irytuje mnie karmienie piersia:-( co zrobic?

    • mme_marsupilami Re: irytuje mnie karmienie piersia:-( co zrobic? 14.09.10, 12:01
      Karmienie naturalne nie jest dla wszystkich, poniewaz wymaga obustronnej wspolpracy i zadowolenia. Skoro czujesz, ze zle to znosisz, nie mecz sie dluzej i przejdz na butelke, albo sprobuj wprowadzac inne pokarmy do diety dziecka. Promuje sie sie karmienie piesia do minimum 6 miesiaca, przymusu nie ma ograniczenia czasowego rowniez. Powodzenia.
    • dele_mele Re: irytuje mnie karmienie piersia:-( co zrobic? 14.09.10, 12:03
      Ja bym wytrzymała do końca 6. miesiąca a później próbowała stopniowo odstawiać.
    • magdamac Re: irytuje mnie karmienie piersia:-( co zrobic? 14.09.10, 14:25
      Szczęśliwa matka to szczęśliwe dziecko. Jeśli będziesz poirytowana i zła to nie będzie to dobrze wpływało na twoje dziecko. Moja rada odstawiaj stopniowo. Dajesz trochę z piersi a potem dajesz mu butelkę z mieszanką żeby dojadł. Pewnie na początku nie będzie chciał jeść, ale jak będziesz konsekwentnie mu podstawiała butelkę to się szybko nauczy i wcale mu z tym nie będzie źle. I zawsze jak będziesz myślała że jesteś "złą matką" (co niektórzy pediatrzy próbują nam wmówić to powtarzaj sobie że szczęśliwi rodzice to szczęśliwe dzieciństwo :)
      • victta Re: irytuje mnie karmienie piersia:-( co zrobic? 14.09.10, 15:15
        1. Czy szczęśliwi rodzice to Ci którym jest łatwo, przyjemnie, czy Ci świadomi i mądrzy?
        2. W jak sposób uzyskuje się biały proszek dla niemowląt zwany mlekiem, czy od zdrowych krów pasących się na łąkach, czy naatybiotykowanych krów w wielkich fabrykach?
        • glasscraft Re: irytuje mnie karmienie piersia:-( co zrobic? 14.09.10, 15:56
          victta napisała:

          > 1. Czy szczęśliwi rodzice to Ci którym jest łatwo, przyjemnie, czy Ci świadomi
          i mądrzy?

          Czy jedno wyklucza drugie?
    • iga04 Re: irytuje mnie karmienie piersia:-( co zrobic? 14.09.10, 16:06
      Wiesz, miałam ten dylemat 2 mies. temu i...odstawiłam małego od piersi.Mały miał wtedy 3,5 mies. i ma się dobrze na mm.Dla porównania, pierwsze dziecko karmiłam przez 2 lata i 3 mies. Niestety nie uchroniło jej (starszej córki) to przed licznymi chorobami.
      Pozdrawiam.
    • phalene0 Re: irytuje mnie karmienie piersia:-( co zrobic? 14.09.10, 17:02
      Czego się spodziewałaś pytając się na forum czy zrezygnować z karmienia piersią??? Przecież wiadomo, że część cię za ten post będzie próbowała zlinczować. Mnie też pewnie kiedy wyrażę tu swoje zdanie:) Ty faktycznie karmiłaś długo swoje dziecko i dałaś już mu naprwdę dużo. Ja nie karmiłam prawie wogóle i dlatego co niektórzy sądzą zapewne, że wogóle nie mam prawa wyrażać swojego zdania - ale i tak je wyrażę bo wiem jak działa to, gdy wszyscy dookoła zmuszają cię do czegoś a ty nie chcesz. Czułam się tak jakby ktoś mnie związał sznurkiem a ja nie mogłam ruszyć ani ręką ani nogą, bo myślałam inaczej niż wszyscy mi nakazywali. To fatalne uczucie. Na początku, kiedy zdecydowałam, że nie będę karmić piersią (nie ważne z jakich powodów), wyobrażałam sobie, że moje dziecko może się gorzej rozwijać, nabyć choroby sierocej oraz chorować bez końca. Tak bardzo byłam naszpikowana tą całą "wiedzą" dotyczącą karmienia piersią. A potem się okazało, że moje dziecko jest inteligentne, nie ma żadnych deficytów typu "brak dotyku mamy", wesołe, żywe i wogóle nie choruje (oprócz momentu gdy zęby wyrastały). Młoda ma 2,5 i jest super dzieciakiem, mam z nią rewelacyjny kontakt, nie ma żadnej toksykologii, jest samodzielna (na tyle, że chciałam ją wysłać do przedszkola od września-niestety się nie dostała). Jestem dla niej najważniejszą osobą i vice-versa. Chciałam ci napisać, że jeżeli nie chcesz rezygnować i jutro minie ci dół to karm dalej i będzie dobrze ale jeżeli jesteś sfrustorwana i nie dajesz rady to daj sobie spokój bo naprawdę nic się nie stanie. Wiem to z własnego doświadczenia i z doświadczeń paru innych osób. Ty też jesteś ważna.
    • rocco Re: irytuje mnie karmienie piersia:-( co zrobic? 14.09.10, 17:43
      Odstaw cyca i przejdź na mleko modyfikowane.
      Nasze dwie córki od początku jadą na butelce. Rosną ładnie, są zdrowe.
      Jedzą co 4-5h, w nocy ostatni posiłek przez sen o 00.00, później o 6.00.
      Nie daj sobie wmówić że jesteś złą matką karmiąc butelką.
      --
      Mariusz M.
    • gypsi dajmy juz spokoj moze 14.09.10, 20:18
      Bo umiescili nas na glownej stronie GW - juz sie zlatuja chetni do podsycania awantury.
      • mali-nki a gdzie autorka watku? 14.09.10, 21:02
        to ona zaczela i juz sie nie wypowiedziala potem no...
        a z drugiej strony moze powinna pracowac w reklamie...
      • golfstrom Re: dajmy juz spokoj moze 14.09.10, 21:28
        A już się cieszyłam, że ten temat skłonił do włączenia się osoby, które nas zwykle tylko czytają :(
        • aniaheasley Re: dajmy juz spokoj moze 14.09.10, 21:38
          Wlasnie zauwazylam, ze od kilku godzin odbywa sie tu zlot nieznanych dotad nickow :) No ale teraz juz wszystko jasne.
          Na Matkach Polkach przewazaja na szczescie postawy zdroworozsadkowe, z malutkimi wyjatkami fanatyczek, wiec jak na tak kontrowersyjny temat to i tak tutaj pelen Wersal.
          A autorka watku w zaleznosci od tego ktorych rad posluchala to albo karmi na okraglo i powoli wpada w obled albo zazywa wolnosci po odstawieniu stalego klienta od kuchni :)))
    • lineczka77 Re: irytuje mnie karmienie piersia:-( co zrobic? 14.09.10, 21:35
      Ciekawa sprawa , całkiem niedawno na jednym z mamusinych forum pojawił się podobny post ale jak rożne były reakcje mam od tych tutaj. Czytając tamte posty, odnosiło się wrażenie, że odstawienie od piersi przed 12 ....24 nawet, równoznaczne jest z byciem wyrodną matką. Dominował pogląd: zdecydowałaś się na dziecko - zrezygnuj z swoich potrzeb. Ciesze się z przeczytanych tutaj wyważonych wypowiedzi i zdania, że szczęśliwa mama ( a przynajmniej nie nieszczęśliwa) to również dobre samopoczucie dziecka.
      • magdal-ena78 Re: irytuje mnie karmienie piersia:-( co zrobic? 14.09.10, 22:22
        Nie wiem czy o tym samy watku piszesz, ale byl taki post. Karmienie piersia 4latki, to dopiero byla burza :) Ten watek to jeszcze nic.
    • lukask73 Re: irytuje mnie karmienie piersia:-( co zrobic? 15.09.10, 10:19
      > ginekolog i teraz pl pediatra u ktorego bylismy pytac o szczepie
      > nia ( z tej samej konferencji chyba wrocili), twierdza ze najnowsze zalecenia b
      > y karmic piersia do 6 m- cy.
      > W UK zalecaja karmic jak najdluzej

      Jak widać, zdaniem specjalistów, optymalny okres karmienia zależy od położenia geograficznego oraz aktualnego roku (w wyniku różnej konfiguracji plam na Słońcu, zapotrzebowanie na mleko matki dzieci z różnych okresów różni się).
    • delfina77 Re: irytuje mnie karmienie piersia:-( co zrobic? 15.09.10, 11:08
      Ja karmiłam piersią tylko 4 miesiące a potem przeszłam na butelkę; wiem dokładnie co czujesz:) W sumie do 6 miesięcy niewiele ci zostało więc jeśli się czujesz na siłach to po prostu przemęcz to jakoś, a osiągniesz założony cel:) Ja nie zakładałam na początku jak długo będę karmić. Kobietom się wydaje przed urodzeniem dziecka, że nie ma nic prostszego, bardziej naturalnego i przyjemnego niż karmienie piersią a potem dopiero przekonują się, jak jest naprawdę. Życzę pogody ducha i przespanych nocek:)
      • mme_marsupilami Re: irytuje mnie karmienie piersia:-( co zrobic? 15.09.10, 11:53
        Kobietom się wydaje przed urodzen
        > iem dziecka, że nie ma nic prostszego, bardziej naturalnego i przyjemnego niż
        > karmienie piersią a potem dopiero przekonują się, jak jest naprawdę.

        Naprawde jest tak jak kazda z osobna czuje. Osobiscie nienawidze zabawy z butlami, a za cene mleka moglabym kupic sobie cos fajnego. Karmienie piersia odebralam wlasnie jako proste,naturalne i przyjemne, ale bylam wystarczajaco przekonana i zmotywowana (nie zaszczuta przez terror laktacyjny, za to przerobilam terror butelkowy od 4 miesiaca ...) Wybralam i dopoki nam obojgu pasowalo, bylo OK. Grunt to kierowac sie zdrowym rozsadkiem i mozliwosciami.
    • cherrie tu cherrie;-) 19.09.10, 19:51
      Dzieki, za odzew, az takiego to sie nie spodiewalam!
      Jako, ze bylam b.zajeta i strasznie zmeczona odzywam sie dopiero teraz.
      Z uciazliwym karmieniem nie zmienilo sie wiele, szczegolnie w nocy. Nie wiem czemu dziecko zrobilo sobie z piersi przytulanke i czemu przestalo spac jak za "dawnych" czasow.
      W dzien jakos sobie psychicznie radze, aczkolwiek piers nadal co godzine!
      W srode ide do HV, bo wlasnie wrocilam z 2 m-cznego pobytu w PL, wiec porozmawiam z nia.

      Z rzeczy, ktore do tej pory sprobowalam/zmienilam:
      - podalam maluchowi (kolejny juz raz) smoczek, ale niestety nie akceptuje. Bardziej traktuje go jako zabawke i gryzie plastikowe czesci.

      - zmienilam swoja diete (bylam na beznabialowej).w PL lekarz nie stwierdzil u niego skazy bialkowej, ale jednak po moim nabiale wysypuje malego na buzi, wiec chyba znowu zrezygnuje z nabialu.

      - zaczelam wiecej jesc - moze mleko jakies tresciwsze bedzie, moze bedzie go wiecej...

      - w 24 tyg. wprowadzilam dokarmianie (wiem, ze powinnam poczekac jeszcze 2 tyg., ale szukalam jakiegos ratunku). Podaje malemu kleik ryzowy (na wodzie). Maly od pierwszego dnia wcina go z wielkim apetytem, jakby byl urodzony aby jesc;-)
      Nie wiem tylko ile moze go jesc? Boje sie zeby nie podac za duzo, a malemu ciagle malo. Gdzies czytalam o 2-3 lyzeczkach. Tyle maly zjadl pierwszego dnia, potem prawie plakal jak przestawalam karmic. Teraz zjada miseczke ok. 50-70 ml i chce jeszcze. Ile tego kleiku moge dawac?

      - odciaganie pokarmu...ani kropli nie moge wycisnac! Po prostu szkoda czasu na proby.

      -probowalam podac malemu wode w butelce (tak, tak bez cukru!), ale on ani wody, ani butelki nie chce

      -nie posluchalam otoczenia (rodzicow, ciotek, meza itd.), ktorzy patrzac na moje "meki" zachecali do zaprzestania karmienia piersia i przejscie na mm.

      -zrobilam testy krwi, aby sprawdzic czy ze mna wszystko ok,- wyglada na to, ze tal;-)

      Dobra,musze konczyc, bo czasu malo...
      Narazie przeczytalam 1-100 postow. Reszta postow pozniej!
      Ale sie rozpisalyscie!
      • sueellen Re: tu cherrie;-) 20.09.10, 20:18
        Podaje malemu kleik ryzowy (na wodzie). Maly
        > od pierwszego dnia wcina go z wielkim apetytem, jakby byl urodzony aby jesc;-)
        > Nie wiem tylko ile moze go jesc? Boje sie zeby nie podac za duzo, a malemu ciag
        > le malo. Gdzies czytalam o 2-3 lyzeczkach.

        Jezu, no dawaj mu jak chce! 24 tyg to juz nie taki maluszek.
        Teraz zjada miseczke ok. 50-70 ml i c
        > hce jeszcze. Ile tego kleiku moge dawac?

        Dziecko nie jest głupie. Je ile potrzebuje. Nie zje kilograma jeśli nie ma zaburzenia głodu i sytości, a pewnie nie ma. Jesli potrzebuje 120g to daj 120.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja