dru.ga
24.07.10, 18:46
Tak sobie siedze i sie skrobie po glowie....do tej pory myslalam ze jak ktos
podbija licytacje w aukcji na dlugo przed jej koncem to jest jakis kumpel
sprzedajacego wystawiony 'na zajaca'.
Teraz sama sprzedaje i moge zaobserwowac ze nie - ludzie naprawde podbijaja
sobie cene nawet czasami na kilka dni przed koncem i to ci sami wiec teoria o
tym ze np. w momencie finalnym nie beda mieli dostepu do komputera/ internetu
odpada.
Tak z ciekawosci pytam - o co chodzi? o odstarszanie przeciwnika? ktos
licytuje do swojego max. zeby odstraszyc innych chetnych?
Czy jest az tak duza grupa ludzi ktorzy nie za bardzo zdaja sobie sprawe ze w
ten sposob sobie szkodza?:-)) bo nie mowie o ostatnich minutach ale godzinach
a czasami dniach.
Ps. O zjawisku ze znajomi sprzedajacego podbijaja wiem ale po moich aukcjach
widze ze nie jest to wytlumaczenie dla wszystkich takich aukcji:-)