koty

28.06.10, 06:38
kopiuje watek z innego forum:

Piszę ten post, bo śledzę wątek dwóch kotów, które potrzebują na
gwałt nowego domu. Sytuacja jest nietypowa, może znacie kogoś, kto
może pomóc.
fotoforum.gazeta.pl/72,2,1146,113434818,113434968,0,2.html?v=2
Sama bym je wzięła, przewiozła z Polski do Londynu, gdzie mieszkam,
ale mam w domu alergika, który po zetknięciu z kotem jedzie na ostry
dyżur do szpitala, astma, skurcz oskrzeli itd.
Te koty mają paszporty, miały robione wszystkie szczepienia, badania
krwi i są wychuchane - wydmuchane, są w 100% zdrowe. Wiem co mówię,
bo moją parkę kotków kiedyś przygotowywałam do wyjazdu za granicę i
wiem, co się z tym wiąże. I to podobno takie koty - przylepy. Co
chcieć więcej?
Pełna wersja