samotna.uk
20.06.10, 19:31
Jak w temacie, nie wiem skad zaczely mi sie tutaj problemy zatokami. Dwa razy
juz w tym roku leczylam antybiotykiem. Przeszklo troche. Tylko w nocy wiecznie
zatkana jedna dziurka i rano to wszystko splywalo do gardla.Nikomu nie zycze
ochydna wstretna w smaku ropa.
I teraz znowu w lozku leze.Nos jak balon, leje sie jak z kranu, boli strasznie
i uczucie pieczenia nie do wytrzymania,lzy mi ciurkiem lecą.Do tego jeszcze
jakies zapalenie oskrzeli czy tchawicy sie przyplatalo sadzac po objawach.
Oddychac nie moge,jesc przelykac nie moge.Drape w gardle nosie.Dostalam znowu
antybiotyk.I tak sie zastanawiam ile razy jeszcze?