Nie wpuścili mnie dziś z dzieckiem do szkoły...

14.07.10, 12:41
...na szkolne przedstawienie. Nie rozumiem tego! Pracuję jako niania
od 8-ej do 19-ej. Opiekuję się 9-cio latkiem, który w tym tygodniu
ma już wakacje (szkoła prywatna). Klasa mojego własnego dziecka
wystawia dziś super przedstawienie, więc kupiłam bilety na rano dla
siebie i dziecka, którym się opiekuję. Okazało się że "children are
not allowed". Przedstawienie jest dla dzieci i wystawiane przez
dzieci. O co tu chodzi? Wieczorem też nie obejrzę, bo nie zdążę
wrócić z pracy. Co na nonsens!!!
    • black_currant Re: Nie wpuścili mnie dziś z dzieckiem do szkoły. 14.07.10, 14:13
      Przykro mi...
      A przedstawienie bylo wystawiane w szkole?
      U nas w zeszlym roku tez bylo tak, ze byly 2 terminy przedstawienia -
      jeden od razu zastrzezony, ze bez dzieci - na drugi dzieci mogly
      wejsc, jesli beda miejsca na widownii - HT przepraszala i tlumaczyla,
      ze na sali nie moze byc wiecej niz iles tam osob ze wzgledu na
      przepisy p. poz.
      Moze tu jest jakos podobnie? tylko czemu sprzedali Ci bilet dla
      dziecka w ogole?
    • mali-nki Re: Nie wpuścili mnie dziś z dzieckiem do szkoły. 14.07.10, 18:43
      to jest naprawde chore! Ale chyba nie jestes jedyna, te przepisy
      chyba sa jakies nowe bo moja przyjaciolka tez mi wlasnie mowila ze
      nie mogla wziac rodzenstwa na przedstawienie jej corki, dzieci sa w
      tej samej szkole.Bunt bym podniosla!
    • basiak36 Re: Nie wpuścili mnie dziś z dzieckiem do szkoły. 14.07.10, 19:23
      U corki znajomej w szkole tez tak jest, ale to duza szkola i zrobili tak po tym
      jak liczba malych dzieci i halas jaki powodowaly calkowicie zagluszyly
      przedstawienie..
      W szkole mojego syna mozna przyprowadzac dzieci na apele, przedstawienia, ale to
      bardzo mala szkola, moze dlatego?
    • bettina40 Re: Nie wpuścili mnie dziś z dzieckiem do szkoły. 14.07.10, 23:50
      Jest mi cholernie przykro :) Mój syn był bardzo zawiedziony, że nie
      zobaczył mnie na widowni, ja że nie zobaczyłam tego przedstawienia.
      To była jedyna i ostatnia szansa - synek kończy w tym roku
      podstawówkę. Przedstawienia były dwa, tylko dziś, tylko dwa razy i
      bez żadnych dzieci. Rozumiem, że mogliby nie wpuścić małych brzdąców
      z uwagi na hałas, ale ja byłam ze spokojnym 9-ciolatkim, który był
      też zawiedziony.
      • robak.rawback Re: Nie wpuścili mnie dziś z dzieckiem do szkoły. 16.07.10, 00:13
        nie znam sie na dzieciecych przedstawieniach i szkolach - ale brzmi
        to troche dziwnie dla logicznie rozumujacego doroslego czlowieka.
        nie zrozumialam troche szczegolow - jak i co sie zdarzylo. czy bylo
        wyraznioe przy sprzedzy biletu powiedziane ze na widowni nie moze
        byc dzieci? jesli nie to ja bym od razu przed przedstawieniem do
        managera sie udala ze skarga.

        osobiscie nie znosze bachorow krzyczacych na widwoni, ani doroslych
        ktorzy przeszkadzaja, ale to troche jest przegiecie.
        • bettina40 Re: Nie wpuścili mnie dziś z dzieckiem do szkoły. 16.07.10, 22:41
          Przedstawienie było w szkole podstawowej. Bilety sprzedawano w pon.
          od 8-ej rano i tegoż ranka też do rodziców wysłano internetem list:

          Dear Parents

          Our play Olivia will be performed on Wednesday 14th July at 10am and
          7pm. Tickets are on sale in the school office at £3 each.

          Can all members of the cast and choir please be in school for 6.15pm
          prompt.

          Please remember no children under secondary school age are allowed
          at either of the performances.

          Refreshments will be on sale during the interval.

          Bilety kupił mąż nie pytając, czy wpuszczą 9-ciolatka, bo nie
          przyszło mu to do głowy. Czy ktoś rozumie dlaczego dzieciom nie
          wolno było uczestniczyć, bo ja nie. O 10 rano było podobno tylko ok.
          10 osób na widowni.

Pełna wersja