Czytam i sie wstydze...

13.07.10, 11:43
www.dziennikpolski.co.uk/index.php?option=com_content&view=article&id=73:angielski-numer-po-polsku&catid=4:reportae&Itemid=11
    • migotka_bober Re: Czytam i sie wstydze... 13.07.10, 11:59
      a mi jest przykro, nie wstydze sie bo niby za co? nie wstydze sie za kazdego
      widzianego Polaka pijaka,,,,fakt jest ze Ci ludzie nie mysla tu mieszkac na
      dluzej, wiec mysla ze sa niuchwytni w PL ,nie zawsze tak jest,Polska to nie
      koniec swiata , jesli ktos sie uprze to znajdzie dluznika,.,,
      wg mojej wiedzy (znam osobe ktora tak wyludzila telefon) sa to ludzie mlodzi,
      straszne cwaniaczki i nieodpowiedzialni, nie interesuje ich jutro,wazn to co
      dzis i teraz
      • boo-boo Re: Czytam i sie wstydze... 13.07.10, 13:37
        A najlepsze jest to,że jak przychodzi co do czego to o takich zapominają i tylko
        komentarze,że Polki to dziwki bo mają za mężów nie Polaków- no i nawet jeśli co-
        to z kim tu się miał by człowiek związać....- ze złodziejem?
    • fifka01 Re: Czytam i sie wstydze... 13.07.10, 14:10
      To są małe przekręciki i cwaniakowanie.
      A mnie bardziej zastanaiwa sytuacja, w której całe rodziny starają
      się o council house deklarując w podaniu, że nie mają żadnej
      nieruchomości w Polsce, podczas kiedy mają w Polsce domy lub
      mieszkania. Mieszkają w tych councilach, często mają też housing
      bennefit, jeśli akurat są bez pracy.
      Czy oni myślą co będzie, kiedy Council się dowie, że oszukują? Bo w
      koncu się dowie. Albo zaczną sprawdzać, albo jakis uprzejmy znajomy
      o tym doniesie. Co wtedy? Z dziećmi na ulicę? I kilka lat pobierane
      benefity do zwrotu?
    • bibba Re: Czytam i sie wstydze... 13.07.10, 14:29
      ja sie tylko zloszcze, ale tak samo sie zloszcze na zlodziei i
      kretaczy innych nacji.
      mam wsrod znajomych m.in. rodzine polska i rodzine angielska, ktore
      sciagaja ile moga, kreca, klamia i kradna. juz od jakiegos czasu
      wacham sie czy nie zrobic sobie przyslugi i nie doniesc na nich, bo
      zyja z mojej kasy, i to jak!
      • almamag Re: Czytam i sie wstydze... 13.07.10, 16:59
        i Ty sie jeszcze zastanawiasz?
      • mrs.t Re: Czytam i sie wstydze... 13.07.10, 19:45
        ja tam tez sie nie wstydze
        ani sie nie identyfikuje, ani nie uwazam ze to domena polakow


        tylko mnie to zlosci
        strasznie zlosci ze sa takie padliny na swiecie
    • illegal.alien Re: Czytam i sie wstydze... 13.07.10, 20:25
      Nie masz sie czego wstydzic - po pierwsze to nie Ty kradniesz, po drugie w
      kazdym narodzie czy grupie spolecznej znajdzie sie jakis odsetek oszustow i
      zlodzieji. A ze pisza o nich wlasnie? No jakos nikt nie chce czytac o tych,
      ktorzy zyja normalnie i uczciwie.
    • agg3 Re: Czytam i sie wstydze... 14.07.10, 21:02
      a ja w to do konca nawet nie wierze!!!
      bo np. wszyscy wiemy, ze nikt nie dostanie tel na kontrakt "od tak", nie majac
      zadnej histori kredytowej
      tak samo z rachunkami... moi ladlordzi/agencje zawsze chcieli zobaczyc poplacone
      rachunki przed wyprowadzka

      mozna jeszcze by duzo pisac.

      nie zmienia to faktu, ze tacy ludzie istnieja. czy to polacy czy inne
      narodowosci... nic nie zrobimy :/
      • sueellen Re: Czytam i sie wstydze... 14.07.10, 21:23
        Moich landlordow akurat rachunki nie interesowaly, wiec jestem w stanie w to
        uwierzyc. Chodzi o to, ze ten system opiera sie na zaufaniu, wiele spraw
        zalatwia sie na gebe. Pamietam moje zdziwienia gdy na samym poczatku po
        przyjezdzie sie mocno przeziebilam i goraczkowo szukalam lekarza zeby mi
        zwolnienie wypisal bo nie bylam w stanie isc do pracy. W koncu pojechalam do
        szpitala i tam sie dowiedzialam, ze zwolnien nie wypisuja. W ogole babka byla
        bardzo zdziwiona, ale ja sie bardzo uparlam zeby npisala cos dla pracodawcy a
        ona napisala list, ze it is recommended to stay few days at home czy cos w tym
        stylu :))) Bylam zalamana, nie wiedzialam co robic :)
        • mama5plus Re: Czytam i sie wstydze... 15.07.10, 12:14
          Chodzi o to, ze ten system opiera sie na zaufaniu, wiele spraw
          > zalatwia sie na gebe

          Opiera-L sie. Z naciskiem na czas przeszly. W ostatnich latach
          niestety coraz mniej i coraz wiecej biurokracji wchodzi. A to
          `dzieki` takim wlasnie padlinom jak to mrs.t ladnie okreslila.

          10-15 lat temu, a nawet jeszcze 5, zycie bylo o wiele mniej
          skomplikowane
          • rene41 Re: Czytam i sie wstydze... 16.07.10, 12:37
            przez takich pacanow niedostaja bedefitów ludzie ktorym sie nalezy pomoc.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja