teraz gronkowiec! Gypsi spojrz prosze

05.07.10, 18:05
juz niedlugo mnie zalamanie nerwowe czeka... Po trzechc miesiacach cierpien w koncu stwierdzono u mnie haemolytic strept GpB. juz jestem po antybiotykoterapii, ale lekarka przepisujac antyb. powiedziala, ze to czesta infekcja po porodzie i tyle. dzisiaj poszlam do mojego gp po skierowanie na bad krwi po transfuzji i przy okazji zapyt co to za infekcja bya. okazalo sie, ze to tenwstretny gronk gr B! co wiecej, calkiem mozliwe, ze zarazony jest tym moj synek. ciagle ma ten problem skorny i teraz doszla infekcja oczu.
wkurzona jestem, bo bedac w ciazy prosilam o badanie na te bakt i mi odmowiono!!
Gypsi, czy jest duze prawdopodob, ze maly to zlapal. jakie sa tego objawy u dziecka.grozne to bardzo. nie chce w sieci czytac, bo pozniej panikuje strasznie...
dzieki!
    • kingaolsz Re: teraz gronkowiec! Gypsi spojrz prosze 05.07.10, 18:17
      3/4 z nas jest nosicielem i najczesciej nie jest to problem, acz dobrze przy
      porodzie wiedziec o tym, bo podaje sie antybiotyk ( ja tak mialam).
      Dzieci zarazone przy porodzie maja powiklania np. ze strony ukladu oddechowego,
      ale to wychodzi raczej dosc szybko. Nie rwalabym wlosow z glowy - mozesz to
      przeleczyc jesli chcesz, ale najprawdopodobniej za pare tygodni znow bedziesz
      miala te bakterie obecne.
    • fifka01 Re: teraz gronkowiec! Gypsi spojrz prosze 05.07.10, 18:45
      Miałam podobną infekcję (nie zagłębiałam się jaką, ale coś z "B":).
      U mnie na szczęście ją wykryto po pierwszym tygodniu. 10 dni (albo
      tydzień, nie pamiętam) antybiotyku i po wszystkim. Tylko Młoda
      sraczki dostała. :)
      Będzie dobrze :)
    • 7oz Re: teraz gronkowiec! Gypsi spojrz prosze 05.07.10, 18:51
      U mojego dziecka tego gronkowca wykryto w drugiej dobie po porodzie (większość przypadków objawia się do 7 dnia życia) objawy były bardzo poważne - dziecko mi schodziło i wątpliwości nikt nie miał, że coś poważnego się dzieje, prosto na intensywną terapię - streptococi wywołują sepsę i zapalenie opon mózgowych, które chyba wiesz jak się objawiają. Nie dam sobie głowy uciąć, że to tak u każdego wygląda ale jakby miał takie problemy jak mój to cię zapewnie, że nie miałabyś czasu na przeszukiwanie netu. Myślę, że szanse, że twoje dziecko opanował ten gronkowiec jest żadna ale niech Ci to specjalista potwierdzi, pytałaś swojego GP? to chyba najlepsze źródło informacji. Moim zdaniem to i bez czyania panikujesz.
      • cherrie Re: teraz gronkowiec! Gypsi spojrz prosze 05.07.10, 19:01
        pytalam mojego gp i powiedzial, ze istnieje takie prawdopodob i ze
        trzeba posiew zrobic. powiedzial, ze czesto dziecie ma a infekcje oczu,
        no to ja wtedy w ...lekka panike. a syn ma innego gp, wiec do niego
        musze sie wybrac - tylko jesli to nie emergency to sie 10 dni na wizyte
        czeka.
        • migotka_bober Re: teraz gronkowiec! Gypsi spojrz prosze 05.07.10, 19:14
          tylko ze Twoje jest emergency , jesli trzeba leczenie podjac to nie mozecie czekac
          • mama5plus Re: teraz gronkowiec! Gypsi spojrz prosze 05.07.10, 19:29
            no bez przesady... to juz nie noworodek a calkiem odchowany
            niemowlak. Przy zlapaniu od matki kluczowa jest pierwsza doba do
            tygodnia.
    • mama5plus Re: teraz gronkowiec! Gypsi spojrz prosze 05.07.10, 19:25
      To nie jest zwykle problem dla doroslego organizmu (przewaznie
      nosiciela zreszta). Chyba ze uklad odpornosciowy Ci siada.
      Mi tez po ostatnim porodzie wyszly strep B i nikt nawet na to uwagi
      nie zwracal bo to nie byl glowny problem ani zadne zagrozenie.
      Dziecie mialo sie dobrze :)
      Badania przed porodem sa kontrowersyjne, chyba ze objawy daje.
      Jednego dnia moze byc wynik ujemny, a nastepnego dodatni ( latwo w
      miare sie przenosi z odbytu do pochwy a tam jest dla dziecka ew
      zagrozeniem). Po przeleczeniu rowniez. Nawet w czasie porodu moze
      sie przeflancowac.
      O ile pamietam, miwlas po porodzie sporo antybiotykow hurtem. Po
      pierwsze mozliwe ze wtedy juz ktorys z nich na tego gronkowca
      zadzialal (i u dziecka wtedy o ile mnie pamiec nie myli), po drugie,
      przeflancowanie moglo juz po porodzie nastapic i po tych
      antybiotykach zaszalal w wyniku spadku odpornosci(bo chyba z ta
      jestes na bakier)
    • gypsi Re: teraz gronkowiec! Gypsi spojrz prosze 05.07.10, 19:41
      Nie sadze, ze Twoj synek ma gronkowca - mialby o wiele bardziej nasilone i
      wczesniejsze objawy.
      Jesli naprawde ma zapalenie spojowek, a nie tylko zatkane kanaliki, to zawsze
      mozna wziac posiew jesli po masci, ktora aktualnie aplikujesz, nie bedzie sie
      poprawiac.
      Problemow ze skora tez nie mial jakichs wyjatkowych, innych niz wiekszosc dzieci
      w jego wieku.

      Cherrie, mam w nosie co sobie o mnie pomyslisz/napiszesz, ale moim zdaniem
      potrzebujesz jakiejs terapii - chocby zwyklego counsellingu albo CBT.
      Twoje posty o drobnych sprawach, z ktorymi spotyka sie prawie kazde dziecko i
      kazda matka, sa tak udramatyzowane, a objawy wyolbrzymione, ze jesli niczego nie
      zaczniesz z tym robic, to bedziesz sie coraz bardziej meczyc, a przy okazji
      dziecko i meza tez.
      Im dalej w las, tym wiecej drzew - dolegliwosci i chorob dziecka, ale i Twoich,
      z czasem bedzie przybywac.
      Nie wyobrazam sobie, co bedzie sie dzialo, jak dzieciak Ci wywali temperatura 40
      st (co nie jest znowu tak niezwykle i niespotykane) skoro przy byle obrzeku i
      marudzeniu po szczepieniu przezywalas horrory. Najgorsze, ze mozesz swoje leki
      "sprzedac" dziecku (nieswiadomie, nie musisz nic mowic, panike dzieci wyczuwaja
      doskonale) i wychowac malego hipochondryka.
      • abri Re: Cherrie 05.07.10, 20:19
        akurat w tym watku rozumiem Twoje obawy,
        nalezysz moze do forum rowiesniczego Twojego synka na gazecie.pl, chyba marzec lub kwiecien 2010r.?
        jesli nie to szczerze polecam, moja cora jest z konca stycznia, naleze do styczniowek, wiec na cokolwiek zachorowaly rowiesnicy mojej Malej, bylam juz oczytana i przygotowana
        oczywiscie w Pl podchodza inaczej do niektorych spraw, ale wystarczy przepuscic to przez filt zdrowego rozsadku i juz wiele problemow z glowy
        • jaleo Re: Cherrie 05.07.10, 20:41
          Jejku, kobieto, tylko polskich forow dzieckowych nie czytaj, bo
          dostaniesz jeszcze wiekszej paranoi.
          • gypsi P.S. 05.07.10, 22:45
            Żeby nie wyszło, że uważam Cię za nienormalną - chętnie odpowiem Ci na pytania i wątpliwości, ale naprawdę sądzę, że skorzystałabyś dużo na rozmowie nt. lęków o dziecko i jego zdrowie, Skąd się biorą, jak sobie z nimi radzić, itd. Byłabyś spokojna, a to zawsze dobrze robi dziecku. Są strony z CBT w sieci, jak chcesz podrzuce linki.
            • cherrie Gypsi musisz byc dobrym lekarzem;-) 06.07.10, 17:48
              a to dlatego, ze dobrze strafilas z ta diagnoza! Tak naprawde to ja miewam takie okresy, gdzie hmmm jak by to delikatnie powiedziec ...swiruje. mam juz od 2 lat zestawy ksiazek do samopomocy min. z CBT, ale widzisz z jakim skutkiem dzialaja;-)
              Probowalam chodzic w PL do psychologa, ale tam pani niekompetenta jakas byla bo o BCT cos nie slyszala.Poza tym, czasu na taka terapie wiecej trzeba.
              No i teraz (dzieku za post - bo mnie znowu do pionu sprowadzil) zastanawiam sie zeby tutaj gdzies sie z tym udac. Tylko nie wiem jak? Isc z tym go GP?? Czy tylko prywatnie mozna takie terapie?
              Dzieki Gypsi za kubel zimnej wody. Masz 100% racje.
              • gypsi CBT 08.07.10, 22:55
                Dziekuje za wyrazy - czasem sie uda trafic:)
                CBT mozesz robic albo face-to-face z terapeuta na skierowanie od GP albo tu:
                www.mmodgym.anu.edu.au
                www.livinglifetothefull.com
          • abri Re: Jaleo 06.07.10, 09:06
            Ja akurat polecam, nie maja one nic wspolnego z forami typu Ciaza i Porod gdzie pelno dziwnych postow typu "zafarbowaly mi spodnie po deszczu, czy mojemu dziecku nic nie bedzie?"
            Dzieci maja rozne dolegliwosci i przechodza rozne choroby, ja np. bylam przygotowana na reakcje poszczepienna mojej corki, bo podobna ktos opisal na forum. Albo tradzik niemowlecy, wymienilysmy sie zdjeciami i uwierzylam w koncu naszemu GP,ze ma racje :)
    • basiak36 Re: teraz gronkowiec! Gypsi spojrz prosze 05.07.10, 20:11
      Gronkowiec przesiaduje u wiekszosci ludzi, problem jesli zaczyna sie czeste
      chorowanie.
      A dziecko jesli jest karmione piersia do wiadomo ze jest wspierane przez
      substancje odpornosciowe w pokarmie wiec od tej strony problemu nie ma.
    • fifka01 Re: teraz gronkowiec! Gypsi spojrz prosze 05.07.10, 20:46
      Cherrie, kiedyś pisałaś, że jesteś na diecie z powodu karmienia.
      Jeszcze na niej jesteś? Ja sie nie znam, ale czy moze być tak, że to
      ta dieta ci obporność obniża?
      • benignusia Re: teraz gronkowiec! Gypsi spojrz prosze 05.07.10, 22:49

        ja w ciąży miałam jakieś upławy,martwiłam się wiec poszłam do
        połoznej,ona skierowała mnie do szpitala,zrobili wymaz,wyszło ze mam
        ggronkowca,rodząc synka dostałam antybiotyk,a mimo to w pierwszej
        dobie okazało sie ze jest jakaś infekcja,antybiotyk dostawał 6 dni w
        szpitalu.zaraził się odemnie .i koniec problemów,zareagowali w pore.
        powiedzieli mi ze pierwse doby po zarazeniu gronkowcem dla dziecka w
        razie niepodania antybiotyku są nie bezpieczne...

        teraz znów jestem w ciąży,i pytanie-co teraz??
        miała któraś taką sytuacje??
        znów antybiotyk??
Inne wątki na temat:
Pełna wersja