3 dni po terminie-co dalej??juz wariuje

02.06.10, 19:29
witam wszytkich.jestem 3 dni przeterminowana i chyba juz mam
depresje.zwariuje jak jeszcze troche w tej ciazy pochodze.wyje z
bolu w nocy,w dzien przestalam wychodzic z domu.to moja 2 ciaza,1
zakonczona na 40 tyg. dopiero 8 czerwca mam spotkaniw w
szpitalu,bede wtedy 41+2,i to nie na indukcje spotkanie tylko zwykle
antynatal:-( Boze ziewczyny pocieszcie mnie jakos,wiem,ze to glupi
pewnie dla was post ale ja juz niewiem co robic,naprawde siada mi
psychika jak mysle kiedy wreszcie urodze,boje sie jak to bedzie po
skoro mam juz takiego dola teraz... czy sa tu jakies dziewcdzyny co
sie tu w uk przeterminowaly?jak sobie radzilyscie,moze macie jakies
rady?sory za ten post,musiala to z siebie wyrzucic
    • bryanowa-1 Re: 3 dni po terminie-co dalej??juz wariuje 02.06.10, 20:02
      spokojnie,nie denerwuj sie.z domu powinnaś jak najbardziej wychodzic nie daleko
      ale chodzic to pomaga na przyspieszenie porodu. ja rodziłam w 41 tygodniu
      tydzień po terminie,na trzy dni przed planowana data wywołania porodu.bedzie
      dobrze nie denerwuj sie.data porodu ,która okresla lekarz jest +-2 tygodnie
      .trzymam kciuki co by ci bóle przyszły takie konkretne do porodu i zebys juz
      miała poród z głowy:)
    • karolkowa1 Re: 3 dni po terminie-co dalej??juz wariuje 02.06.10, 20:03
      Dwoje rodzilam po terminie.Piersze dziecko 10 dni,drugie 14
      dni.Najgorsze jest to czekanie.Pomysl sobie ze w najgorszym
      przypadku zostalo 11 dni ale moze byc i w kazdej chwili.Nie siedz w
      domu tylko idz na dluuuugi spacer.Siedzenie bezczynnie moze wszystko
      przedluzyc.
      Pozdrawiam i szczesliwego rozwiazania zycze.
    • paola_k2 Re: 3 dni po terminie-co dalej??juz wariuje 02.06.10, 21:05
      Moje dziecko nr 1 tez przeterminowane o tydzien. Porod zaczal sie
      samoczynnie w dniu kiedy mialam miec membrane swap (nie wiem jak to
      jest po polsku bo nie o masaz szyjki pewnie chodzi). Teraz jestem w 37
      tygodniu i licze, ze tym razem bedzie szybciej (chociaz o kilka dni).
      Pod koniec pierwszej ciazy mialam wrazenie, ze juz zawsze bede
      ciazarna wiec zupelnie Cie rozumiem. Polecam isc na spacer, wyszorowac
      podloge (to rada mojej poloznej), obejrzec glupia, smieszna komedie. I
      trzymam kciuki zeby wszystko sie szybko zaczelo.
      • mersida Re: 3 dni po terminie-co dalej??juz wariuje 02.06.10, 21:40
        dzieki dziewczyny.wyjsc juz nie moge bo co chwila mam te klujace
        bole na dole(!).do tej pory bylam aktywna,jeszcz do piatku
        zaprowadzalam i przyprowadzalam malego do przedszkola,zakupy itp
        itd.wogole to w tej ciazy mialam maaase klopotow,bylam pewna ze
        przed terminem cholera urodze...a tu taki klops.zgaga mnie
        wykancza,bol spojenie,rwa kulszowa,no cholera jak stara baba... do
        tego half term,szkoda mi malego ze w domu ze mna musi siedziec
        biedak,a i moze pozniej bedzie siedzial,od poniedzialku przeciez
        znowu,jak bede ciagle w ciazy to klops.jak to w zyciu nie mozna nic
        zaplanowac.juz tak chce to dziecko zobaczyc ze wymiekam,oglodam
        zdjecia starzaka jak byl maly jak szajbnieta jaks... i rycze co
        chwile albo soe wsciekam.no nic,on wie kiedy ma wyjsc.dziekuje za
        wsparcie
        • fifka01 Re: 3 dni po terminie-co dalej??juz wariuje 02.06.10, 22:19
          Kochana, miałam termin na 12 kwietnia, wyliczony przez połozną. Ale
          wszyscy po drodze, położna i lekarz na usg mówili, że dziecko duże i
          mam sie go spodziewac wczesniej. Skutkiem tego juz dwa tygodnie
          przed terminem spodziewałam się, ze to w kazdej chwili. Miałam
          ogromna nadwage, wszystko co tylko może w ciąży boleć, mnie blało
          całą dobę, chodzic nie mogłam, tez z domu nie wychodziłam, nawet
          jakbym mogła to mialam takiego doła, tyle ryczałam, że nie mogłam. I
          jak pomyslalam, ze jesli tylko wyjde to zaraz wszyscy zaczna zadawac
          to cholerne pytanie: ty jeszcze tutaj? jeszcze nie urodziłaś? a jak
          to słyszałam to chcialam mordować jak leci każdego kto pyta :)
          Ale do 12 nic się nie wydarzyło. Świrowałam jak głupia, oczywiście
          wyżaliłam się na forum, oczywiście kobitki mnie wspierały i radziły
          spacerować, oglądać lekkie komedie...
          W końcu trafiłam z nudów na kalkulatr ciaży w internecie i wpisałam
          swoje dane, i wyszło, że termin powinnam mieć na 16 kwietnia.
          Wiedziałam, ze to głupie, ale uczepiłam sie tej daty i czekałam jak
          na zbawienie. 15 o dziesiątej wieczorem odeszły mi wody, a 16 o 7.45
          Aneczka leżała już na mojej piersi.
          Minęło półtora miesiąca, przeszły wszystkie dolegliwości poporpdowe,
          nadwga się zrzuca, powoli, ale sama bez wysiłku. Dziecko piekne,
          zdrowe, cudne. Słuzy mi to macierzyństwo jak nic nigdy, nawet się
          ostatnio złapałam na tym, ze nie meczy mnie wstawanie w nocy po
          kilka razy. Wczoraj jak mnie zbudziła na nocne karmienie, to
          pomyślałam: no nareszcie, bo już się za tobą stęskniłam :)
          Nie pamiętam tych dolegliwosci i wsciekania się nic a nic :)
          I tego ci życzę.

          A w te ostatnie dni pomogła mi jedna z dziewczyn na forum. Takim
          banalnym stwierdzeniem: spokojnie, przecież nie będziesz w tej ciąży
          na zawsze :)
    • mama_vinca Re: 3 dni po terminie-co dalej??juz wariuje 03.06.10, 09:20
      Popros midwife o masaz szyjki. Ja mialam zrobiony o 17stej a o polnocy
      juz mi wody odeszly, wiec mysle ze to pomaga. Mozesz tez sprobowac sexu
      :)Powodzenia i szybkiego rozwiazani. Daj znac jak urodzisz!
      • a-inka Re: 3 dni po terminie-co dalej??juz wariuje 03.06.10, 14:28
        Łączę sie w bólu,pod koniec ostatniej ciąży tez miałam dość,ale młoda wylazła na
        2 tygodnie przed terminem(pierwszy raz w życiu odeszły mi wody,starszaki zawsze
        przeterminowane,więc wiem,co czujesz).Do dziś się śmiejemy,że zdążyliśmy zrobić
        zakupy na BN,pójść urodzić i zorganizować święta,tak jak zaplanowaliśmy(młoda
        urodziła się 20 grudnia).
        I też doradzam aktywność,pozdrawiam!
      • lazurja1 Re: 3 dni po terminie-co dalej??juz wariuje 29.10.10, 21:40
        Chyba oszalałas masaż szyjki to strasznie bolesny zabieg a poco przyspieszac naturalną kolej żeczy dziecko wie kiedy ma przyjsc na swiat i to bendzie najodpowiedniejszy moment a nie ingerencja pytam po co żeby urodzic kilka dni wczesniej natura wie co robi i nie należy płakac bo w ciągu 2 tygodni poród napewno sam sie rozpocznie a jak nie to wtedy wywołają ale nie wczesniej jak 2 tygodnie po terminie to całkiem naturalne przenosic o kilka dni termin to nie wyrocznia tylko czas orientacyjny na 2 tygodnie przed i po to oznacza poród w terminie a o przeterminowaniu jest mowa jak jest wiencej niż 2 tygodnie .
        • bibba Re: 3 dni po terminie-co dalej??juz wariuje 29.10.10, 22:13
          ja tylko dla formalnosci - masaz szyjki nie zawsze jest koszmarnie bolesny, mowie z doswiadczenia :)
    • mersida Re: 3 dni po terminie-co dalej??juz wariuje 03.06.10, 19:28
      Kolejny dzien mija i NIC.cholera.rozstepy na rozstepach mi sie juz
      robia,skora boli od napiecia.bylam na malym spacerze ze
      staszakiem,przyjechala tez kolezanka wiec jakos ten dzien zlecial
      ale teaz znowu dol...maskara jakas.niby wiem ze jestem w ciazy i
      wogole ale czuje sie jakas oszukana.a jak czytam posty mam na forach
      internetowych co juz urodzily a termin mialy po moim to poteguje
      moje uczucie oszukania,nabicia w balona normalnie... i te
      telefony,`nie zartuj,ze jeszcze nie urodzilas??!!` no nie
      zartuje... pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie
      • carmelaxxx Re: 3 dni po terminie-co dalej??juz wariuje 03.06.10, 20:26
        eh a ja ci i tak troche zazdroszcze , bo mam 4 tyg do termimu a juz od dawna mam
        dosyc... Ty masz przynajmniej blizej konca niz dalej. Bedzie dobrze, glowa do
        gory. Syna pierwszego urodzilam 3 dni po wyznaczonym terminie i tez sie
        wsciekalam hihi.
        • mersida Re: 3 dni po terminie-co dalej??juz wariuje 04.06.10, 05:43
          dzien dobry:-) spac nie moge od 3,nie to abym rodzila
          niestety....buuuuu wieczorem wysprzatalam wczoraj,potem sie
          nawet do sexu zmusilam i NIC!!!!!!!!!! dzis 5 dzien,jestem wsciekla
          na wszystko,az sie boje za siebie i swoje reakcje.pozdrawiam
          wszystkich serdecznie
          • mama_vinca Re: 3 dni po terminie-co dalej??juz wariuje 04.06.10, 09:23
            wiem co czujesz;(
            Sprobuj cieplej kapieli, stymulacji sutkow i staraj sie wyjsc na
            spacery.
          • benignusia Re: 3 dni po terminie-co dalej??juz wariuje 04.06.10, 11:39

            kochana pomysl że to kwestia kilku dni.....choć trudno sie
            rozkoszować ciążą jak wszytko boli!!znam to przeszłam 2 razy ale
            każde dziecko urodzone przed terminem a i tak dostawałam ******* bo
            samopoczucie tragiczne,bolało wszytko grrr.

            życze ci szybkiego porodu,byle szybko sie zaczeło i szybko poszło!!-
            -
            trzy najpiękniejsze dni mojego życia-26.04.06 07.12.07 i 24.07.09
            szczęsliwa mama córki i dwóch synów;)
      • mama5plus Re: 3 dni po terminie-co dalej??juz wariuje 04.06.10, 12:46
        i te
        > telefony,`nie zartuj,ze jeszcze nie urodzilas??!!` no nie
        > zartuje... pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie

        stara dobra metoda- krewnym i znajomym krolika termin podawac z 2ma
        tyg na plusie. I siebie tez tak programowac ;)
        Nauczylam sie w koncu po trzecim porodzie ( dokladnie 2 tyg na
        plusie) kiedy w/w nawet do szpitala dzwonili w trakcie z pretensjami
        ze `jak to? To jeszcze NIEEEEE? Przeciez my tu cze-ka-my!` ;)

        Wtedy tez sie doedukowalam w temacie metod roznych przyspieszajaco-
        ulatwiajaco-wywolawczych.
        Podrzucam i polecam konsolidacje kilku :)
        umamy.homestead.com/porod.html
    • bibba Re: 3 dni po terminie-co dalej??juz wariuje 29.10.10, 22:11
      moje trzecie i czwarte dziecko urodzily sie po terminie.
      co mozesz zrobic ty: chodzic, uprawiac sex, masowac brodawki (ale to musi byc z pasja, czyli 15 min masazu co pol godziny, jak dlugo sie da)
      co moze zrobic polozna - masaz szyjki, czyli stretch and sweep.

      trzymaj sie :)
      • glasscraft Re: 3 dni po terminie-co dalej??juz wariuje 29.10.10, 22:14
        Bibba, ta ciaza to music byc poteznie przenoszona teraz :-) bo watek z czerwca
        • bibba Re: 3 dni po terminie-co dalej??juz wariuje 29.10.10, 22:21
          hehe :D
          ktos go wywolal na wierzch przede mna, bo u mnie byl na gorze listy :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja