Jaki żel na ząbkowanie polecacie?

30.09.10, 19:12
Kiedy gryzaczki (równeiż te chłodzone) to za mało, dziecię pcha do buzi wszystko, kocyki, zabawki, książeczki, palce, noszone na rekach próbuje pocierać dziąsełkami o ramię mamusi, slini się na potęgę, a dziąsełka bolą i bolą, staje sie marudne i płaczliwe w końcu nie może z rodrażnienia zasnąć, nawet przy piersi i pomaga dopiero dawka nurofenu, to chyba czas na jakiś żel na dziąselka, prawda?
Co macie sprawdzone? Bo w Boots kilka rzeczy jest, którą z nich polecacie?
    • duende1 Re: Jaki żel na ząbkowanie polecacie? 30.09.10, 20:06
      z naszego doswiadczenia wszystkie te zele dzialaja tak samo. to znaczy w naszym wypadku- jak boli troche to kazdy z nim troche pomaga, jak boli bardzo to u nas daje rade tylko nurofen, nic innego.
      ale na taki "sredni" dyskomfort polecam tez anbesol (plyn na dziasla), ashton powders (homeopatyczny proszek), i bickie pegs (nie pamietam jak sie pisze, do kupienia w aptece.)

      moj mlody w zyciu schlodzonego gryzaka nie wzial do paszczy. (dziwne o tyle, ze wszystko inne pakuje)
      • yadrall Re: Jaki żel na ząbkowanie polecacie? 30.09.10, 21:52
        Wg mnie kazdy z tych zeli dziala tak samo-w naszym wypadku nie dziala wcale...
        Jak tylko swedzi to super sa gryzaki czy zimna marchewka (obrana),a takze melon (to juz jak dziecko ma rozszezona diete),a jak boli to tez tylko nurofen-nie ma innej metody na bol.
        • benignusia Re: Jaki żel na ząbkowanie polecacie? 01.10.10, 00:02

          Bonjela,próbowaliśmy kilka,dentonox czy cos takiego,calgel,naprawde nc niepomagały,ale bonjela o dziwo tak!!
          • bryanowa-1 Re: Jaki żel na ząbkowanie polecacie? 04.10.10, 00:48
            u nas był dentinox na przemian z bonjela.gryzaki z zamrazalnika i w razie gorączki HV kazała dawac calpol z nurofenem na przepian(temp.powyzej 38,5)
    • fifka01 Re: Jaki żel na ząbkowanie polecacie? 04.10.10, 06:15
      Dzięki dziewczynki :)
      Na razie kupiłam bonjelę, i jak widze atak zmasowanej produkcji sliny w połączeniu z osmioma paluchami w buzi naraz, to saruję i do etapu marudzenia i płaczu nie dochodzi. Czyli działa. :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja