edytataraszkiewicz
12.10.10, 12:30
Wlasnie jestem po rozmowie z dyrektorem szkoly do ktorej moj dzieciak bedzie chodzil w przyszlym roku.
Szkole polecil mi moj landlord i troche po jego protekcji sie udalo!
Jest to szkola katolicka.
Przy szkole jest swietne nursery,do ktorego wczesniej mialam go zapisac,ale z glupoty mej zapisalam i chodzi do blizszej domu.To nursery tez jest przy szkole,ale ta jest marna .
Dyrektorka przyszlej szkoly zaproponowala mi,abym sie zapytala,czy moge syna przepisac.Przyznam,ze bardzo bym chciala,ale nie wiem ,czy dla dzieciaka dobrze zmieniac teraz,czy po wakacjach zaczac juz szkole gdzie indziej.
Nursery nie jest najgorsze,chociaz mialam troche spiec na poczatku,teraz jakby sie uspokoilo i maly chodzi chetnie.
Wasze rady?