fifka01
30.09.10, 19:12
Kiedy gryzaczki (równeiż te chłodzone) to za mało, dziecię pcha do buzi wszystko, kocyki, zabawki, książeczki, palce, noszone na rekach próbuje pocierać dziąsełkami o ramię mamusi, slini się na potęgę, a dziąsełka bolą i bolą, staje sie marudne i płaczliwe w końcu nie może z rodrażnienia zasnąć, nawet przy piersi i pomaga dopiero dawka nurofenu, to chyba czas na jakiś żel na dziąselka, prawda?
Co macie sprawdzone? Bo w Boots kilka rzeczy jest, którą z nich polecacie?