Brytyjskie hurtownie z odzieżą używaną

10.08.10, 11:05
Może któraś z was się orientuje gdzie takowe znaleźć,
szukam i szukam i ciągle znajduje polskie hurtownie w UK a mnie interesuje
prosto od Anglików.
Jeśli ktoś by wiedział gdzie takie się znajdują bardzo proszę o kontakt na
gazetowy.
Będę bardzo wdzięczna
    • mama5plus Re: Brytyjskie hurtownie z odzieżą używaną 10.08.10, 12:14
      moze sie myle ale te hurtownie z odzieza uzywana i czysto-zarobkowe
      ciucholandy to chyba typowo polska specyfika.
      W UK sie oddaje takie rzeczy gratis na cele charytatywne i dochod ze
      sprzedazy wlasnie na to jest przeznaczony. Watpie by oni mieli jakies
      hurtownie ;) i sie tego pozbywali. Chyba ze resztki jakies ktorych sie nie
      dalo sprzedac.
      • lucasa Re: Brytyjskie hurtownie z odzieżą używaną 10.08.10, 12:30
        mama5plus napisała:

        > moze sie myle ale te hurtownie z odzieza uzywana i czysto-
        zarobkowe
        > ciucholandy to chyba typowo polska specyfika.

        mylisz sie, jest ich pelno w UK.

        do Bebe52 - ja jak kiedys potrzebowalam kontaktu to szukalam w
        internecie. oczywiscie wiekszosc numerow czy adresow byla
        nieaktualna,
        A
        • edytataraszkiewicz Re: Brytyjskie hurtownie z odzieżą używaną 10.08.10, 13:44
          Wydaje mi sie ze istnieja takie hurtownie na zasadzie oszustwa-czyli
          ludzie oddaja ubrania niby na cele charttatywne a ci handluja.Lub
          tez zajmuja sie tym Polacy ,Hindusi i inni co biznez lumpiarski im
          sie oplaca.
          Poza tym tak czy inaczej nawet w Oxfamie,na cele charytatywne ze
          sprzedazy idzie zaledwie KILKA procent.

          Ja kilka razy w tygodni dostaje worki na ciuchy z roznych
          to ,,organizacji charytatywnych''.Kiedys szukalam ich w internecie i
          nic nie znalazlam.Chcialam nawet popytac co z tym fantem zrobic ale
          mi sie odechcialo.
          • carmita80 Re: Brytyjskie hurtownie z odzieżą używaną 10.08.10, 14:33
            Kontakty znajdziesz na ''alibabie'', nie tylko z UK.

            Anglicy, Szkoci czy Walijczycy jak najbardziej sie tym zajmuja i niezle na tym
            zarabiaja. Nie trzeba oszukiwac, mozna to robic zupelnie legalnie, a jesli nie
            ma sie zbytniego pojecia to po co wyrokowac lub pisac sarkastyczne posty.
        • mama5plus Re: Brytyjskie hurtownie z odzieżą używaną 10.08.10, 15:55
          kiedys slyszalam o przypadkach kradziezy rzeczy zostawionych przed
          sklepami charytatywnymi i uplynniania tego w lumpeksach
          wschodnioeuropejskich.
          To, zarowno jak swoiste wyludzanie ( wspomniane podstawianie workow z
          sugestia ze to na cele charytatywne) to zalosny prymitywizm i tyle. Z
          workow nigdy nie korzystalam, wlasnie z racji watpliwej wiarygodnosci.
          Z lumpeksami niecharytatywnymi sie nie spotkalam tu gdzie mieszkam ani
          tam gdzie mieszkalam. W Cardiff byl jeden komis z artykulami dzieciecymi
          gdzie jednak skupowano rzeczy a nie proszono o datki gratis ;)

          Rzeczywiscie moge sie mylic, acz tym bardziej podejrzewam ze nie jest to
          jawne i czysto uczciwe.
    • aniaheasley Re: Brytyjskie hurtownie z odzieżą używaną 10.08.10, 15:25
      Glowny nurt tutejszego spoleczenstwa w swojej wielkiej zacnosci
      uwaza, ze uzywana odziez powinna byc oddawana do organizacji
      charytatywnych, wiec przemysl lumpeksyjny zszedl sila rzeczy niejako
      do podziemia.

      Ma sie on dobrze, ale nie dziala calkiem jawnie z wyzej wymienionych
      powodow.

      Na tych workach proszacych o datki uzywanej odziezy nie ma nigdzie
      napisane ze reprezentuja organizacje charytatywna, ale prosby
      o 'dary' sa tak sformulowane, ze niedbaly czytelnik zaklada (slynne
      zgubne assume) ze oddaje uzywane rzeczy na szlachetne cele.
    • mamumilu Re: Brytyjskie hurtownie z odzieżą używaną 10.08.10, 16:14
      zalezy po co szukasz - bo jesli chcesz z nimi wspolpracowac, to nie sa
      zainteresowani nowymi klientami tak sa oblegani przez hurtownie z Polski.
      Najczesciej firmy zajmujace sie zbieraniem odziezy uzywanej maja stalych
      klientow - znam jednego Hindusa w B-ham z taka firma - przyjezdza do niego
      Polakraz w miesiacu, kupuje tu samochod dostawczy, zabiera towar i wraca do
      Polskiuplynnic wszystko. Kiedys sprzedawal mu po 1L/kg, teraz cena jest 4L/kg
      -jak Hindus twierdzi, Polacy sami sobie podbijaja cene, bo tylu jest chetnych.

      Firmy, ktore zbieraja rzeczy do workow, to sa firmy zarejestrowane jako
      organizacje charytatywne - w wiekszosci. Wystarczy, ze w statucie firmy jest
      zaznaczone, ze oddaja jakas czesc dochodu na cele charytatywne. Zbieraja w tym
      celu ubrania, sprzedaja i czesc zarobku przeznaczaja na ta wlasnie dzialalnosc
      charytatywna - reszta to koszty wlasne ;)
      W identyczny sposob dzialaja duze organizacje - tylko bardzo mala czesc
      zbieranych rzeczy idzie do sklepow - oprocz tych, ktore ludzie oddaja do sklepu
      bezposrednio - reszta jest wlasnie sprzedawana do hurtowni a gotowka
      przeznaczana na cele statutowe.
      Na takim handlu dorobil sie ten polski biznesmen, ktory ostatnio dostal nagrode
      od krolowej - teraz juz troche zmienil profil, ale tak zaczynal.
    • steph13 Re: Brytyjskie hurtownie z odzieżą używaną 10.08.10, 20:19
      Wlasnie sprobowalam w slepo wpisujac 'used clothing wholesale' w
      google - jest sporo informacji
      • mamumilu Re: Brytyjskie hurtownie z odzieżą używaną 10.08.10, 21:07
        jest sporo - ale trzeba to dikladnie przesiac, zeby trafic na sensowna i
        istniejaca :)
    • bebe52 Re: Brytyjskie hurtownie z odzieżą używaną 10.08.10, 22:57
      Nie ja sama nie mam wtyczki handlowca i głowy do takich spraw,zostałam zapytana
      przez znajoma która prowadzi lumpeks w Pl i sprowadza właśnie ciuchy z Londynu
      od polaków którzy sobie cenią i to wcale nie mało.
      Chciała abym się rozejrzała za taką właśnie hurtownią dlatego że pewnie mieliby
      sprzedaż tych ciuchów o połowę taniej niż jak to robią nasi rodacy,skoro oni
      zwożą te ciuchy tonami do Pl to skoś je muszą brać i stąd pomysł że właśnie z
      hurtowni,ja sama się w tym w ogóle nie orientuje ale gdyby były tu jakieś
      hurtownie z odzieżą używaną to na pewno ceny mieli by niższe niż jak potem
      wyceniają to Polacy.
      W Pl wiem że takich hurtowni jest mnóstwo
      • edytataraszkiewicz Re: Brytyjskie hurtownie z odzieżą używaną 11.08.10, 00:26
        Tu nie trzeba szukac hurtowni ,bo sa car boot sale i prawie za
        darmo:D
        • bebe52 Re: Brytyjskie hurtownie z odzieżą używaną 11.08.10, 01:02
          No wiem że są i oddają ciuchy za parę groszy ale problem w tym że ona by chciała
          500kg lub nawet 1000kg a tyle to raczej nie znajdzie,chyba żeby objeżdżała
          wszystkie car boot-sy w okolicy a to raczej nie możliwe bo nie ma nikogo kto by
          na dłuższą metę zajął sie sklepem pod jej nieobecność no i ona chce towar
          posortowane a nie wszystko co leci po kolei.
          Mówiła mi że zamawiała od polaka towar wór 25kg za ileś tam ale nie był
          posortowany no i niestety dochodziło do tego że w połowie dostała jakieś szmaty
          lub zniszczone ciuchy które nie nadawały się na sprzedaż i była w tyle z
          zarobkiem itd. więc chciała towar posortowany z hurtowni ale chyba nic z tego
          nie wyjdzie bo sami Polacy pootwierali tutaj hurtownie a za towar biorą jak za
          zboże albo nawet i gorzej.
          • carmita80 Re: bebe52 11.08.10, 10:11
            Teraz nie mam czasu niestety ale napisze pozniej na priva.
            • bebe52 carmita80 miałam awarię neta ale już jest oki więc 13.08.10, 14:24
              pisać
Pełna wersja