gabwert
14.09.10, 19:55
Pisałam przed wakacjami o córce i jej "problemie" w szkole. Całe wakacje pracowałyśmy nad zachowaniem . I co? Po 2 tygodniach w szkole znowu zabrali ją z klasy na IEP, bez pytania nas o zdanie. Rano rozmawiałam z wychowawczynią nie ma do córki zastrzeżeń, jest grzeczna i nie sprawia kłopotów. Wręcz przeciwnie wychowawczyni twierdzi,że mała jest wyjątkowo rezolutna i świetnie sobie radzi. Poprosiłam o rozmowe z Panią psycholog, która zabrała córkę na IPE, a ona nawet nie potrafiła odpowiedzieć na najprostsze pytanie, powiedziała,że wyśle list. Dziś znowu zabrali córke z zajec mimo naszego wyraźnego sprzeciwu. Z reszta mała czuje sie pokrzywdzona, bo obiecalismy,ze wraz z poprawą zachowania nie bedzie zabierana z klasy na inne zajecia. Spotkanie z Pania Dyrektor mam dopiero za 2 tygodnie. To jak to w koncu jest czy moje dziecko bedzie już wiecznie zabierane na IEP nawet jak sie poprawiło?