie do tego bym
              podeszla, juz taaaaak chetnie nic nikomu nie daja. Ciecia i tu sie
              pojawia. Z pierwszej reki znam wydarzenia - ona chce odejsc od meza,
              ona nie jest Angielka (Polka tez nie), on tak. Powod odejscia-
              istotny, ale zachowam go. Proponowane mieszkanie dla niej i dziecka
              cale chodzilo od myszy i robali. Nie podoba sie? Wracaj do
              rodzinnego kraju-rada pani z Social Service.
              • szczur.w.sosie Re: Wlasnie dzis dowiedzialm sie, ze jetem w ciaz 01.06.10, 23:43
                Ja też bym stawiała na święty spokój. Masz zbyt wiele na głowie by się jeszcze
                nim przejmować. Masz swoje życie, musisz je ułożyć, i masz dziecko. I jak piszą
                dziewczyny, może chłop kiedyś zmądrzeje, choć pewnie nie. Ale to będzie kiedyś,
                a Ty musisz sobie radzić już dziś.
                Co do council;owskich mieszkań - w różnych miejscach jest różnie. U nas takie
                chałupy council wystawił, że mi się oczy zaświeciły, bo wynajmuję prywatnie
                fajny domek, ale to co buduje council to naprawdę wysoki poziom. I SS nikogo nie
                odsyła, ale pomagają. Miałam taką dziwną raz sytuację, że zawitała do mnie pani
                z SS, a ja 2 dni po przeprowadzce z małym dzieckiem i na środku kartony jeszcze
                nie rozpakowane. A ona na to, że mogą kogoś zorganizować do rozpakowania mnie...
                Podziękowałam, bo nie lubię jak mi się w chałupie ktoś szwenda a i kaleką nie
                jestem i dwie ręce mam;) Ale zaskoczona byłam:)
                Ale widać nasz council bogaty...
    • murasaki33 Re: Wlasnie dzis dowiedzialm sie, ze jetem w ciaz 01.06.10, 21:49
      Podpisuje sie pod Bibba, wybralabym swiety spokoj i nie szarpalabym
      sie o nic, szczegolnie w sytuacji - rodzice z dwoch krajow. Chyba,
      ze chcesz tu zostac i walczyc, bo na pewno to bedzie walka o
      wszystko i ciagla.(Wtedy w koncu cos wygrasz, aczkolwiek nie wiem
      jak to prawnie tu wyglada. Aplikujac o cokolwiek z PL na pewno
      bedzie jeszcze trudniej). Wiem, z doswiadczenia, majac
      rozwiedzionych rodzicow, w jednym kraju, wiec niby latwiej. Ciagle
      prosby o placenie alimentow, sprawy w sadzie, brak zgody na paszport-
      uzyskalam go, gdy juz sama jako 18latka o niego wystapilam, bo
      wczesniej ojciec zlosliwie nie wyrazal zgody.
      Musisz sobie przemyslec mocno wszystko, bo ciezkie decyzje przed
      Toba. Czy rodzina w PL da Ci wsparcie, gdzie i z czego bedziesz tam
      zyc, z czego tu, czy dasz rade byc tu sama, mnostwo pytan do siebie
      samej. A w CAB na pewno uzyskasz porade prawna i rozjasnia Ci jakie
      masz prawa i szanse na uzyskanie czegos od ojca dziecka.
      • 7oz Re: Wlasnie dzis dowiedzialm sie, ze jetem w ciaz 02.06.10, 00:26
        murasaki33 napisała:

        > Podpisuje sie pod Bibba, wybralabym swiety spokoj i nie szarpalabym
        > sie o nic, szczegolnie w sytuacji - rodzice z dwoch krajow. Chyba,
        > ze chcesz tu zostac i walczyc, bo na pewno to bedzie walka o
        > wszystko i ciagla.(Wtedy w koncu cos wygrasz, aczkolwiek nie wiem
        > jak to prawnie tu wyglada. Aplikujac o cokolwiek z PL na pewno
        > bedzie jeszcze trudniej). Wiem, z doswiadczenia, majac
        > rozwiedzionych rodzicow, w jednym kraju, wiec niby latwiej. Ciagle
        > prosby o placenie alimentow, sprawy w sadzie, brak zgody na paszport-
        > uzyskalam go, gdy juz sama jako 18latka o niego wystapilam, bo
        > wczesniej ojciec zlosliwie nie wyrazal zgody.

        No a ja się kompletnie z tobą nie zgadzam mimo, że doświadczenia mam podobne - rozwiedzeni rodzice, problem z paszportem, odmowa płacenia alimentów itd. Może i wygodniej dla matki nie starać się o uznanie ojcowstwa ale moim zdaniem dla dziecka ma to gigantyczne znaczenie. Mam koleżankę, której mama tak postąpiła. Obie nie miałyśmy kontaktu z biologicznym ojcem ale ona mi kiedyś powiedziała, że tak bardzo mi zazdrości, że się nie musze tłumaczyć dlaczego nie mam ojca nawet na papierku.
        Nie ma nic złego w wychowywaniu samodzielnie dziecka, często się zdarza, że to na dobre wszystkim wychodzi ale wychowywanie dziecka to jedna sprawa a danie mu prawa do wiedzy kim jest jego ojciec i prawnego posiadania takowego to kompletnie inna sprawa.
        Ojciec tylko na papierku to i tak więcej niż kompletny brak ojca i jakiejkolwiek z nim identyfikacji. W takich sytuacjach ludzie kierują się emocjami i trudno im patrzeć perspektywicznie, że kiedyś nastoletni syn czy córka mogą mieć pretensje do matki o taką sytuację. Każde dziecko, które nie zna ojca chce go w pewniej chwili poznać, dowiedzieć się kim jest dlaczego nie chciał być jego ojcem, nawet jak to największa szuja to dziecko ma prawo samo się o tym przekonać. Jeśli matka się starała zrobić wszystko, żeby ojcic miał sznsę być ojcem (włączając w to wpis w akt urodzenia) będzie o niej dobrze świadczył, jeśli będzie tylko powtarzać "on cie nie chiał bo to taki łajdak" może skończyć się tym, że dzieciak sam odszuka ojca, który opowie kompletnie inną historię i niestety matka, która wybrała wyjazd z kraju i odcięcie prawne ojca będzie doskonałą podstawą do bajki, że on tak chciał bardzo ale szansy nie miał...
        Moim zdaniem nie ma co się unosić honorem, wybierać łatwiejsze z pozoru rozwiązania trzeba brać pod uwagę 3 osoby a nie 2. Nie jesteś w stanie przewidzieć co ci los przyniesie i że udowodnienie ojcostwa może się kiedyś przydać dziecku. Moja matka rozstając się z moim ojcem mogła sobie pozwolić na luksus unikania spraw sądowych o alimenty. Kilka lat później sytuacja się zmieniła. Ojciec tylko na papierku dał mi szansę na finansowe przetrwanie na studiach.
        • say_it_as_it_is Re: Wlasnie dzis dowiedzialm sie, ze jetem w ciaz 02.06.10, 00:48
          7oz napisała:

          > No a ja się kompletnie z tobą nie zgadzam mimo, że doświadczenia
          mam podobne -
          > rozwiedzeni rodzice, problem z paszportem, odmowa płacenia
          alimentów itd. Może
          > i wygodniej dla matki nie starać się o uznanie ojcowstwa ale moim
          zdaniem dla d
          > ziecka ma to gigantyczne znaczenie. Mam koleżankę, której mama tak
          postąpiła. O
          > bie nie miałyśmy kontaktu z biologicznym ojcem ale ona mi kiedyś
          powiedziała, ż
          > e tak bardzo mi zazdrości, że się nie musze tłumaczyć dlaczego nie
          mam ojca naw
          > et na papierku.
          > Nie ma nic złego w wychowywaniu samodzielnie dziecka, często się
          zdarza, że to
          > na dobre wszystkim wychodzi ale wychowywanie dziecka to jedna
          sprawa a danie mu
          > prawa do wiedzy kim jest jego ojciec i prawnego posiadania
          takowego to komplet
          > nie inna sprawa.
          > Ojciec tylko na papierku to i tak więcej niż kompletny brak ojca i
          jakiejkolwie
          > k z nim identyfikacji. W takich sytuacjach ludzie kierują się
          emocjami i trudno
          > im patrzeć perspektywicznie, że kiedyś nastoletni syn czy córka
          mogą mieć pret
          > ensje do matki o taką sytuację. Każde dziecko, które nie zna ojca
          chce go w pew
          > niej chwili poznać, dowiedzieć się kim jest dlaczego nie chciał
          być jego ojcem,
          > nawet jak to największa szuja to dziecko ma prawo samo się o tym
          przekonać. Je
          > śli matka się starała zrobić wszystko, żeby ojcic miał sznsę być
          ojcem (włączaj
          > ąc w to wpis w akt urodzenia) będzie o niej dobrze świadczył,
          jeśli będzie tylk
          > o powtarzać "on cie nie chiał bo to taki łajdak" może skończyć się
          tym, że dzie
          > ciak sam odszuka ojca, który opowie kompletnie inną historię i
          niestety matka,
          > która wybrała wyjazd z kraju i odcięcie prawne ojca będzie
          doskonałą podstawą d
          > o bajki, że on tak chciał bardzo ale szansy nie miał...
          > Moim zdaniem nie ma co się unosić honorem, wybierać łatwiejsze z
          pozoru rozwiąz
          > ania trzeba brać pod uwagę 3 osoby a nie 2. Nie jesteś w stanie
          przewidzieć co
          > ci los przyniesie i że udowodnienie ojcostwa może się kiedyś
          przydać dziecku. M
          > oja matka rozstając się z moim ojcem mogła sobie pozwolić na
          luksus unikania sp
          > raw sądowych o alimenty. Kilka lat później sytuacja się zmieniła.
          Ojciec tylko
          > na papierku dał mi szansę na finansowe przetrwanie na studiach.

          A ja sie z Toba niestety nie zgadzam!Mam w domu nastolatka ktory ma
          do mnie pretensje dlaczego ma inne nazwisko niz reszta rodziny i
          bardzo by chcial tak samo sie nazywac jak jego mama,siostra i tata
          (nie ten jest ojcem co zrobil ale ten co wychowal!).Bylam bardzo
          mloda i glupia i sluchalam sie rodzicow co mieli podobne myslenie co
          Ty.Najpierw sprawa o ustalenie ojcostwa,na ktorej sad nadaje dziecku
          nazwisko ojca,sprawa o alimenty,sprawa o ograniczenie wladzy
          rodzicielskiej,sprawa o zgode na paszport.Jeszcze zostala tylko
          jedna o odebranie praw rodzicielskich i jedna przysposobienie syna
          przez mojego meza.Ciagle trzeba bylo latac po sadach a alimentow jak
          nie placil tak nie placi.Mam gdzies te pieniadze.Moje dziecko ma
          ojca,ktory nie jest biologicznym ale kocha jak swoje!
          Jakbym mogla cofnac czas to bym nigdy nie szla do sadu po alimenty
          (ktorych i tak na oczy nie widzialam) albo o ustalenie ojcostwa.Moje
          dziecko mialoby teraz w akcie urodzenia wpisanego mojego obecnego
          meza i wszyscy bylibysmy szczesliwsi :)

          Pozdrawiam i madrych wyborow zycze.
          • fifka01 Re: Wlasnie dzis dowiedzialm sie, ze jetem w ciaz 02.06.10, 04:54
            Ale ta sytuacja z "zazdrością o ojca na papierze", wynikająca
            głównie z wpływu otoczenia "panny z dzieckiem", miała miejsce w
            Polsce, jakieś 10-20 lat temu? Czasy się zmnieniły. Dziś i w UK jest
            inaczej. Nikt nie wytyka palcem samotnej matki, nikt dziecku nie
            wmówi, ze jest przez to gorsze.

            IMHO łatwiej nadać facetowi prawa rodzicielskie (oraz zmienić
            dziecku nazwisko jeśli się ma potrzebę) w pierwszych kilku latach
            zycia dziecka, gdyby okazał sie "nawrócić" na ojcostwo i sam tego
            chciał, niz wpisać go w akt urodzenia kiedy zionie nienawiścią i
            przez 18 lat uzerac się (często w sądzie) o każdą decyzję, o
            pozwolenie na każdy wyjazd na wakacje, o wybór szkoły, o wybór
            religii itd.
            A trzeba jeszcze wziąc pod uwage, ze autorka przez te 18 lat moze
            sie szczesliwie z kims związać, mieć kolejne dzieci, i wtedy ten
            utrudniajacy zycie ojciec papierowy, bedzie zatruwać zycie całej
            rodziny, która bez niego mogłaby całkeim dobrze funkcjonowac.

            Bardzo trudny wybór. Nie zazdroszczę.
            Pozdrawiam ciepło i wierzę, ze sobie poradzisz.
            A macierzyństwo doda ci sił. Tego jestem akurat pewna.
    • say_it_as_it_is Re: Wlasnie dzis dowiedzialm sie, ze jetem w ciaz 02.06.10, 01:51
      Zapomnialam jeszcze dodac,ze oczywiscie "tatus" dzieckiem sie nie
      interesuje.Jak syn byl malutki to jeszcze mi zalezalo zeby mial z
      tym ojcem jakis kontakt.Wiecej krzywdy dziecku tym wyrzadzilam niz
      to warte :( Umawial sie na spotkania z synem na ktore nie
      przychodzil.Ile to moje dziecko sie wycierpialo to tylko ja
      wiem.Masakra!Kazda sprawa siagnela sie miesiacami bo "tatus" albo
      sie na sprawe nie wstawil albo sie odwolal od wyroku.Nie jest to
      wszystko warte zadnych pieniedzy(alimentow)!
      • dru.ga Re: Wlasnie dzis dowiedzialm sie, ze jetem w ciaz 02.06.10, 09:02
        Decyzja musi byc Twoja.Ja nie wierze ze po takich tekstach jakie Ci twoj byly teraz serwuje cokolwiek i kiedykolwiek sie zmieni - gdyby powiedzial ' zaskoczylas mnie daj mi troche czasu zeby sie ogarnac' to tak - ale po tym co piszesz facet jest ewidentnie niedorozwiniety emocjonalnie i niedojrzaly.
        Znam blisko 2 przypadki - w jednym dziewczyna urodzila i nawet nie wpisala ojca dziecka bo sobie tego nie zyczyl. Nigdy sie wiecej nie spotkali, nigdy nie zainteresowal sie dzieckiem.
        Miala ogromne wsparcie rodzicow i bylo ja stac na to zeby machnac reka na alimenty. Po roku od urodzenia coreczki poznala super faceta, urodzila nastepna coreczke i sa do dzisiaj szczesliwym malzenstwem.
        Nie jestem pewna czy by sie im tak dobrze ukaldalo gdyby w ich zyciu byl biologiczny ojciec pierwszej i macil.

        Moze i dziecko ma prawo do kontaktow z biologicznym ojcem ale to fajnie wyglada jako idea natomiast w rzeczywistosci to czesto wyglada jak w przypadku mojej drugiej kolezanki. Tatus nie mogl sie zdecydowac czy chce dziecko czy nie. Nie mieszkali razem. Dziewczyna zrobila wszystko zeby dziecko czulo ze ma ojca. I poczulo. Jak stalo pod kinem bo tatus mial zabrac na film, jak czekalo na urodzinach bo tatus mial byc najwazniejsza osoba jak nie spalo do 12 w nocy bo tatus mial przyjsc odwiedzic i nawet nie zadzwonil ze mu cos wypadlo. Tyle bolu i rozczarowan a alimentow od niego i tak nie dostawala bo tak kombinowal ze pracowal na czarno a wszysytko co mial zapisane bylo na jego matke.
        Oczywiscie Twoja sytuacja moze byc inna ale ja bym dala te pare miesiecy ciazy na to zeby sie facet ogarnal a potem krotka pilka - albo albo.
        Jesli rodzina jest w stanie Ci pomoc finansowo - wroc do Polski - zawsze mozesz przyjechac do Anglii jak juz troszke odchowasz dzieciaczka. Jesli musisz sama dbac o finanse - tu bedzie Ci latwiej - moze ktos z rodziny bedzie w stanie przyjechac tutaj, byc z Toba i pomoc Ci na poczatku.
        Dbaj o siebie i daj sobie czas na decyzje teraz najwazniejsze to zabezpieczyc byt dla sibie i dziecka.
    • martusia81 Re: Wlasnie dzis dowiedzialm sie, ze jetem w ciaz 02.06.10, 09:57
      Zatrzymaj je.
Pełna wersja