Kto placi za osy w ogrodzie?

01.07.10, 00:13
Dzien przed wyjazdem na wakacje odkrylismy w kempie trawy ozdobnej (zaraz przy
wejsciu do domu) , ze osy czy osopodobne ja zamieszkuja, skontaktowalismy sie
z landlordem, aby sie pozbyl paskudztwa, on owszem sie pozbyl ale nam rachunek
za usluge firmy owadobojczej przyslal i jeszcze twierdzi, ze special favour
nam zrobil, ze sie tym w ogole zajal, ja mam na ten temat inne zdanie, a Wy
jak uwazacie? kto za to powinien zaplacic?
    • zurekgirl Re: Kto placi za osy w ogrodzie? 01.07.10, 01:32
      Gdybym byla landlordem, ja bym za to zaplacila lub zaproponowala
      podzial kosztow (ale to przed usluga), bo po pierwsze, tenant nie
      ponosi winy za zagniezdzenie sie os, a istnieje ryzyko, ze jesli osy
      sie nie wyprowadza, to wyprowadzi sie tenant, a to dla landlorda
      wiekszy koszt niz wytepienie os, tym bardziej, ze ewentualny nowy
      tenant tez poprosilby o usuniecie gniazd przed wprowadzeniem (na
      koszt landlorda oczywiscie).
      • dag_dag Re: Kto placi za osy w ogrodzie? 01.07.10, 08:28
        Zaproponowałabym zapłacenie rachunku po połowie.
    • cybermha Re: Kto placi za osy w ogrodzie? 01.07.10, 11:23
      zgodzilismy sie poniesc koszty, ale nie ukrywam rozczarowania, wczesniej to
      jednak mielismy super landlordow, problemy szybko rozwiazane i zadnych kosztow.
    • kingaolsz Re: Kto placi za osy w ogrodzie? 01.07.10, 12:01
      Wg. mnie koszt calkowicie powinien byc pokryty przez landlorda - gniazdo os to
      jest zagrozenie, ktore trzeba usunac, a znajduje sie na jego posesji i on jest
      odpowiedzialny za bezpieczenstwo nieruchomosci, ktora wynajmuje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja