kukim
12.07.10, 19:44
Dziewczyna od wrzesnia bedzie mi przyprowadzala corke na okolo 30
godzin tygodniowo, kiedy bedzie w collegu. Wieczorami pracuje i
czasami bedzie potrzebowala opieki nad corka,ktora mi bedzie
przyprowadzala do poludnia i nad starsza 11-letnia. Tu mam dylemat,
dziewczyna nie wie dokladnie kiedy bedzie potrzebowala opieki
wieczorami, nie bedzie to codziennie-moze byc raz w tyg, raz na 2
tyg,albo 4 razy w tyg. Zaproponowala mi,ze zglosi,ze dziewczynki
wieczorami,kiedy ona bedzie w pracy beda pod moja opieka-nawet jesli
akurat nie bedzie mi ich przyprowadzala ( to byloby 16 godzin
tygodniowo-nie liczac do poludnia-za kazda czyli wychodzi 32 godz
max). Chodzi jej o to,zeby zarezerwowac sobie miejsce,bo jej mama
czeka na prace a nie wiadomo kiedy ja dostanie.
Dopiero zaczynam rozkrecac biznes i nie wiem czy sie nikt nie
doczepi,ze np tax zwraca jej za opieke a ona dzieci mi przyprowadzi
np na 20 godzin a nie na 32 jak poda.
Wiecie jak childminderki sie rozliczaja z godzin w ktorych dzieci
nie przychodza?