Tylko mnie nie zlinczujcie za barbazyństwo :)

30.06.10, 16:59
Mam 7 lipca egzamin z angielskiego. Pisemny. 100 minut ma trwać.
Jest to jedyny i ostatni termin, kiedy moge do niego podejść.

(Dołożyłam wszelkich starań, aby pozdawać wsyzstko co miałam do
zdania przed porodem, ale niestety firma, w której robiłam kurs i
egzaminy, weszła w konflikt z City&Guilds i ostatniego egzaminu nie
zaliczono całej grupie, rzekomo z powodu złej daty w jakims
formularzu zbiorczym... Firma w ramach "rekompensaty" załatwiła nam
możliwość zdania owego nieszczesnego egzaminu w Trinity. Ale właśnie
jeden jedyny raz. Potem firma w ogóle przestaje istnieć. Koniec
dygresji.:)

Tak więc tego 7 lipca MUSZĘ do egazminu podejść. Sęk w tym, że moje
2,5 meeisięczne dziecię nie ma z kim zostać. Dobrze zna i moze
przebywac godzinami tylko ze mna lub tatusiem. Tatuś nie ma szans
wyrwac się tego dnia z pracy. Mała ogólnie jest otwarta na ludzi i
nie boi sie nikogo, ale na chwilę, nie zaś na kilka godzin bez mamy
lub taty.

Mogę ją zabrać ze sobą, ale musi spać, żeby nie przeszkadzać mnie
ani innym.
I tu pytanie, tylko mnie nie zlinczujcie:
Co moge jej podać, jaki lek/kropelki, żeby zasnęła i przespała
ciurkiem kilka godzin.
    • edytataraszkiewicz Re: Tylko mnie nie zlinczujcie za barbazyństwo :) 30.06.10, 17:09
      Jak ma juz 2,5 mies. to smialo relanium:D
      Ewentualnie setke ,do mleka,buhahahaa!
      • fifka01 Re: Tylko mnie nie zlinczujcie za barbazyństwo :) 30.06.10, 17:13
        no kurcze, ja się poważnie pytam... :)
    • elioli Re: Tylko mnie nie zlinczujcie za barbazyństwo :) 30.06.10, 17:18
      Nie no, jak nie zlinczowac?
      na jaki Ty pomysl dziewczyno wpadlas?
      Naprawde nie masz z kim zostawic dziecka? Wiem, ze dzieci sa rozne ale bez przesady, ze nie zostanie z kims innym jak tylko z Wami. Przeciez to dopiero 2,5 miesieczne dziecko.
      • fifka01 Re: Tylko mnie nie zlinczujcie za barbazyństwo :) 30.06.10, 17:51
        zostawić to moge z kazdym, ale raczej nikt inny jej cyca za mnie nie
        da jak zacznie się drzeć...

        skoro w sprzedazy sa herbatki uspokajajace z melisą dla niemowląt po
        1 miesiącu życia, to może sa i kropelki tego typu dla
        niebutelkowych/nieherbatkowych dzieci?
        • bryanowa-1 Re: Tylko mnie nie zlinczujcie za barbazyństwo :) 30.06.10, 17:54
          odciagnij mleka do butelki ,weż ze soba kolezanke i wrazie akcji niech ten jeden
          jedyny raz da młodej twoje mleczko z butelki.na rzesach niech staje zeby
          uspokoic byle bys tylko zdała egzamin.ja bym tak zrobiła.
          • fifka01 Re: Tylko mnie nie zlinczujcie za barbazyństwo :) 30.06.10, 18:06
            ja nawet nie musze nikogo brać, bo moja nauczycielka w tym czasie
            chętnie się nią zajmie, jak będziemy pisac :)
            tylko, że młoda nie widziała nigdy butelki ani smoczka, a moje cyce
            nie widziały nigdy laktatora, i nie wierzę, aby tej jeden jedyny raz
            tak sobie gładko poszło...
            dużo łatwiej by było, jakby po prostu mała najadla się wcześniej i
            zasnęła. potrafi spac w dzien po 3 godziny, tylko nigdy nie wiadomo
            kiedy :)
            kurczę, miałam wszystko zaplanowane tak, ze przez pól roku możemy z
            córcią być nierozłączne i dostaje cyca na każde wezwanie, pie!ony
            egzamin jeden no... :(

            nie ma zadnnych ziółek dla dzieci "na spokojny sen"?
            • dru.ga Re: Tylko mnie nie zlinczujcie za barbazyństwo :) 30.06.10, 19:02
              Dobra wpadlas w panike i gadasz od rzeczy:-)))
              Powoli, na spokojnie - 100 min to jak nic mi wychodzi 1 godz i 40 minut - czemu
              piszesz o kilku godzinach?
              Postaraj sie przed egzaminem nie karmic jakis czas , potem bezposrednio przed
              wyjsciem natankowac do syta, dziecko w wozek i kolezanke / nauczycielke z tym
              wozkiem w delegacje na spacer. Jest szansa ze pospi.
              Jesli nie to umow sie z egzaminatortami wczesniej ze jesli dziecko bedzie plakac
              to chcesz wyjsc nakarmic , nakarm i znowu wyslij na spacer - wtedy jest podwojna
              szansa ze jak juz bedzie troszke zmeczone to jednak przysnie.
              Nawet z dwojga zlego jesli ten egzamin to sprawa zycia i smierci to wolalabym
              juz zeby dziecko plakalo przez te poltorej godziny / w koncu kolkowe potrafia
              plakac pol dnia i zyja/ niz zebym miala podawac cokolwiek na uspokojenie nawet
              ziolowe.
              Powodzenia.
              • fifka01 Re: Tylko mnie nie zlinczujcie za barbazyństwo :) 30.06.10, 19:26
                nie, to nie panika, ja mam gadanie od rzeczy ustawione
                fabrycznie :)))

                pisze o kilku godzinach, bo zanim sie wszyscy zejda, zanim przyjdzie
                egzaminator, zanim zamowi kawe, wyciagnie papiery, omowi warunki
                egzaminu... to juz lekko godzinka :)

                mam zamiar zrobić dokladnie tak jak piszesz, tak zreszta wlasnie
                odbywaja sie moje wizyty u ortodonty czy kosmetyczki itd., ale to
                jest zawsze krócej, i przewaznie mała zostaje z tatą :), dlatego tym
                razem chciałam wspomóc ten proces jakimiś kropelkami, o ile takie
                sa:)

                skoro daje się dzieciom infacol, skoro daje się paracetamol, to moze
                i jest tez cos dla dzieci na sen/ukojenie nerwów? i o to wąłasnie
                pytam, ale widac nie ma, bo żadna z was nie pisze, ze jest :)

                a szkoda, bo gdyby cos takiego było, to ja ten jeden jedyny raz
                wolalabym to dziecku podac, niz skazywac ja na potencjalne
                kilkadziesiat minut placzu w zupelnie obcych ramionach :(
            • maleczytaniecouk Re: Tylko mnie nie zlinczujcie za barbazyństwo :) 30.06.10, 19:04
              Ja zdawałam egzamin jak Laura miała około 2 m-cy. Wzięłam ze soba koleżankę,
              butelki z mlekiem, uprzedziłam w recepcji że dziecko może sobie poryczeć i
              usadowiłam je dwa pietra niżej na wszelki wypadek żebym nie słyszała płaczu.
              Laura wstała 20 minut przed końcem egzaminu, trochę poplakała ale nie było żle.
              Egzamin zdany.
            • dag_dag Re: Tylko mnie nie zlinczujcie za barbazyństwo :) 30.06.10, 19:04
              Nie możesz z dzieckiem przy piersi pisać w razie sytuacji awaryjnej? Pytam
              serio. Ja też nie miałam z kim zostawić i karmiłam pisząc, wszystko się da ;)
              • fifka01 Re: Tylko mnie nie zlinczujcie za barbazyństwo :) 30.06.10, 19:13
                moge, ale ani nie nakarmie, ani nie napisze, to pewne
    • jaleo Re: Tylko mnie nie zlinczujcie za barbazyństwo :) 30.06.10, 19:29
      Laktator nie potrzebny, wycisnij "recznie".

      Do 7 lipca jeszcze troche czasu, podaj dziecku wycisniete mleko w
      butelce kilka razy, niech sie przyzwyczai.
      • fifka01 Re: Tylko mnie nie zlinczujcie za barbazyństwo :) 30.06.10, 19:35
        to tez jest jakas mysl, zobacze najpierw, czy mi "ręcznie"
        coś "poleci" :)
        • cherrie Re: Tylko mnie nie zlinczujcie za barbazyństwo :) 30.06.10, 19:59
          hihi, usmialam sie z tym "recznie"...
          Ja mam laktator (kupilam 2 m-ce przed porodem), nawet probowalam go 2 razy uzyc i co? I nic! Co wiecej, "recznie" to ja mam problem z wycisnieciem 3 kropelek zeby dziecku witam D na lyzeczcen podac.

          a tak poza tym, to mnie nie zlinczujcie, ale moze podaj malej ten viburcol www.strefalekow.pl/product/details/homeopatia/viburcol-czopki-stany-niepokoju-u-niemowlat-i-dzieci.html

          mi ktos polecil w kontekscie szczepienia. Podobno uspokaja.
          ja mam zamiar podac malemu przed nastepnym szczepieniem i podroza samolotem.
          • fifka01 Re: Tylko mnie nie zlinczujcie za barbazyństwo :) 30.06.10, 20:06
            no właśnie, przecież mamy latajace podaja cos przed lotem ponoc?
            my mamy za soba pierwszy lot tam i z powrotem i poszlo jak z płatka,
            ale jedna mama w kolejce opowiadala, ze cos podala.
            • sueellen Re: Tylko mnie nie zlinczujcie za barbazyństwo :) 01.07.10, 00:09
              jestem mama latajaca - nic nie podaje poza mlekiem na czas startu i ladowania
              zeby w uszach nie zatykalo.
          • mama-123 Re: Tylko mnie nie zlinczujcie za barbazyństwo :) 30.06.10, 20:10
            Troche zszokowana jestem ze tak mamy podajecie dzieciom lekka reka
            lekarstwa pod byle pretekstem. Zadne z tych powodow (typu egzamin,
            lot samolotem albo szczepienie) moim skromnym zdaniem nie
            kwalifikuje sie do tego, zeby koniecnym bylo podanie lekarstw.
            Kazde lekarstwo jakos tam wplywa na nasz organizm - tu pomoze, tam
            pogorszy.
            • flying_mum Re: Tylko mnie nie zlinczujcie za barbazyństwo :) 30.06.10, 20:41
              Tak, tak a nasze babcie herbatkę na maku parzyły i dzieci spały, że ho ho :)
              Serio - nigdy nie podawałam nic na uspokojenie moim dzieciom - piersi też nie
              chociaż przy szczepieniu w polsce pielęgniarki uważały to za uspokajacz :).
              Jak powyżej: masz czas, poodciągaj mleko, są specjalne butelki, które podobno
              nie zaburzają u dziecka picia z piersi, albo można dziecko karmić łyżeczką (a to
              niw wymysł - tak nakarmiła mojego 3-dniowego synka pani laktatorka w Polsce,
              kiedy po powrocie ze szpitala nie umiał ssać a ja już prawie eksplodowałam.
              Kobieta recznie - jakkolwiek to ni brzmi - ściągnęła mleko i nakarmiła małego
              łyżeczką - ogólnie nas uratowała złota kobieta).
              Co do laktatorów - to ja miałam różne a najbardziej lubiłam elektryczny Medeli -
              bez wysiłku - ściągałam trochę pokarmu przed karmieniem, robiłam dobową zbiórkę
              mleka w lodówce, mroziłam i dzięki temu mogłam sama wyjechać do Polski
              zostawiając smoka tatusiowi.
              Nakarmiłabym po uszy przed egzaminem, nie dała spać wcześniej za bardzo i siup -
              do wózka/ nosidła i na spacer :)
              Powodzenia
              I nigdy, przenigdy nie podałabym niczego takiego czyt. uspokajającego dziecku
              bez konsultacji z lekarzem...
              • yadrall Re: Tylko mnie nie zlinczujcie za barbazyństwo :) 30.06.10, 20:52
                Virbucol to czopki homeopatyczne sprzedawane bez recepty-jak
                potrzebujesz to mam i moge Ci wyslac,bo mojemu synkowi to jedynie pomaga
                przy zatwardzeniu :)
                Ogolnie tego typu produkty to albo dzialaja,albo nie-zalezy od dziecka i
                szczescia :) Zeby dziecko napewno spalo to musialabys podac silny srodek
                nasenny,ale mysle,ze az taka zdesperowana to nie jestes :) Srodki
                ziolowe czy homeopatyczne to dzialaja glownie na mame...
                • carmelaxxx Re: Tylko mnie nie zlinczujcie za barbazyństwo :) 30.06.10, 21:15
                  viburcol zeby odniosl skutek musi byc stosowany przynajmniej pare dni,
                  stosowalam przy mlodym pare lat temu i tak niestety to dziala. Moze w osrodku
                  egz sa jakies opikunki? Moze najmij baby sitter i wyslij z maluszkiem na dluugi
                  spacer?
              • basiak36 Re: Tylko mnie nie zlinczujcie za barbazyństwo :) 30.06.10, 21:42
                są specjalne butelki, które podobno
                > nie zaburzają u dziecka picia z piersi,

                Butelek ze smoczkiem takowych nie ma:) Jeszcze nie wynalezli takich ktore
                dzialalyby jak piers, obojetnie jaki ksztalt smoczka, to zupelnie inna technika
                ssania.
    • basiak36 Re: Tylko mnie nie zlinczujcie za barbazyństwo :) 30.06.10, 21:41

      fifka01 napisała:

      > Mam 7 lipca egzamin z angielskiego. Pisemny. 100 minut ma trwać.
      > Jest to jedyny i ostatni termin, kiedy moge do niego podejść.

      Mialam kilka egzaminow w sesji, synek mial 2-3 mce. Wystarczy nakarmic dziecko
      przed i zostawic z kims na czas egzaminu, z wozkiem, i niech spaceruje. A
      jeszcze lepiej w chuscie. Jesli dziecko bedzie plakac, niech polula. Dziecko nie
      bedzie samo i to najwazniejsze, nawet jesli troszke poplacze.
      Wyjscie potencjalnie na pewno mniej szkodliwe niz zapodawanie dziecku czegokolwiek.
      • fifka01 Re: Tylko mnie nie zlinczujcie za barbazyństwo :) 30.06.10, 21:56
        Wiem wiem, tak zrobię.
        Myślałam jedynie, że można łatwo jakos ten proces wspomóc. Ale
        widzę, że nie.
        Więc będzie "klasycznie". Do samego rozpoczecia egzaminu dziecię
        rpzy cycu, potem do wózka i do parku. I modlić sie, żeby
        przespalo. :) A jak nie, to podać cyca doraźnie w trakcie pisania.

        Dzięki kobitki za porady. Nie powiem nic nadzwyczajnego, jak
        stwierdze, że tak właśnie myslałam, ze napiszecie. :)
        • basiak36 Re: Tylko mnie nie zlinczujcie za barbazyństwo :) 30.06.10, 23:13
          > Dzięki kobitki za porady. Nie powiem nic nadzwyczajnego, jak
          > stwierdze, że tak właśnie myslałam, ze napiszecie. :)

          To w sumie dobrze no nie?:))
          A ja mialam tak ze mi sie dziecko nie chcialo po 1.5h egzaminu obudzic i
          musialam jeszcze sciagac:)))
          Powowodzenia oczywiscie!
    • mama5plus Re: Tylko mnie nie zlinczujcie za barbazyństwo :) 30.06.10, 22:00
      dziecko w tym wieku nie rozpoznaje jeszcze osob ale reaguje na
      znajome zapachy, dzwieki. Przede wszystkim zapach matki ( a raczej
      mleka ;) ) glos czy znajoma muzyka.
      Osobe z ktora mala zostanie mozesz wyposazyc w swoj
      z/noszony ;0),nieswiezy podkoszulek np. Nie musi go miec na sobie ;)
      Wystarczy przy sobie, a raczej przy dziecku.
      Mozesz tez nagrac swoj glos albo dac kasete z muzyka ktora np
      puszczasz przed snem ( jesli nie puszczasz to mozesz zaczac i do 7
      go wejdzie jej w krew ;) )
      Dziecie me trzecie tak wytrwalo pare godzin z ciocia gdy nam sie
      przedluzyla niespodziewanie moja wizyta w szpitalu. Uspokajalo sie
      przy dzwiekach pozytywki projektora ktora puszczalismy starszym do
      snu a dziecie_trzecie przywyklo w okresie plodowym najwyrazniej bo
      bylo w takim wieku ze nie mialo szans przywyknac po tej stronie ( 3
      dni bodajze, w tym jeden w pieleszach domowych). Wrocilismy
      nasluchujac juz z daleka krzykow i wrzaskow, przy samych drzwiach
      gdy przywitala nas cisza, zaczelam sie powaznie niepokoic, a na
      wejsciu ujrzelismy ciocie dziecia-trzeciego przemierzajaca salon
      z dzieciem-trzecim i rzeczonym projektorem w objeciach :)
      Ponoc progenitura szczwana wlaczala swoj dzwiek na pelny regulator
      gdy tylko pozytywka milkla oraz wlaczyla tenze zanim ciocia wpadla
      na ten genialny pomysl by po nia siegnac (trzesacymi sie rekami :D)
      Obydwa sposoby, zwlaszcza w parze, byly niezawodne w przypadku
      wszystkich szesciu dzieciow osobistych i kilku nieosobistych ktorym
      zostaly polecone.
      Oczywiscie do czasu bo gdy glod wezmie gore
      ( czy inne niekontrolowane czynniki)
      to juz nie ma zmiluj i zadne dzwieki i zapachy cudow nie poczynia :)

      A jesli juz o czyms doustnym myslisz to moze sobie zaserwuj ( albo
      odmow) przed ta wiekopomna chwila :)
      Jakis makowiec np powinien przeniknac do mleka w bezpiecznej
      postaci, tudziez inna melisa. Kofeina natomiast na czarna liste, no
      chyba ze juz po dotankowaniu dzieciecia tuz przed lub na sam
      egzamin :)
      Powodzenia!
      b
      • migotka_bober Re: Tylko mnie nie zlinczujcie za barbazyństwo :) 30.06.10, 22:19
        viburcol na mojego wogole nie dzialal,natomiast melisa tak, ekspresowa torebka
        zaparzona
      • dru.ga Re: Tylko mnie nie zlinczujcie za barbazyństwo :) 30.06.10, 22:26
        Albo wogole Fifka to ty sie tak naum zeby ten test napisac w pol godziny po co
        ty go tam bedziesz 100 minut pisac...

        mama5plus napisała:
        >
        A jesli juz o czyms doustnym myslisz to moze sobie zaserwuj ( albo
        > odmow) przed ta wiekopomna chwila :)
        > Jakis makowiec np powinien przeniknac do mleka w bezpiecznej
        > postaci, tudziez inna melisa.

        No tez o melisie pomyslalam ale musze cie zmartwic Fifka ze ja pijam od czasu do
        czasu bo nerwus jestem i takiego mam stajla ze wszystko u mnie jest 'with bells
        on' a to wykancza ale na moja mloda to ta melisa w mleku wogole nie
        dziala...zywotna zawodniczka i ja nie wzrusza a o spaniu to juz wogole nie ma
        mowy bo ona generalnie nie potrzebuje.
        Ale makowca jeszcze nie probowalam:-)))tylko gdzie tu go upolowac?:-)
        • leyla76 Re: Tylko mnie nie zlinczujcie za barbazyństwo :) 30.06.10, 23:38
          mnie sie pare razy zdarzylo zostawic dziecko na dluzszy czas. niestety
          cyca zostawic nie moglam. zawsze na wszelki wypadek zostawialam butelke
          tyle ze z gotowa mieszanka albo raczej instrukcjami jak ja przygotowac.
          oczywiscie mialam obawy ze dziecko piersi nie wezmie po takim mleku
          jednak nie bylo z tym zadnego problemu. dziecko pilo z powodzeniem z
          butelki jak i zpiersi. dodam jeszcze ze po gotowym mleku dziecko spalo
          dluzej niz po piersi. ponoc to mleko jest dluzej trawione wiec maluch
          dluzej czuje sie najedzony. moze to byloby rozwiazaniem. daj mu
          najpierw cycka ale nie pozwol mu sie najesc. dokoncz butelka, na
          wszelki wypadek zostaw jeszcze zapas jakby sie obudzil za wczesnie. do
          7 masz czas aby oswoic dziecko z butelka.
    • aniaheasley Re: Tylko mnie nie zlinczujcie za barbazyństwo :) 30.06.10, 23:52
      1. Sciagasz mleko pompka, tak troche wiecej na zapas na wszelki
      wypadek. Jezeli w zaden sposob nie potrafisz sciagnac pokarmu, to
      zostawiasz (szok horror?) dwie butelki tzw. sztucznego mleka, z
      proszku dla niemowlat.
      2. zostawiasz corke z zaufana osoba oraz z pokarmem.
      3. wychodzisz na egzamin
      4. wracasz po 2-3-4 godzinach i widzisz, ze wszystko bylo dobrze,
      dziecko spi najedzone lub nie spi i wita Cie slicznie.

      Wybacz, ale ja zupelnie nie rozumiem gdzie tu problem, gdzie
      dylemat, gdzie miejsce na mysli o odurzaniu dziecka czymkolwiek?
      • abri Re: Tylko mnie nie zlinczujcie za barbazyństwo :) 01.07.10, 02:02
        aniaheasley napisała:

        > to
        > zostawiasz (szok horror?) dwie butelki tzw. sztucznego mleka, z
        > proszku dla niemowlat.

        zostawic mozna ;)) ale czy maluszek tak na hurraa butelke zaakceptuje, to watpie

        fifka, ostatnio chodzilam na kurs z babka, ktora miesiac przed nim urodzila
        bobasa. Kurs raz w tygodniu po 2 godz. Bylam pewna, ze dziecko na piersi i
        butli, bo mowila jak czesto karmi piersia a tu na koniec dowiedziedzialam sie ze
        tylko na piersi. "Tankowala przed wyjsciem do pelna", dziecko po godz. domagalo
        sie znowu, niekoniecznie z glodu, wiec tatus przez godz. nosil i uspakajal. Jak
        uslyszalam, z marnym skutkiem. I tak przez 3 miesiace. Dodam, ze kurs nie byl
        jakims super waznym, po prostu mama chciala sie wyrwac z domu.
    • sueellen Re: Tylko mnie nie zlinczujcie za barbazyństwo :) 01.07.10, 00:04
      no chyba oszalalas! Nie tylko zlinczowac, ale i powiesic za takie pomysly!
    • zurekgirl Re: Tylko mnie nie zlinczujcie za barbazyństwo :) 01.07.10, 01:27
      To ja jeszcze moge poradzic zakup jednej butelki mleka Cow and
      Gate (sa gotowe, zmieszane, zabutelkowane z brzydkim ale
      skutecznym smoczkiem od razu, tylko nie jestem pewna, czy da sie
      kupic jedna, widzialam pakowane po 12 ;), ale warto sie
      rozejrzec, a zawsze to wygodniejsze niz kupowanie pudla mleka w
      proszku plus butli itp). Na mnie laktator tez nie dzialal, reka
      bylam w stanie dwie krople wycisnac i po dwoch latach karmienia
      jest tak samo.

      Glodne i wsciekle dziecko nauczy sie jesc z butli w moment. Moja
      niunia byla tak karmiona przez babcie albo tate raz na pare
      miesiecy i nie zaklocilo to karmienia piersia, a ja bylam
      spokojniejsza, ze nie zostaja bez mleka.

      Choc tak szczerze mowiac, to pewnie i tak dzidzia przespi caly
      egzamin, jesli ktos ja bedzie skutecznie wozil po parku ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja