Jaka grupę krwi ma moje dziecko?

29.06.10, 17:35
Przeglądam tę czerwoną książeczkę i jakoś nie widzę nigdzie tej
informacji.
Sprawdza się noworodkom grupę krwi?
    • bryanowa-1 Re: Jaka grupę krwi ma moje dziecko? 29.06.10, 17:42
      nie wpisuja:/
    • gypsi Re: Jaka grupę krwi ma moje dziecko? 29.06.10, 18:10
      Zapytaj GP, dostaja raporty ze szpitala z danymi dziecka, powinno gdzies byc.
      • fifka01 Re: Jaka grupę krwi ma moje dziecko? 29.06.10, 18:18
        Dzięki. Zapytam przy drugim szczepieniu za tydzień.
        A swoją drogą, czy to nie powinno być w tej książeczce? Kazali mi ją
        wozić ze sobą na wszelkie wyjazdy, a w razie wypadku i tak by nie
        było wiadomo...
        • jaleo Re: Jaka grupę krwi ma moje dziecko? 29.06.10, 18:29
          W razie wypadku i tak musza potwierdzic grupe krwi, zadne tam
          wpiski, bransoletki, zaswiadczenia itp nie sa brane pod uwage.
          Potem im ktos moze proces wytoczyc o transfuzje niewlasciwej grupy,
          bo np w ksiazeczce sie pomylili, albo ktos zle przeczytal.

          Tak mi sie wydaje, ale Gypsi byc moze potwierdzi/zdementuje.
          • 3-mamuska Re: Jaka grupę krwi ma moje dziecko? 29.06.10, 18:32
            A ja mysle ze tu nikt dzieciom nie robi grupy krwi,ja ze swoim synkiem wyszlam
            ze szpitala po kilku godzinach nikt nie pobieral krwi ani nie robil zadnych testow.
            • fifka01 Re: Jaka grupę krwi ma moje dziecko? 29.06.10, 18:42
              U nas były grupy konfliktowe (ja AB-, mąż 0+), i dostawałam jakieś
              zastrzyki z tej okazji w ciąży i po porodzie. To może z tej okazji
              sprawdzili dziecko. Pobierali na coś krew, ale teraz już nie
              pamiętam na co.
              • migotka_bober Re: Jaka grupę krwi ma moje dziecko? 29.06.10, 19:38
                ja tez jestem minusowa a ojciec dziecka plus, i robili synkowi badanie na RH
                zaraz po porodzie, ma Plus RH wiec dostal zastrzyk podobno, ale nie mam pojecia
                jaka ma grupe,nie ma w ksiazeczce wiec pewnie nie wpisuja
    • agaciha Re: Jaka grupę krwi ma moje dziecko? 29.06.10, 20:39
      U nas konflikt. Maz ma + a ja - . Po porodzie zbadano krew pepowinowa i wyszlo,
      ze synek odziedziczyl grupe po tacie czyli + wiec dostawalam zastrzyki w uda. Z
      drugim to samo. Dzieki temu wiem, ze maja RH+
    • dzikarooza Re: Jaka grupę krwi ma moje dziecko? 29.06.10, 21:47
      Bez powodu chyba nie badaja. Moim badali, bo ja AB- maz 0+, wiec standardowo badania byly. Starsza wiem dokladnie, jaka ma grupe, bo mialam wizyte w szpitalu u pediatry jak miala przedluzajaca sie zoltaczke i widzialam wpis w komputerze, ze ma + po tacie powiedziano mi od razu po porodzie (po zbadaniu grupy), bo musialam dostac immunoglobuline, mlodsza wiem tylko, ze ma po mnie minusowa, zastrzyku juz dostac nie musialam.
      A z tymi wpisami to wlasnie roznie bywa, ja cale zycie bylam pewna, ze mam B-, tak mialam wpisane w ksiazeczce urodzeniowej, a ze dopiero w 1 ciazy robilam badania rutynowo na grupe to dopiero wtedy wyszlo, ze mam AB-, a nie B, wiec zdziwienie bylo totalne...
      • fifka01 Re: Jaka grupę krwi ma moje dziecko? 29.06.10, 21:53
        Czyli, o ile dobrze rozumuję, moja też ma + po tacie, bo mi po
        porodzie zastrzyk zrobili. :)
        • padynt Re: Jaka grupę krwi ma moje dziecko? 30.06.10, 07:46
          Moja młodsza też nie ma określonej jakoś tak w Polsce wyszło. Przy okazji zapytałam GP czy można takie badanie wykonać tutaj powiedział ,że oczywiście- odpłatnie.
          Rację ma Jaleo, ze i tak w razie konieczności określają grupę krwi na nowo, bo nikt nie zaryzykuje pomyłki. To wpisanie w książeczkę to raczej tak dla naszej ciekawości.
          • kiotano_woman Re: Jaka grupę krwi ma moje dziecko? 30.06.10, 08:27
            Na własnym przykładzie wiem, ze nie ma większego znaczenia badanie grupy krwi zaraz po urodzeniu. W książeczce po urodzeniu wpisano mi ARh+ i całe życie sądziłam, ze właśnie taka grupę krwi mam. Gdy trafiłam do szpitala w wieku dorosłym, przed operacja wykonano badanie i okazało się, ze mam ... ORh+.
            Nawet protestowałam, sądząc, ze to pomyłka, ale badanie się potwierdziło.

            No i wychodzi na to, ze albo ktoś się pomylił przy wpisywaniu albo /jak powiedział mi lekarz/ badanie wykonano niechlujnie lub zbyt wcześnie. Nie zgłębiałam tematu, wiec nie znam wiarygodnosci takich tłumaczeń.
            I dopiero byłby problem , gdyby ktoś przy transfuzji kierował się wpisem z książeczki :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja