yadrall
17.09.10, 22:51
Bylam dzis z malym w miescie i tak sie zaczynam rozgladac za jakims okryciem zimowym i zimowymi butami dla niego.
I co zauwazylam-zimowych kurtek/butow/czapek i szalkikow dla dziewczat jest ilosc nizliczona-rozne kolory i fasony,a dla chlopcow tyle co na lekarstwo. Zwykle jakas jedna czy dwie kuteczki i to wszystko. Czapki owszem sa,ale dla mojego szkraba duzo za duze, rekawiczki upolowalam w Tesco przecenione (cale 50p),ale juz szalika nigdzie nie widzialam. O butach takich za kostke nawet nie ma co mowic-podczas gdy np. Clarks dla dziewczynek ma calkiem fajne kozaczki-tylko,ze to typowo dziewczece wzory...
O co chodzi? Dziewczynki w UK bardziej marzna niz ich rowiesnicy? Czy to dopiero poczatek sezonu i bedzie lepiej za jakis miesiac?