Dziewczyny, mam problem.

29.09.10, 13:06
Pochorowałam się okrutnie w swoim czasie, co skutkowało ponad dwumiesięcznym pobytem w szpitalu, ogólnym cierpieniem fizycznym, wielkim spadkiem wagi, do tej pory nie jestem w stanie pracować.
Szybko napiszę, że moim zdaniem był to błąd lekarski. Do szpitala zgłaszałam się regularnie co najmniej raz na dwa tygodnie z bólem nie do wytrzymania i niekontrolowanymi wymiotami. Miałam w tym czasie już termin operacji woreczka żółciowego, bo stwierdzono w nim kamienie. Zaraz po operacji, po wybudzeniu z narkozy zaczęłam wymiotować krwią i radośnie rzygałam tak przez dwa dni. Okazało się, że podczas operacji pękł mi wrzód na dwunastnicy, o którym nawet ja sama nie wiedziałam. Przed operacją miałam zrobionych mnóstwo badań, co najmniej 3 gastroskopie, po operacji również. Zanim doszło do operacji w szpitalu byłam kilkakrotnie, żaden z doktorów nawet nie wspomniał o wrzodzie.
I teraz przechodzę do sedna - szukam firmy prawniczej, która by wspomogła mnie w uzyskaniu odszkodowania. Wszystkie, których reklamy czytam, zajmują się przede wszystkim wypadkami, z kilkoma rozmawiałam, ale odmówili pomocy.
Jeśli możecie coś polecić, będę wdzięczna.
    • steph13 Re: Dziewczyny, mam problem. 29.09.10, 13:23
      Nie dziwie sie specjalnie, ze firmy prawnicze nie chca udzielic Ci pomocy, bo niby o co chcesz sie procesowac??? Wyglada na to, ze chcesz zwyczajnie zarobic na wrzodzie.
      • rosapulchra-0 Re: Dziewczyny, mam problem. 29.09.10, 14:27
        nie życzę ci przeżyć choć ułamka cierpień, które ja miałam :/
        nie zauważenie tego wrzoda spowodowało u mnie utratę znacznej ilości krwi, dwumiesięczną walkę lekarzy o poprawienie mojego stanu zdrowia, niestety z marnym skutkiem, bo nastąpił tzw. efekt domina, przestała mi prawidłowo funkcjonować wątroba, trzustka, żołądek, układ krwionośny, utrata wagi to ponad 40 kg i nadal spada, codzienne rzyganie, już nie krwią, ale to też jest skutek, moim zdaniem, tego błędu, więc chyba mam prawo się upominać o odszkodowanie, nespa? :>
    • jaleo Re: Dziewczyny, mam problem. 29.09.10, 13:27
      Hmm wydaje mi sie, ze ciezko bedzie Ci zalozyc, a co dopiero wygrac, te sprawe.

      Zeby uzyskac odszkodowanie w postepowaniu cywilnym, sad musi uznac, ze mialo miejsce "negligence" ze strony pozwanego (po polsku chyba najblizszy odpowiednik to bedzie "zaniedbanie"). Negligence latwiej udowodnic jak jest bardzo prosta relacja przyczynowo-skutkowa (np. podano za duza dawke lekow - pacjent sie zatrul nimi. Lub tez wspomniane przez Ciebie wypadki). W Twoim przypadku chodzi bardziej o diagnozowanie - tzn. nie zdiagnozowano wrzodu dwunastnicy. Ja wiem dokladnie, o co Ci chodzi, ale bawiac sie adwokata diabla, moznaby dlugo dyskutowac, czy nastapilo "negligence" i czy skutki (wymiotowanie krwia) sa bezposrednim skutkiem negligence. I czy warunkiem do operacji woreczka bylo upewnienie sie na 100% czy pacjent nie ma wrzodu dwunastnicy (w co watpie).
      Mozesz probowac u adwokatow specjalizujacych sie w medical negligence, ale ja bym nie oczekiwala zbyt duzo.
      • rosapulchra-0 Re: Dziewczyny, mam problem. 29.09.10, 14:32
        zanim trafiłam na stół operacyjny to kilkakrotnie byłam w szpitalu, tylko jeden lekarz zwrócił uwagę na nietypowe dla kamieni żółciowych bolesne miejsce. W dniu operacji tuż przed zwiezieniem mnie na blok operacyjny pierwszy raz wymiotowałam czymś co wyglądało jak fusy od kawy (a nie jadłam od co najmniej trzech dni), salowa to zlekceważyła i wyrzuciła rynienkę, potem dostałam środki nasenne i po wybudzeniu z narkozy zaczęłam chlustać krwią.
    • glasscraft Re: Dziewczyny, mam problem. 29.09.10, 13:38
      Mysle, ze odmowili Ci pomocy bo wiedza, ze z tego nic "£" nie bedzie.
    • gypsi Re: Dziewczyny, mam problem. 29.09.10, 14:44
      Mysle, ze firmy prawnicze nie odmawiaja bez powodu - nie widza mozliwosci wygrania po prostu.

      Od siebie dodam, ze jesli byly 3 czyste gastroskopie wczesniej, to wrzodu wtedy moglo po prostu jeszcze nie byc, a ten obecny moze byc wrzodem tzw. stresowym czyli tworzacym sie blyskawicznie wrzodem XII-cy pod wplywem stresu, np. choroby, operacji, traumy psychicznej.
      Utrzymujace sie dolegliwosci moga byc objawami tzw. zespolu postcholecystektomijnego czyli zarzucania zolci do zoladka z nastepcza nadprodukcja kwasu i cofaniem do przelyku.

      Mysle ze najlepiej byloby pojsc prywatnie do konsultanta specjalizujacego sie w chirurgii drog zolciowych i zasiegnac jego opinii - to powinno Ci wyjasnic czy uwaza ze popelniono jakikilwiek blad i czy masz jakiekolwiek szanse na odszkodowanie. To wydatek ok. 100-150 funtow, ale jesli jestes przekonana, ze popelniono blad, to "zwroci sie" w odszkodowaniu przeciez.
      • rosapulchra-0 Re: Dziewczyny, mam problem. 29.09.10, 14:58
        odmówiła mi tylko jedna firma, która zajmuje się tylko wypadkami drogowymi i w pracy, powiedzieli, że nie są w stanie podjąć się działania przeciw NHS, bo nie mają w tym doświadczenia. Dlatego pytam, czy może znacie jakieś inne?
        • rosapulchra-0 Re: Dziewczyny, mam problem. 29.09.10, 15:01
          dzwoniłam jeszcze do trzech, w dwóch mi od razu odmówili, a w jednej czekam na odpowiedź, tylko, że ona też zajmują tylko wypadkami, więc na wiele nie liczę. No i są to firmy, które swoje wynagrodzenie biorą po wygraniu sprawy, więc dla nich to może być za duże ryzyko. A ja jestem zapłacić prawnikowi, byleby się tą sprawą rzetelnie zajął.
        • glasscraft Re: Dziewczyny, mam problem. 29.09.10, 15:03
          Osobiscie nie znam (i mam nadzieje, ze nie bede nigdy musiala poznac)
          www.medicalclaimsonline.co.uk/#/misdiagnosis-claims/4529782379
          tnij.org/igfr
          www.5r1claims.co.uk/medical-negligence-claims/hospital-negligence-claims
          plus pewnie jeszcze ze 100+ innych
        • jaleo Re: Dziewczyny, mam problem. 29.09.10, 15:03
          Osobiscie nie znam, ale wpisz w google Medical negligence solicitors UK i wyskoczy Ci mnostwo kancelarii.

          Na zasadzie no-win-no-fee to raczej nikt sie tego nie podejmie, ale byc moze jesli uznaja, ze gra warta swieczki, uda Ci sie uzyskac legal aid (to jest means tested czyli zalezne od majetnosci).
          • rosapulchra-0 Re: Dziewczyny, mam problem. 29.09.10, 15:15
            dzięki dziewczyny za podpowiedź *ukłon*
    • agg3 Re: Dziewczyny, mam problem. 29.09.10, 15:16
      skontaktuj sie z lokalnym PALS www.pals.nhs.uk/ powinni Ci pomoc albo chociaz skierowac gdzie powinnas sie udac
    • lucasa Re: Dziewczyny, mam problem. 29.09.10, 20:16
      wspolczuje Ci tego co przeszlas (i co przechodzisz).

      ja duzo nie pomoge, ale chcialam napisac, ze kilka lat temu kolezanka chciala sadzic sie ze szpitalem i ostatecznie zrezygnowala. z tego co pamietam, to nie znalazla zadnej firmy prawniczej, ktora by sie zgodzila poprowadzic sprawe na zasadzie "no win no fee". ale tez koszt sprawy rozbijal sie o eksperta. bo znalezc kogos to jedno, opinia to drugie, ale ta osoba mialaby tez byc w czasie rozprawy (czy raczej rozpraw - wiec za wszystko trzeba by placic z wlasnej kieszeni)...

      A
Inne wątki na temat:
Pełna wersja