Ebay..hmm...taktyka?

24.07.10, 18:46
Tak sobie siedze i sie skrobie po glowie....do tej pory myslalam ze jak ktos
podbija licytacje w aukcji na dlugo przed jej koncem to jest jakis kumpel
sprzedajacego wystawiony 'na zajaca'.

Teraz sama sprzedaje i moge zaobserwowac ze nie - ludzie naprawde podbijaja
sobie cene nawet czasami na kilka dni przed koncem i to ci sami wiec teoria o
tym ze np. w momencie finalnym nie beda mieli dostepu do komputera/ internetu
odpada.
Tak z ciekawosci pytam - o co chodzi? o odstarszanie przeciwnika? ktos
licytuje do swojego max. zeby odstraszyc innych chetnych?
Czy jest az tak duza grupa ludzi ktorzy nie za bardzo zdaja sobie sprawe ze w
ten sposob sobie szkodza?:-)) bo nie mowie o ostatnich minutach ale godzinach
a czasami dniach.

Ps. O zjawisku ze znajomi sprzedajacego podbijaja wiem ale po moich aukcjach
widze ze nie jest to wytlumaczenie dla wszystkich takich aukcji:-)
    • yadrall Re: Ebay..hmm...taktyka? 24.07.10, 19:58
      Ja czasem jak widze aukcje,ktora mnie interesuje (ale nie jestem bardzo
      chetna-ot, moze kupie,a moze nie),a widze,ze ktos licytuje to wstawiam
      cene,ktora mnie interesuje i sprawdzam w ten sposob czy tamta osoba dala
      wieksza kwote niz ja moge/chce dac. Jezeli nie zostane automatycznie
      przelicytowana to moge sie domyslac,ze ten drugi ktos jest srednio
      zainteresowany i warto polowac. Jezeli zas podbiuje cene do mojej
      maxymalnej,a nadal jestem przebita to sobie daje spokoj i najczesciej
      zapominam o aukcji :)

      No i nie zawsze mam mozliwosc dosiasc sie do kompa kiedy aukcja sie
      konczy,wiec wstawiam cene dla mnie max i potem tylko sprawdzam-wygralam
      czy nie.
      • chuti Re: Ebay..hmm...taktyka? 24.07.10, 20:14
        ja nigdy nie licytuje jak jest sporo czasu do konca tylko dodaje do
        obserwowanych aukcji, sprawdzam czy ktos licytuje w miedzyczasie. jesli jestem
        zdecydowana kupic ustawiam w automacie i wygrywam :)
    • nottymoni Re: Ebay..hmm...taktyka? 24.07.10, 21:46
      chyba nie wiesz jak dziala ebay i bidowanie... ja np biduje nawet i
      kilka dni przed koncem aukcji, ustawiam po prostu maksymalna cene
      jaka jestem w stanie zaplacic i ebay biduje za mnie. Po co mam
      sprawdzac co chwile, czy ktos mnie przebil i bawic sie w pamietanie
      o koncu aukcji?
      • chuti Re: Ebay..hmm...taktyka? 24.07.10, 22:11
        nottymoni napisała:

        > chyba nie wiesz jak dziala ebay i bidowanie... ja np biduje nawet i
        > kilka dni przed koncem aukcji, ustawiam po prostu maksymalna cene
        > jaka jestem w stanie zaplacic i ebay biduje za mnie. Po co mam
        > sprawdzac co chwile, czy ktos mnie przebil i bawic sie w pamietanie
        > o koncu aukcji?

        wiem jak dziala ebay i bidowanie. wole jednak wygrac aukcje sekundy przed
        koncem, niz byc przebitym :)
        no ale kazdy ma swoj sposob na ebay, rozni ludzie-rozne zestawy panvitan :)
        • chuti Re: Ebay..hmm...taktyka? 24.07.10, 22:13
          no wlasnie, mowie o licytowaniu na ostatnia chwile jak illegal.allien
          odkad uzywam automatu nie przegralam zadnej aukcji.
          wczesniej ustawialam maksymalna cene i ebay bidowal za mnie i roznie bywalo
        • nottymoni Re: Ebay..hmm...taktyka? 24.07.10, 22:38
          Chuti ale ja odpowiadalam do zalozycielki watku a nie do Ciebie:-)
          jesli sie podczepilam pod Twoj watek to przepraszam, nie mam
          widoku "drzewka" domyslnie w ustawieniach forum:-)
          • chuti Re: Ebay..hmm...taktyka? 24.07.10, 23:00
            aaaa to spoko:) myslalam ze to do mnie i ze masz cos przeciw automatom bidujacym :)
      • edytataraszkiewicz czasami to sie zastanawiam... 25.07.10, 00:36
        Czy ludzie nie znaja cen faktycznych,bo sprzedalam ostatnio uzywana
        hulajnoge mini micro scooter syna za £ 40 a nowa w sklepie kosztuje
        £ 45.
        Takze sprzedalam buty nike(syna) za prawie £ 20-tez uzywane:D

        Ale tez zdarzylo mi sie ostatnio,ze ktos podbil cos i nie zaplacil.
        • mamakostka Re: czasami to sie zastanawiam... 25.07.10, 21:58
          tez mialam kilka takich sytuacji, przewaznie z ubraniami w wiekszym
          rozmiarze, dziwilam sie jak kobitki moga kupowac uzywana kiecke za
          20 funtow skoro nowe sa w podobnych cenach....
          hahhah ja chyba znalazlam odpowiedz w czasie moich wakacji w
          Walii....do najblizszego marketu mielismy 40 min autem, o takich
          raryrasach jak New Look to nie warto wspominac....hahah i zagadka
          odkryta :-)
      • dru.ga Re: Ebay..hmm...taktyka? 25.07.10, 19:52
        nottymoni napisała:

        > chyba nie wiesz jak dziala ebay i bidowanie... ja np biduje nawet i
        > kilka dni przed koncem aukcji, ustawiam po prostu maksymalna cene
        > jaka jestem w stanie zaplacic i ebay biduje za mnie.

        No to zagadka rozwiazana:-))

        Po co mam
        > sprawdzac co chwile, czy ktos mnie przebil i bawic sie w pamietanie
        > o koncu aukcji?

        Zeby uzyskac najnizsza mozliwa cene?;-))

        Swoja droga to teraz tylko wypada mi sie cieszyc ze jest duzo takich osob jak ty
        bo czasami to jak patrze na te moje aukcje toaz przecieram oczy ze zdumienia:-)))
        • nottymoni Re: Ebay..hmm...taktyka? 26.07.10, 08:40
          :-) widac, ze dalej nie zrozumialas jak to dziala...:-) maksymalny
          bid ustawiony przez mnie kilka dni przed koncem aukcji wcale nie
          oznacza, ze tyle zaplace!
          • dru.ga Re: Ebay..hmm...taktyka? 26.07.10, 09:41
            nottymoni napisała:

            > :-) widac, ze dalej nie zrozumialas jak to dziala...:-) maksymalny
            > bid ustawiony przez mnie kilka dni przed koncem aukcji wcale nie
            > oznacza, ze tyle zaplace!

            Oczywiscie ze nie oznacza ze tyle zaplacisz pod warunkiem ze innym chetnym
            rownie malo bedzie zalezec na aukcji albo ustala sobie nizsza niz Twoja kwote max.
            Juz logiczniejsze wydaje mi sie ustawianie snajpera na kilka sec przed koncem
            niz podbijanie sobie cen duzo wczesniej.
    • illegal.alien Re: Ebay..hmm...taktyka? 24.07.10, 22:01
      Ja jak widze cos, co chce kupic, ale mi sie nie spieszy, wiec w razie czego
      zalicytuje na innej aukcji, to ustawiam swoja maksymalna kwote i zostawiam. Jak
      wygram to fajnie, jak nie to trudno.
      Jak mi na czyms zalezy, to sobie licytuje na ostatnia chwile - mam ebay w
      komorce, wiec w razie czego mam jak :)
      • kaka-llina Re: Ebay..hmm...taktyka? 25.07.10, 00:08
        no ja podobnie.. Jak mi na czymś zależy to i wstane w środku nocy, żeby
        przebić!! Ostatnio kupowałąm kilka rzeczy i po prostu wrzuciłam cene którą
        chciałam zapłacić i zostawiłam (jedna aukcja to chyba nawet jeszcze tydzień
        trwała) i wszystkie wygrałam poniżej tej "mojej" ceny..
    • liley11 Re: Ebay..hmm...taktyka? 25.07.10, 19:31
      To tacy, co nie umieja wygrywac w ostatnich sekundach...;)
      • liley11 automaty do bidowania 25.07.10, 19:57
        na ile sekund przed koncem aukcji biduja?
        • ukasia Re: automaty do bidowania 25.07.10, 21:17
          Na ile ustawisz, ale chyba nie można na mniej niż 2-3 sekundy przed końcem
          aukcji. Pewnie zależy też od automatu.
          Pierwszy z brzegu:
          www.snajper.net
      • ukasia Re: Ebay..hmm...taktyka? 25.07.10, 21:14
        liley11 napisała:

        > To tacy, co nie umieja wygrywac w ostatnich sekundach...;)

        Ha! Adrenalinka wtedy wysoka :)
        Pamiętam swoje pierwsze aukcje z czekaniem do samego końca - ale nerwówka ;)
        Ale trening czyni mistrza i teraz już się tak nie emocjonuję.
        • panixx Re: Ebay..hmm...taktyka? 26.07.10, 17:04
          Ja tez uwazam, ze niektorzy robia duza przysluge sprzedajacym i
          chcacy/niechcacy podbijaja cene. Jak sie ustawia max bid na kilka
          dni przed koncem aukcji i jeszcze znajdzie sie kilku innych takich,
          to ceny rosna astronomicznie na dlugo przed koncem. (I to
          najczesciej dot rzeczy zannych, tzw 'firmowych'.
    • ukasia Re: Ebay..hmm...taktyka? 26.07.10, 17:16
      Faktycznie dużo jest takich aukcji, którym daleko do zakończenia i już mają jakiegoś zbłąkanego licytującego. Sama nigdy tak nie robię, bo uważam to za bezsens.

      A z takich aukcyjnych perełek zauważyłam także, że ludzie biją się o jeden przedmiot od sprzedawcy x i nawet nie sprawdzają co ten x jeszcze sprzedaje. A często jest tak, że jak x ma kilka identycznych przedmiotów na sprzedaż, to sobie wystawia kilka od 99 penów i kilka z opcją kup teraz. I tak się biją o ten jeden wystawiony od 99p, cena idzie w górę, często przewyższa tą kup teraz. A reszta tych od 99p pozostaje nietknięta.
      Zawsze sprawdzam ile takich samych przedmiotów jest wystawionych. Jak mi się spieszy i zależy mi na czymś to kupuję buy it now, a jak nie, to sobie spokojnie czekam i licytuję najpierw w jednej i jeśli mnie przelicytują to przenoszę się na następną aukcję.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja