gabwert
11.08.10, 21:47
Jakiś czas temu pisałam,że lece do Polski będac w 3 trymestrze
ciąży. Ryanair zyczy sobie zaswiadczenie od lekarza lub położnej. W
Uk nie było żadnego problemu, połozna mnie zbadała i zaświadczenie
wystawiła, teraz jestem w 34 tc, mam bilet na przyszły tydzień (moge
leciec z zaswiadczeniem do 36 tc), ale nie mam takiego
zaświadczenia, bo lekarz nie chce mi wystawić. Byłam na USG i
dostałam kartke na której jest opis ciązy, tzn. który tydzień,termin
porodu oraz że wszystkie parametry dziecka sa w normie. Myślicie,że
taki papier wystarczy? Lekarz powiedział,że nikt przy zdrowych
zmysłach nie wystawi mi zaświadczenia,że nie urodze w samolocie.
dzwoniłam do innych lekarzy i usłyszałam to samo. Boję sie,że jakis
nadgorliwiec na lotnisku nie wpuści mnie do samolotu, a 20h w
autokarze nie zniosę. Czy któras z was leciała samolotem Ryanair bez
takiego zaswiadczenia.