ciocia_ala
12.08.10, 21:44
Dziewczyny, pytam z ciekawosci. Ostanio lecialam pierwszy raz
samolotem z moja dwolatka. To znaczy pierwszy raz odkad skonczyla
dwa lata. Do polski z wozkiem nie bylo problemu. Natomiast podczas
powrotu baba z Ryanaira przy check-in (w Poznaniu) kazal mi zaplacic
za wozek!! 83 zlote. Dostalam karteczke i zostalam skierowana do
punktu platnosci. Tam na szczescie panienka darowala mi te oplate.
Ale generalnie sie wkurzylam. Mam wrazenie, ze zawsze mam jaki
problem lecac z polski do anglii. Dodam tylko, ze mialam dla malej
plecaczek peppy pig z jakimis zabawkami, a sama mialam tylko torebke
z bambetlami. Czy wozek nam juz nie przysluguje? Czy moze mozna go
traktowac jako bagaz podreczny?