University - gdzie zamieszkac?

06.08.10, 16:05
Dostalam sie w koncu na ten swoj univerek i tu teraz sie zastanawiam.Bo:
1. Mieszkam okolo 50min. pociagiem od uniwerku.Bilet 19funtow z karta rail
12f. Czyli 36f. tygodniowo.-144f miesiecznie.
Ale czy dojezdzanie jest takie proste? co jak bede musiala zostawac dluzej w
bibliotece?czy moja miejska biblioteka wystarczy?dojezdzalam tak do collegu
ale t byula bajka w sumie...

2. Moglabym zamieszkac w academiku 70-90 funtow tygodniowo i oznacza to ze
musialabym sie wyprowadzic od chlopaka i ewentualnie przyjezdzac na weekendu
tylko.

3. Zabrac chlopaka i razem zamieszkac w Preston. Ale miesteczka nie znam.
Bylam tam tylko na interview.Spore sie wydaje-typowo studenckie.Ale strasznie
mnie przerazilo,ze taksowki obslugiwane sa wylacznie przez turkow. Nie jestem
rasistka ale mieszkajac w Holandii 3 lata nauczylam sie jacy sa niebezpieczni.
I generalnie jest ich tam baardzo duzo.Nic nie wiem o tym miescie moze jednak
sa bardzo mili a moje obawy sa na wyrost???


Czy ktoras miala takie dylematy wczesniej??? Z jednej strony najrozadniej
byloby dojezdzac pociagiem bo mam 2 prace u siebie.Jedna w sklepie druga w
restauracji. Zaaplikowalam o kredyt studencki wiec w srodku tygodnia
przeznaczam czas tylko na nauke a pracuje w weekendy.Moj chlopak tez ma tutaj
prace. Nie wiem czy umialby znalezc prace w miescie studenckim gdzie kazdy
szuka pracy....

Glowie sie i glowie.Wiem ,ze nikt mi nie powie dokladnie co zrobic ale moze
ktoras ma doswiadczenie i podobnie musiala wybrac. Pozdrawiam
    • izabelski Re: University - gdzie zamieszkac? 06.08.10, 16:16
      daj sobie czas do Bozego Narodzenia i zobaczysz, jak ci idzie

      w sumie na uni nie ma az tak wielu obowiazkowych godzin
      ja dojedzalama ponad godzine w jedna strone a mieszkam w Londynie (uni w
      Londynie) wiec nie uwazam iz 50 min to duzo
      w pociagu mozesz czytac
      mozesz uzywac biletow po 9:30 - wtedy placisz zapewne mniej niz za miesieczny
      • samotna.uk Re: University - gdzie zamieszkac? 06.08.10, 16:25
        Jeszcze nie mam time-table. Jedynie wiem,ze bedzie to w pon, srody i piatki.
        Czyli wtorki,czwartki i wieczory w tygodniu moglabym sie uczyc. Biblioteke mam
        calkiem niedaleko. Chociaz moglabym zostawac po szkole i wracac wieczorkiem po
        prostu... Chyba to jest dosyc dobra rada , sporobowac tego pociagu i poczekac
        gdzies tak do swiat i zobaczyc co i jak. Tak tez planowalam zrobic ale
        nachodzily mnie rozne muysli typu,ze lepeij moze sie od razu przeprowadzic bo
        pozniej miejsc nie bedzie, albo ze tymi dojazdami sobie zawale szkole itp.
        • izabelski Re: University - gdzie zamieszkac? 06.08.10, 16:40
          masz minimum 15 obowiazkowych godzin w tygodniu
          jesli pracujesz tylk ow weekendy, to na pewno dasz rade, bo zostaja ci 2 dni na
          odespanie i uczenie sie

          no i studenckie wakacje sa bardzo dlugie :)
Pełna wersja