Zakup domu, czy to sie oplaci

05.06.10, 17:04
Witam! Bardzo prosze o pomoc osoby ktore maja rozeznanie w sprawach nieruchomosci.
Czy oplaca sie kupowac w Anglii tani dom majac powiedzmy 3/4 wkladu wlasnego? Mam lada tydzien otrzymac od rodzicow pieniadze ze sprzedazy innego domu, w przeliczeniu bedzie to okolo 55 tysiecy funtow.
W mojej okolicy juz za 70-75 tysiecy mozna kupic dom, powiedzmy terraced 2 bed do niewielkiego remontu. Wyliczylam, ze jesli wzielibysmy kredyt na te 20 tysiecy na powiedzmy 5 lat to rata wyniesie mniej okolo 380-400 funtow co miesiac.
Obecnie placimy 475 rentu miesiecznie, i dom pozostawia wiele do zyczenia. A tak bylibysmy na swoim.
Jaki sa koszty dodatkowe przy zakupie domu w UK? Jakie sa podatki?
wiem, ze nie placilibysmy tzw. stamp duty.
Dom chcielibysmy wyremontowac, oczywiscie bez szalenstw, raczej takie kosmetyczne zmiany, kuchnia, lazienka. Po splaceniu kredytu chcielibysmy go sprzedac chociaz z niewielkim zyskiem.
Za makysmalnie 5 lat chcielibysmy wrocic do Polski, czyli tyle lat moglaby ta operacja maksymalnie trwac.
Czy istnieje jakiekolwiek ryzyko, ze za 5 lat ten dom bylby wart tyle samo lub mniej niz teraz?
I czy w takim ukladzie ten zakup i ten niewielki ale jednak kredyt maja sens? Dzieki!
    • izabelski Re: Zakup domu, czy to sie oplaci 05.06.10, 19:37
      nikt ci nigdy nie da gwarancji, ze na zakupie nieruchomosci zarobisz
      (lub stracisz)

      a nei lepiej wlozyc te pieniadza na wysoki procent do banku na 5
      lat?
      remont ze zmianami, ktore wymieniasz to kilka tysiecy funtow oprocz
      tego jesli bedziecie w nim mieszkac to po kilku tatach nic nei
      bedzie swieze i kupujacy nie doceni tego wkladu
    • beamek8 Re: Zakup domu, czy to sie oplaci 05.06.10, 19:49
      Ja bym kupiła, bo komfort mieszkania na swoim jest nieporównywalny. Z takim
      wkładem własnym pewnie poszukałabym czgoś droższego, w lepszej dzielnicy z dobrą
      szkołą, z kredytem rozłożonym na dłuższy okres.

      Sam proces zakupu jest łatwy i przyjemny gdy kupuje się pierwszy dom. Właściwie
      tylko wybierasz dom i kredyt, a resztę załatwia prawnik. Koszty nie sa wielkie,
      napewno mniejsze niż w Polsce. Ok 800f weźmie prawnik, bank może też trochę
      wziąść, zależy od kredytu i tyle, jeśli dobrze pamiętam. Przy sprzedaży
      zapłacisz prawnikowi, agencji nieruchomości i niedużą opłatę dla banku, jeśli
      kredyt jeszcze nie będzie spłacony.
      Ile dom będzie wart za 5 lat najtęższa głowa ci nie powie. W moim przypadku,
      nawet jeśli sprzedałabym taniej niż kupiłam, co jest wielce prawdopodobne, bo
      kupiłam w szczycie, i tak wyjdę na plus bo raty płacę mniej niż czynszu, a dom
      się powoli spłaca.
      Z dodatkowych opłat po kupnie dochodzi ubezpieczenie i ewentualny factoring,
      czyli rodzaj czynszu dla zarządcy osiedla, to trzeba sprawdzić przed kupnem.
      • liley11 Re: Zakup domu, czy to sie oplaci 05.06.10, 20:52
        ale tanie u Was domy!

        ja bym tyle wkladu wlasnego nie wnosila. Na depozyt przeznaczylabym
        jak najmniej, przy najkorzystniejszych warunkach kredytu. Reszte
        zainwetowalabym inaczej.

        Koszty przy kupnie domu roznia sie od rejonu...tak samo jak ceny
        domow. Idz do agencji w okolicy i popytaj - niech Ci wytlumacza.
      • beamek8 Re: Zakup domu, czy to sie oplaci 05.06.10, 21:05
        Umów się w banku na rozmowę w sprawie kredytu. Dowiesz się na ile możesz liczyć
        przy twoich zarobkach, na jakich warunkach itd. My mieliśmy okazję porozmawiać
        też z Personal Finance Advisor, który wiele spraw nam rozjaśnił.
    • fifka01 Re: Zakup domu, czy to sie oplaci 05.06.10, 21:33
      Za 75 tys. dom? U mnie studio flat zaczyna się od 100 tys...

      Jakbym chciała zostac na stałe i tu wychować dzieci, kupiłabym
      porządny dom i zaplanowała w nim zycie na co najmniej 20 lat.
      Zwłaszcza, dysponując takim pieknym wkładem.

      Jakbym planowała wracac do Polski, i sama dokładnie nie wiedziała
      kiedy, może za pięć lat, może wcześniej, zależy jak sie potoczy, to
      bym kupiła nieruchomosc pod wynajem. Małą, tanią, taką, żeby
      najlepiej nie dobierać do niej żadnego kredytu. Koszty prawnika i
      agencji - jesli są takie jak piszecie, zwróciłyby sie po pół roku
      wynajmu, a potem już by tylko na siebie zarabiało.
      A w momencie kiedy przyjdzie czas na spieniężenie zakupionej
      nieruchomości i powrót do Polski - jeśli będzie droższa - zarobisz,
      jeśli będzie tańsza - stracisz mniej, niż jakbyś zainwestowala w dom
      i remont.

      Ale każdy ma inny punkt widzenia - mnie sie dobrze miszka tu gdzie
      mieszkam i nie mam potrzeby zmiany standartu. Potraktowałabym taki
      zastrzyk gotówki li tylko jako inwestycję.
      Jeśli potrzebujesz poprawic sobie warunki domowe, zwłszcza, ze te
      kilka lat jakie chcesz tu jeszcze byc to szmat czasu, zwłaszcza dla
      dziecka, to musisz sie zastanowić czy nie zaryzykowac w kupno domu
      do miszkania. :)
      • ciocia_ala Re: Zakup domu, czy to sie oplaci 06.06.10, 08:09
        Tez jestem pelna podziwu. 75 tys dom!! A gdzie mieszkasz (tak mniej
        wiecej) jesli mozna wiedziec? Moze czas sie wyprowadzac!
        • mamakostka Re: Zakup domu, czy to sie oplaci 06.06.10, 11:11
          np Walia Polnocna, za 75 tys to juz super chalupe znajdziesz hahhah
          Popztrz tutaj, cottage za 59 tys
          www.rightmove.co.uk/property-for-sale/property-29829851.html
          Tanie nieruchomosci (u mnie pod Londynem za to bym sobie moze duzy
          garaz kupila :-))), ale perspektywy znalezienia pracy znikome.
          No chyba, ze masz ochote pasac owieczki :-))))
    • basiak36 Re: Zakup domu, czy to sie oplaci 06.06.10, 11:55
      Z kontami na 5% warto sobie przeliczyc tez wplyw inflacji :))
      Co do wkladu wlasnego, my splacamy mortgage maksymalnie na ile sie da bo wtedy
      placimy procent od mniejszej kwoty i juz na tym tylko zyskujemy. Jesli mamy np
      kredyt na 5% to bardziej oplaca sie dac wiekszy wklad wlasny niz dac te
      pieniadze na konto w banku, no chyba ze daja bardzo wysoki procent.
      Co do ewentualnego spadku wartosci domu - tutaj niestety gwarancji nie ma. Ale
      mozna policzyc ile sie wyda na wynajmowanie przez dany okres czasu i wybrac
      'mniejsze zlo':)
    • cybermha Re: Zakup domu, czy to sie oplaci 08.06.10, 00:26
      sorry, ze odbiegam od tematu ale jak czytam, ze garazaze i studio flaty u WAs
      za 100 tys to tylko pozazdroscic super dzielnic jednakze swiat poza m25 rowniez
      istnieje i mieszkanie na wiosce walijskiej to niekoniecznie wypasanie owiec, z
      takich miejscowosci mozna spokojnie do pracy do miasta codziennie dojechac, dom
      za 75tys nie musi od razu zdegradowanej dzielnicy oznaczac.
      • fifka01 Re: Zakup domu, czy to sie oplaci 08.06.10, 10:08
        Chyba sobie dopowiedziałas sama za dużo :)
        Nikt nie mówi, że gdzie tanio, tam gorzej.
        Nikt nie mówi, że jak ma drożej, to czuje sie lepszy.
        Ja wręcz przeciwnie.
        Jak mówię, że fajnie ktos ma, że za 75 tys. kupi dom, to mam na
        mysli tylko i wyłacznie to, że też bym tak chciała, bo mnie tu gdzie
        żyje, ani na dom, ani na kredyt nie stac.
        • cybermha Re: Zakup domu, czy to sie oplaci 08.06.10, 10:43
          na przyklad wypowiedz:
          "Tez jestem pelna podziwu. 75 tys dom!! A gdzie mieszkasz (tak mniej
          wiecej) jesli mozna wiedziec? Moze czas sie wyprowadzac!"
          • kingaolsz Re: Zakup domu, czy to sie oplaci 08.06.10, 10:59
            A gdzie tu cokolwiek negatywnego?
            • basiak36 Re: Zakup domu, czy to sie oplaci 08.06.10, 11:25
              kingaolsz napisała:

              > A gdzie tu cokolwiek negatywnego?

              No wlasnie:)))
    • cybermha Re: Zakup domu, czy to sie oplaci 09.06.10, 20:52
      a ja to zrozumialam inaczej, niewazne.
      • migotka_bober Re: Zakup domu, czy to sie oplaci 09.06.10, 21:36
        jesli bym wyjechala po 5 latach to przeciez moge miec nieruchomosc w UK? zarabia
        na mnie w dodatku ,jesli ja wynajme, wiec odpowiadajac na Twoje pytanie: tak, to
        ma sens, nawet na 5lat ale nie sprzedawac domu, wynajac go.
Pełna wersja