wypadek w przedszkolu

07.09.10, 21:32
Moje dziecko zaczelo w ten poniedzialek przedszkole (prywatne 3 poranki). Dlugo szukalam odpowiedniego przedszkola, i to wybrane najlepiej mi odpowiada.
Moj syn - lat 3 - zachowywal sie wczoraj swietnie, nie plakal, ladnie sie bawil - idylla.
Dzis o 11 rano dostalam telefon z przedszkola, ze zdarzyl sie wypadek, moje dziecko jest upset i poproszono mnie o przybycie. Bylam na miejscu w 5 minut, menedzerka bardzo mnie przepraszala za zaistniala sytuacje.
Dziecko bylo na ogrodzie, szlochalo, nos purpurowy.
Menedzerka poprosila mnie, zebym sprawdzila u lekarza, czy wszystko ok. Natychmiast pojechalam na pogotowie, nos nie zlamany, zalecono obserwacje.

W przedzkolu, w wyniku zabawy drewniana deska, moj syn doznal tego obrazenia.
Wyglada nie najlepiej.
Moja szwagierka powiedziala mi, ze mam prawo ubiegac sie o odszkodowanie. Ja z kolei nie chce, poniewaz nie chcialabym, aby w jakokolwiek sposob odbilo sie to negatywnie na moim dziecku ( nie wiem, w zachowaniu pracownikow wobec niego,okazywanej pomocy, serdecznosci, itp).
W koncu ma tam spedzic najblizszy rok i chcialabym, aby byl tam szczesliwy:-)

Jak byscie zachowaly sie w tej sytuacji?
    • magdal-ena78 Re: wypadek w przedszkolu 07.09.10, 21:58
      Ja po prostu porozmawialbym z menagerka, spytala jak to sie dokladnie stalo. Nie ubiegalabym sie o odszkodowanie bo tylko niepotrzebnie popsujesz stosunki, a co sie stalo to sie nie odstanie. Niestety dzieci szaleja i nie da sie wszytskiego upilnowac. Pozdrawiam
    • basiak36 Re: wypadek w przedszkolu 07.09.10, 21:59
      Niefajnie, wspolczuje, takie sytuacje sa mocno stresujace.
      Ale takie wypadki to nie rzadkosc:)) Moj syn byl z 3 razy na pogotowiu, raz po spadl z jakiejs lawki, raz bo sie potknal o auto, a raz cos tam. No bywa:)
      Tylko nie wiem za co to odszkodowanie mialoby byc w sumie? Za to ze sie dziecko bawilo i sie uderzylo?
    • edytataraszkiewicz Re: wypadek w przedszkolu 07.09.10, 22:53
      Ale za co niby odszkodowanie? Za to ze dziecko sie uderzylo,przewrocilo sie?
      Przeciez zlamania nawet nie bylo.

      Jesli ubezpieczysz dziecko na wszystko,czyli nawet za zlamany paznokiec i wyrwany wlos z glowy to wtedy dostaniesz.
    • agg3 Re: wypadek w przedszkolu 07.09.10, 23:05
      Ja tez pierwsze pytanie po przeczytaniu jakie sobie zadlaam to: ale za co to odszkodowanie???
    • eastern-strix zal... 08.09.10, 10:27
      wybacz,ale takie rady przyjaciolek to plaga i zmora wszelkich organow doradczych.

      o odszkodowanie mozesz sie starac TYLKO jesli potrafisz udowodnic,ze syn doznal uszczerbku na zdrowiu w wyniku ZANIEDBANIA obowiazkow przez pracownikow przedszkola. Masz dowody?

      wiadomo,ze dzieci sie wywalaja. a,ze Pani przepraszala, to normalne, Anglicy sa generalnie bardziej uprzejmi i profesjonalni w pracy niz Polacy.

      Obawiam sie,ze jesli wystapisz z roszczeniem,to bedzie wojna. Bo przedszkole na pewno zrobi wszystko aby uduwodnic,ze opieka byla prawidlowa.
      • spiderk0 Re: zal... 08.09.10, 10:43
        Chyba pomysł z odszkodowaniem to pod wpływem chwili Cię naszedł, to nie jest poważny wypadek żeby wysówać roszczenia.
    • karolina_zet Re: wypadek w przedszkolu 08.09.10, 10:51
      akurat w zeszly weekend odwiedzila moja corke jej kolezanka z przedszkola, przez dwie godziny caly czas na nie uwazalam i nie odstepowalam na krok. Pech chcial ze gdy jej mama zadzonila do drzwi, dziewczynki sie zderzyly i kolezanka corki zostala uderzona w nos - tak nieszczesliwie ze polala sie krew a dziewczynka w krzyk.
      Takie rzeczy sie zdarzaja, w przedszkolu przy tylu dzieciach tym bardziej, mysle.
      • bebe52 Re: wypadek w przedszkolu 08.09.10, 12:41
        Znam jeden przypadek ja już w szkole dziecko podczas zabawy na dworze rozharatało sobie nogę przez wystający kawał druta z ogrodzenia,rana był szyta chyba ze 3 razy bo się rozchodziła i goiła się baaaaardzo długo.
        Niby złożyli roszczenie o odszkodowanie za niebezpieczne miejsce do zabawy ale do dziś nie wiem jak to się skończyło,pewnie przeprosinami i tyle.

        Po kilku miesiącach Matka przeniosła syna do innej szkoły.
    • kasia157 Re: wypadek w przedszkolu 08.09.10, 13:32
      Odszkodowanie za co?Nawet nie ma zlamania, a co dopiero powaznego uszczerbku na zrowiu.
      Jak sie bedziesz awanturowac, to tylko Ty wyjdziesz na pieniacza, a zupelnie nic nie osoiagniesz. Sorry, ale to nie Ameryka ......skad ludzia przychodza takie pomysly do glowy jak odszkodowania ...chyba sie za duzo filmow naogladali......
      • gabez1 Re: wypadek w przedszkolu 08.09.10, 14:28
        Dziekiju wam za wypowiedzi.
        Rzeczywiscie, miec kupe doradcow dookola siebie nie zawsze na dobre wychodzi...

        Moj syn poszedl dzisiaj do przedszkola, najwazniejsze, ze z checia. Porozmawialam z menedzerka o calej sytuacji i zapytalam, czy jest mozliwosc usuniecia drewniaje deski- winowajcy sytuacji. Wytlumaczono mi, ze rownie dobrze, Szymek mogly zostac uderzony czyms innym. A przeciez nie moga usunac wszystkiego.

        Zrozumialam, dotarlo, po sprawie.

        Do "kasia157" - w Ameryce mieszkalam, filmy tez ogladam, ale wciaz nie rozumiem sensu Twojej wypowiedzi...
Pełna wersja