Antybiotyk 3 raz w tym roku...

20.06.10, 19:31
Jak w temacie, nie wiem skad zaczely mi sie tutaj problemy zatokami. Dwa razy
juz w tym roku leczylam antybiotykiem. Przeszklo troche. Tylko w nocy wiecznie
zatkana jedna dziurka i rano to wszystko splywalo do gardla.Nikomu nie zycze
ochydna wstretna w smaku ropa.

I teraz znowu w lozku leze.Nos jak balon, leje sie jak z kranu, boli strasznie
i uczucie pieczenia nie do wytrzymania,lzy mi ciurkiem lecą.Do tego jeszcze
jakies zapalenie oskrzeli czy tchawicy sie przyplatalo sadzac po objawach.
Oddychac nie moge,jesc przelykac nie moge.Drape w gardle nosie.Dostalam znowu
antybiotyk.I tak sie zastanawiam ile razy jeszcze?
    • basiak36 Re: Antybiotyk 3 raz w tym roku... 20.06.10, 19:33
      Znam to ale nie lecze antybiotykiem tylko doraznie Nurofenem plus bardzo czeste
      inhalacje z Olbasem.
      Zobacz tez na Neti-pot. Antybiotyk oznacza ze szybciej przejdzie ale pewnie
      rownie szybko wroci...
    • asica74 Re: Antybiotyk 3 raz w tym roku... 20.06.10, 19:37
      Spadla ci odpornosc, zapewnie na skutek ostatnich twoich przezyc.
      (Detektywnem nie jestem, ale po przeczytaniu kilku twoich ostatnich
      watkow, tak mniemam). I moze sadze tak, po swoim wlasnym
      doswiadczeniu. Zaczyna sie tak: stres => obnizenie odpornosci =>
      inferkcja gardla, etc. Wyelimowanie stresu raczej chyba nie wchodzi
      w rachube, ale popracowanie nad odpornoscia i opanowanie kilku
      technik relaksacyjnych powinno pomoc. Powodzenia.
      • samotna.uk Re: Antybiotyk 3 raz w tym roku... 20.06.10, 20:16
        Asica masz racje. Ostatnimi czasy jak wstawalam w poniedzialek rano tak kladlam
        sie w niedziele;/ z pracy do pracy badz ze szkoly do pracy. Na szybko jedzenie
        itp. Jeszcze teraz stress z univerkiem i tak znowu.

        Problem w tym ze zmienic tego nie moge. Szloly jeszcze miesiac.Ale prace mam 2 i
        juz soebie powiedzialam,ze na wakacjach bede wiecej godzin robic bo kase
        potrzebuje:( Moge zaczac brac jakies witaminy itp. ale czy to cos da jak i tak
        sie przemeczam?
Pełna wersja