Niejadek - jeszcze raz

25.06.10, 22:25
Dziewczyny, wlosy rwe z glowy, bo juz nie wiem jak karmic moje 2,5 letnie dziecko.
Nigdy duzo nie jadl, maly i szczuply, ale pelen energii i wydaje sie zdrwowy.
Nawet jadal posilki z wlobku w otoczeniu innych dzieci ale od jakis 4 tyg NIC
NIE JE w zlobku, czasami ewentualnie skubnie krakersa. W domu normalne, cieple
posilki tez nie przechodza mu przez gardlo.
Jedyne co jada: na sniadanie i kolacje duza porcja mleka zageszczona kaszka
wielozbozowa, w ciagu dnia czasami kawalek krakersa, chrupki kukurydziane
(czekolade i ciastka z checia by zjadl, ale mu daje raz na kilka dni).
Zaczynam sie martwic, ze nie sie zaglodzi! Waga wydaje sie taka sama od 6
miesiecy. Bylam dzis u GP, nie dostalam skierowania na badania krwi, podobno
miesiac takiej diety to normalne u dzieci. Hmmm... no nie wiem, jak dlugo mam
jeszcze czekac, zeby sie nie zaglodzil? A moze ma jakies pasozyty czy cos?
Poradzcie, dzieki
    • bebe52 Re: Niejadek - jeszcze raz 25.06.10, 22:50
      Może faktycznie to jakiś teraz jego okres na nie jedzenie,ogólnie to teraz
      właśnie jest gorąco i mało chce się jeść czegokolwiek dzieciom jak i dorosłym.
      Poczekaj trochę z tydzień dwa jeśli nie ma żadnych innych niepokojących objawów
      to zostaw go w spokoju jak zgłodnieje da ci na pewno znać.
      Mam córkę 5l która od urodzenia jest niejadkiem i zawsze takie okresy letnie
      były dla mnie koszmarem bo dzieciak tracił na wadze a dużej jej nie miała, więc
      to był dla mnie i dietetyczki prawdziwy maraton aby potem to wszystko
      nadrobić,zazwyczaj po okresie letnim córka zaczynała jeść nie dużo ale zawsze
      coś tam do brzucha wpadło.
      Córka od 2 lat jest na specyfikach wysokokalorycznych i pod ścisłą kontrolą
      dietetyka jak i pediatry w szpitalu jej waga na dziś to 13kg w sierpniu skończy
      5 lat.
      A Energii ma tyle że ja przy niej wymiękam :)))
      • panixx Re: Niejadek - jeszcze raz 25.06.10, 23:05
        No to moj przy Twojej corze jest wielkoludem :) 11 kg ...
        Ja w sumie juz przyzwyczailam sie do jego nie-jedzenia, ale z tyg na tydzien
        coraz mniej jada. Bylismy w odwiedzinach w Polsce i nasluchalam sie od ludzi na
        temat jego diety i mozliwych chorob, robali i pasozytow... Moze jednak powinnam
        zrobic jakies badania? Ale jakie?
    • basiak36 Re: Niejadek - jeszcze raz 25.06.10, 23:47
      > Nigdy duzo nie jadl, maly i szczuply, ale pelen energii i wydaje sie zdrwowy.

      A o to chyba chodzi no nie:)

      > Jedyne co jada: na sniadanie i kolacje duza porcja mleka zageszczona kaszka
      > wielozbozowa, w ciagu dnia czasami kawalek krakersa, chrupki kukurydziane
      > (czekolade i ciastka z checia by zjadl, ale mu daje raz na kilka dni).

      Wiesz, a moze takie sniadanie skutecznie odbiera mu apetyt na reszte dnia? No i
      identyczna kolacja. A dziecko w tym wieku juz trudniej przekonac do urozmaicania.
      Sama zobacz ile taka porcja ma kalori, pomnoz razy dwa, dodaj te krakersy i
      chrupki i okaze sie ze spokojnie uzbiera sie te 1000 kalorii czyli tyle ile zjada.
      Badania mu zrob bo anemia moze ograniczac apetyt, ale przy anemii nie mialby za
      bardzo energii do biegania. Pasozyty tez warto zrobic.

      Ale poza tym to bym sie raczej skupila na tym zeby probowal rozne rzeczy, a nie
      na tym ile je.
    • d.hassenpflug Re: Niejadek - jeszcze raz 26.06.10, 05:15
      Moj prawie trzylatek tez malo je. zyje na Pringles i parowkach
      Herty. czekolade owszem rowniez moglby caly czas. ale normalnego
      obiadu juz nie - bo jest bleee i yaki. bylam na spotkaniu z HV -
      niby normalne to.
      • migotka_bober Re: Niejadek - jeszcze raz 26.06.10, 23:01
        dajcie spokoj, tez swoje przechodze codzien, kupilam te naturalne witaminy
        Floradix dla dzieci (op niebieskie) i jako tako wcisne co nie co, z tym że juz
        2,5 latek a nie zje normalnego posilku doroslych, krolestwo temu kto go nauczy
        :D jedynie frytki je raz w tygodniu w Mc innych nie tknie, wiec mu w domu
        zrobilam i pudelko mam z wydrukowanym logo Mc i wrzucam tam frytki i mowie ze z
        Mc ....wiec raz w tyg je takie ziemniaki, ale innych posilkow `doroslych`
        wogole,,,,nadal sloiki kupuje
        • panixx Re: Niejadek - jeszcze raz 26.06.10, 23:30
          ''Ale poza tym to bym sie raczej skupila na tym zeby probowal rozne rzeczy, a
          nie na tym ile je''
          Ale wlasnie nie chce, codziennie podaje obiad i kolacje skladajaca sie z innych
          produktow i nie chce nawet tknac - ja sama zjadam. Nie wiem jak mozna
          zachecic... towarzystwo innych dzieci, restauracja, piknik, NIC nie dziala.
          Wiele jest takich dni, gdy poza 'normalnymi' posilkami nic innego nie podaje,
          zadnych krakersow czy herbatnikow - metoda 'przeglodzenia' nie dziala, nic nie
          tknie. Jak na sniadanie dam pol kubka samego mleka, to tez to nie odniesie
          zadnego skutku.
          No coz pozostaje czekac? Pewnie wydaje sie dla niektorych z Was panikujaca
          matka, ale to moje pierwsze dziecie i takie cale dnie bez jedzenia, to mnie po
          prostu dobijaja + poglebiajaca sie niechec do kolejnych posilkow. No i rada GP,
          zeby podac na lunch kolejna porcje mleka, zbila mnie z tropu. Wybiore sie za
          jakis czas do innego GP i jednak stanowczo poprosze o badania krwi.
          Dziekuje za odpowiedzi.
          • karolkowa1 Re: Niejadek - jeszcze raz 27.06.10, 00:13

            Mielismy tak samo z corka jak miala 2,5 roku.Nic nie jadla tylko
            wypijala litr mleka krowiego dziennie i mamine mleko z piersi.GP
            powiedzial zeby sie nie martwic bo zdrowa jest,rozwija sie
            prawidlowo.Kupilam witaminy Abidec podawalam kilka dni i dziecko po
            nich zglodnialo :)Czasami jeszcze zdarzaja sie kilkudniowe glodowki
            to wtedy znowu daje witaminy i po 1-2 dniach corka zaczyna jesc.
          • basiak36 Re: Niejadek - jeszcze raz 28.06.10, 22:36
            > No coz pozostaje czekac? Pewnie wydaje sie dla niektorych z Was panikujaca
            > matka, ale to moje pierwsze dziecie i takie cale dnie bez jedzenia, to mnie po
            > prostu dobijaja + poglebiajaca sie niechec do kolejnych posilkow.

            Ja przyjelam zasade ze nie interesuje mnie ile dziecko je. Dopoki ma energie do
            zycia i jest zdrowe, znaczy ze jest ok. To nie moja sprawa ile je, skad niby mam
            wiedziec jakie na tym etapie ma jego organizm zapotrzebowanie? Moja 2.5 letnia
            coreczka czasem zje wiecej, czasem wlasciwie nic, i mnie to nie interesuje.
            Klade zdrowe jedzenie na stol i jej sprawa ile zje. Dzieci swietnie wyczuwaja
            presje.
            A to ze malo je, tym bardziej oznacza ze slodycze, i inne puste kalorie, dalabym
            w odstawke. Mleko krowie tez potrafi hamowac apetyt, ja moim dzieciom wrecz
            ograniczam.
        • murasaki33 Re: Niejadek - jeszcze raz 27.06.10, 22:45
          Migotka-powiedz, ze zartujesz...
          • migotka_bober Re: Niejadek - jeszcze raz 28.06.10, 23:52
            murasaki33 napisała:

            > Migotka-powiedz, ze zartujesz...



            serio mowie :P wez mnie nie dobijaj kobieto tylko poradz cos bo zglupieje :D
        • edytataraszkiewicz Re: Niejadek - jeszcze raz 29.06.10, 00:02
          migotka_bober napisała:

          > dajcie spokoj, tez swoje przechodze codzien, kupilam te naturalne
          witaminy
          > Floradix dla dzieci (op niebieskie) i jako tako wcisne co nie co,
          z tym że juz
          > 2,5 latek a nie zje normalnego posilku doroslych, krolestwo temu
          kto go nauczy
          > :D jedynie frytki je raz w tygodniu w Mc innych nie tknie, wiec mu
          w domu
          > zrobilam i pudelko mam z wydrukowanym logo Mc i wrzucam tam frytki
          i mowie ze z
          > Mc ....wiec raz w tyg je takie ziemniaki, ale innych posilkow
          `doroslych`
          > wogole,,,,nadal sloiki kupuje



          A sa wogole takie sloki dla dzieci?


          A moze,wsadz to co ugotujesz do tego sloika,jesli nie umie z talerza.
    • murasaki33 Re: Niejadek - jeszcze raz 27.06.10, 22:49
      Panixx a moze tato by zaserwowal jakies danie, no niby takie meskie
      sniadanie czy obiad, bo mama to tak meczy z tym jedzeniem, no wiesz
      co mam na mysli:) albo moze gdyby Ci pomogl w tym obiedzie,
      zadecydowal co chce jesc, umyl warzywa, nalal wode do garnak itp...
      • panixx Re: Niejadek - jeszcze raz 28.06.10, 10:54
        Dzieki za wszystkie podpowiedzi i wsparcie.

        Maluch bardzo czesto pomaga przy gotowaniu - dawniej jak najbardziej
        pomagalo na apetyt, ale juz nie :( Teraz zadowolony po skonczonym
        gotowaniu mowi : mama je.
        Z tatusiem to samo. Wczoraj zjadl na kolacje pol paluszka rybnego i
        1/8 ziemniaka, ha ha - sukces.
        Nic tylko czekac, az mu apetyt powroci, juz tak bywalo, ale nigdy
        przez tak dlugi okres.
    • kingaolsz Re: Niejadek - jeszcze raz 28.06.10, 11:16
      Taki kryzys u 2-latkow to czesto spotykana przypadlosc, taka forma budowania
      swojego charakteru.
      Moj starszy syn , ktory do 2 urodzin jadl wszystko co tylko mu postawilam przed
      nosem, nagle przestal jesc. Przez iles miesiecy jadl sladowe ilosci, a pozniej
      lekko sie rozkrecil, ale nigdy nie wrocil do jedzenia wszystkiego.
      W miedzyczasie robiono mu badania, bylismy u dietetyka (ale trafilismy na
      kiepskiego specjaliste), wszystko bylo OK. Najwazniejsze, ze wyniki mial ksiazkowe.

      Czego sie nauczylam w tym czasie - najgorsza rzecza po slodyczach jaka mozemy
      dawac dziecku sa soki (albo slodzone herbatki :/). Sok dla dziecka jest
      rownowartosc posilku ( dla doroslego tez powinien byc traktowany jako przekaska,
      bo szklanka ma podobna ilosc kalorii co mala paczka chipsow). Tak wiec do picia
      TYLKO woda.

      Jesli dziecko nie je to z domu pozbyc sie wszystkich slodyczy. Jesli deser to
      tylko owoc. Nie wracaj do slodyczy dopoki dziecko nie zacznie lepiej jesc - a
      wtedy tez ostroznie w malutkich ilosciach.

      Zadnych parowek, frytek i innych swinstw, bo maja duzo kalorii a zero wartosci
      odzywczych. Dziecko jak zapelni sobie swoje zapotrzebowanie na kalorie to
      apetytu miec juz nie bedzie. One maja jeszcze ten naturalny mechanizm, ze jedza
      tyle ile potrzebuja, pozniej sie to zatraca niestety.

      Lubi zupy? Rosol, pomidorowa? U nas to przechodzi, choc wlasciwie to makaron z
      zupa raczej niz na odwrot.
      Kotleciki, paluszki rybne domowej roboty, moga byc pieczone.
      Burgery? Samemu mozna bulki zrobic ( badz kupic, ale wybrac opcje z jak
      najmniejsza iloscia ulepszaczy) i kupic mielone i zrobic pasujace do bulki
      kotlety - u nas tez hit.
      Probowalas pitte z hummusem? wbrew pozorom wielu dzieciom ten smak bardzo odpowiada.

      No i atmosfera i podejscie - im wiecej na dziecko sie naciska, im bardziej
      zalezy tym maluch bardziej sie zniecheca. Zrob sniadanie ( takie jak wiesz, ze
      moze lubic), postaw i daj zjesc - jesli nie je samo to dobry czas na nauke.
      Jesli sie pobawi, zje troszke, troche zostawi, tez dobrze. Skonczylo ? zabierz
      talerz. Nie dawaj nic do poludnia i znow w czasie lunchu to samo. Nie podawaj
      nic miedzy posilkami, do picia tylko woda. Wywal wszystkie chrupki kukurydziane,
      krakersy (? :/ masa tluszczy, kalorii i soli - nie dla dzieci) i inne przegryzacze.

      Aha i zageszczone mleko tez odpusc, bo wypelnia zoladek, zapycha kaloriami. 2,5
      latek jest juz wystarczajaco duzy, zeby zrezygnowac z butli.
      • edytataraszkiewicz Re: Niejadek - jeszcze raz 28.06.10, 13:44
        Nie ma co tu sie rozpisywac,bo z tego co widze i slysze dotyczy to
        wielu dzieci wlasnie w tym wieku.
        Ja tez wczesniej pisalam o moim (wtedy dwulatku).Potrafil przez caly
        dzien wypic tylko mleko o 8 rano ...i nic wiecej przez caly dzien.
        Slodyczy wtedy nie dawalam ale soczki(klarowne) tak.
        Maly wody nie pije bo ja tez jej nie cierpie i dzieciakowi nie
        wciskam.


        Teraz ma ponad 3 lata i je normalnie,choc niektorych potraw nie
        znosi,jak i warzyw.Nadrabia za to owocami.
        Teraz slodycze je rowniez,bo inne posilki tez.

        Nie przejmuj sie to minie:)
        ***** 8-my CUD SWIATA *****

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/ta/wi/ob5r/Gi6EvRV3Vvf9tUCK0A.jpg
    • golfstrom Re: Niejadek - jeszcze raz 28.06.10, 23:07
      Ja bym mu odpuscila. Tylko upewnialabym sie, ze pije duzo wody.
      Moj tez ostatnio je znacznie mniej niz wczesniej, a najbardziej podoba mu sie
      mowienie 'nie'.

      Wydaje mi sie, ze to tak jak z przyrostem wagowym w neimowlectwie - nie wazne
      ile zjada, tylko w jakiej jest kondycji.

      No a ze goraco jest, to i starym mniej sie chce jesc :)
    • a.rokosz Re: Niejadek - jeszcze raz 30.06.10, 23:34
      moje tez niejadki,ale zawsze zjedza placki smazone z tartej dyni i ziemniaka
      plus cebula albo nalesniki pelnoziarniste ze szpinakiem i feta albo pieczone
      kotleciki z roznych warzyw: oddzielnie gotuje warzywa odzielnie ziemniaki i
      kasze gryczana plus na oleju cebulke z czosnkiem i kapusta kwaszona drobno
      siekana, wszystko widelcem zmiazdzyc dodac jajko make kukurydziana lub kasze
      manne zeby dalo sie formowac kotleciki albo wlozyc do formy na mufiny wysypanej
      bulka i upiec jakies 15 min w 180, polecam nawet bez keczupu to wcinaja.Mama
      dwoch niejadkow,a raczej francuskich podniebien.
      Powodzenia
Pełna wersja