Zmiana pracy po macierzynskim

30.06.10, 15:14
W innym watku bylo,zekilka z Was zmienilo prace po urlopie macierzynskim.
Napiszcie prosze jak to zrobilyscie technicznie. Na ile przed koncem
macierzynskiego zaczelyscie rozsylac CV? Jak umotywowalyscie,ze chcecie
zmienic prace wasnie teraz i jak przekonac pracodawce,ze mloda mama to dobry
nabytek,choc czasem niezbyt wyspany?
I jak zgralyscie nowa prace z opieka do malucha? Kiedy zaczelyscie szukac tak
konkretnie) childminder lub nusery? Jak juz jakas praca byla uzgodniona czy
duzo wczesniej robilyscie wywiad i potem tylko dogrywalyscie szczegoly?
Nie widze mozliwosci powrotu do poprzednej pracy i zaczynam sie zabierac za
szukanie czegos innego,ale nie wiem od czego zaczac...
    • panixx Re: Zmiana pracy po macierzynskim 30.06.10, 17:43
      Ja juz przed macierzynskim wiedzialam, ze nie chce w tamtejszym
      miejscu dalej pracowac, jednak wrocilam na krotko po urlopie.
      Nie wiedzialam jak dlugo zajmie mi szukanie pracy i od kiedy
      zamawiac i oplacac opieke nad dzieckiem, no i chcialam miec ciaglosc
      zatrudnienia. Poza tym szukalam tylko takiej pracy, gdzie by byl
      krotki o dogodny dojazd i godz pracy dopasowane do gdzin zlobka.

      Jak juz pisalam w innym poscie, nie pisalam w CV o macierzynkim, na
      rozmowie nie wspominalam o dziecku (i nie maja prawa o to pytac).
      Jezeli jednak to jakas specyficzna praca, w ktorej posiadanie
      dziecka bedzie mialo znaczenie, to szczerze porozmawiaj o tym na
      rozmowie o prace (np koniecznosc wyjazdow, czy ewentualnie dlugie
      godziny po pracy itp itd)
    • mrs.t Re: Zmiana pracy po macierzynskim 30.06.10, 21:41
      sorry ze sie podkleje
      ale to t rochr w temacie pracowo macierzynskim -
      jak wydaje wam sie tu podchodza do przerwy w pracy w zwiazku z dzieckiem?
      Powiedzmy dodatkowy rok , poza rocznym macierzynskim? Zakladajac ze mam
      umiejetnosci ktore wlasciwie sie nei zdewaluuja, ze nie potrace klientow a i tak
      teraz mam prace biurowa w ktorej ciaglosc jakas nie wydaje mi sie byc super
      wazna sprawa..
Pełna wersja