cherrie
25.06.10, 16:09
moj maluszek od wczoraj miewa dziwne spazmy...
Zupelnie nagle zaczyna wrzeszczec (nie plakac), nic go nie uspokaja z wyjatkiem noszenia na rekach w pozycji pionowej. Jesli tylko sprobuje usiasc albo zmienic pozycje krzyczy naprawde przerazliwie.
Wczoraj stalo sie to po raz pierwszy, dzisiaj drugi.
W koncu wczoraj i dzisiaj poszlam do sypialni, polozylam go chwile na brzuszku (czego i tak nie lubi) potem udalo mi sie "wcisnac" cyca.
Karmienie i dziecko usmiechniete!
Wiem, ze pewnie bez sensu szukac przyczyny, ale gdybyscie uslyszaly ten krzyk...
Kolka to raczej nie jest bo ten placz to tak ok. 20 min.
Jesli mialyscie z czyms takim do czynienia napiszcie prosze.
Czy to moze miec cos wspolnego z wczorajszym szczepieniem nr2?