ciagłe problemy z głosem,krtanią-do nauczycielek

11.11.10, 22:52
potrzebuje porady,sytuacja jest taka:
siostra pracuje w przedszkolu, z maluszkami nawet ponizej 3 latek, caly etat, gada gada i gada,wiadomo, takie dzieci sie same soba nie zajma a i ona lubi nawijac wiec jest w swoim zywiole :)
odkad zaczela prace non stop chora na gardlo,,,,migdały itd,,,no bo wiadomo ze od dzieci pewnie lapie, dopiero co znow miala jakies chorobsko a teraz mi dzwoni i ledwo ja slysze ,znow na zwolnieniu,glos zachrypniety, podobno krtan zryta,,,,wiem ze duzo tutaj na forum Pan nauczycielek, chcialam Was prosic o jakies rady ,jak zapobiegac takiemu zuzyciu gardla?moze sa jakies sposoby warte wyprobowania? 6 miesiecy tam pracuje i ciagle cos,,,,,a co druga choroba zwiazana z krtania i gardlem
    • padynt Re: ciagłe problemy z głosem,krtanią-do nauczycie 11.11.10, 23:09
      a może ma po prostu guzki śpiewacze?
      • clonek13 Re: ciagłe problemy z głosem,krtanią-do nauczycie 12.11.10, 10:20
        padynt napisał:

        > a może ma po prostu guzki śpiewacze?


        rozwin temat kochana bo nie wiem co to??
        • padynt Re: ciagłe problemy z głosem,krtanią-do nauczycie 12.11.10, 11:56

          > rozwin temat kochana bo nie wiem co to??

          pl.wikipedia.org/wiki/Guzki_%C5%9Bpiewacze

          www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/uklad-oddechowy/kiedy-gos-odmawia-gosu_33714.html
    • aniaheasley Re: ciagłe problemy z głosem,krtanią-do nauczycie 12.11.10, 11:19
      Po raz kolejny problemy Matek Polek jak echo powtarzaja tematy biezace z UK :)

      Chyba 2-3 dni temu byl w wiadomosciach temat dokladnie taki wlasnie, nauczycielka z problemami glosowymi, z tym ze tam bylo pod katem odszkodowania, wystapila o nie, z racji niemoznosci kontunuowania wykonywania zawodu, przez uszkodzenie glosu, winila za to szkole za niezapewnienie odpowiednich warunkow (tzn. ciszy) w klasie. Dostala 150 tysiecy odszkodowania.....
      Potem sie wypowiadala m.in. pani voice and language specialist, i mowila, ze nauczyciele wlasnie czesto cierpia na problemy z guzkami tymi (voice nodules) i o sposobach leczenia i zapobiegania. Pogugluj.
    • derka1 Re: ciagłe problemy z głosem,krtanią-do nauczycie 12.11.10, 11:50
      Niech siostra mowi nie z gardla, jesli wiesz co mam na mysli - tylko z przepony. Wtedy i glos mocniejszy i gardlo mniej boli. A jak juz zaboli, moja GP kiedys sugerowala plukanie woda z rozpuszczona polopiryna chyba - i mnie to zawsze ulge przynosila.

      Gardlo sie z czasem przyzwyczai ale problem moze sie pojawiac, szczegolnie po dluzszych wakacjach. Takie ryzyko zawodowe :-)
      • szprotka6 Re: ciagłe problemy z głosem,krtanią-do nauczycie 12.11.10, 12:14
        Mnie bardzo pomagało popijanie siemienia lnianego-wstrętne i obrzydliwe, ale baaardzo pomocne. I druga rzecz-laryngolog przepisala mi robioną miksturę do popijania-tez pomagalo. Generalnie-nawilzac gardlo ile się da.
        • clonek13 Re: ciagłe problemy z głosem,krtanią-do nauczycie 12.11.10, 12:29
          dzieki dziewczyny za rady, jak mi teraz podalyscie te linki to faktcznie niedawno slyszalam o tej nauczycielce i odszkodowaniu ale jakos zupelnie nie polaczylam tych problemow bo problem nie dotyczy bezposrednio mnie, a problem gardla wyszedl po rozmowie telef, z siora, o takim specjalnym sposobie tez jej mowilam , ale nie wiem jak jej to wytlumaczyc :)
          zaraz jej zadzwonie i zapodam te nowinki do stosowania ,dzieki dziewczyny
          • izabelski Re: ciagłe problemy z głosem,krtanią-do nauczycie 12.11.10, 14:10
            moze warto pojsc na lekcje dykcji/voice coach?
            • clonek13 Re: ciagłe problemy z głosem,krtanią-do nauczycie 12.11.10, 17:37
              siostra nie nie mieszka w UK ani w PL wiec nie wiem czy jest takie cos, powiedzialam jej dzis o waszych radach i mowilam tez o mowieniu przeponą, zapytala mnie jak to ma robic,,,hehe ,,,tak jak bym ja wiedziala hehe :D
              • izabelski Re: ciagłe problemy z głosem,krtanią-do nauczycie 12.11.10, 18:57
                niech pojdzie do nauczyciela spiewu lub gry aktorskiej, to jej pokarza jak uzywac przepony
              • golfstrom Re: ciagłe problemy z głosem,krtanią-do nauczycie 12.11.10, 23:48
                1. Nabierz powietrza, tak zeby Ci sie zrobil brzuszek
                2. Mowiac lub spiewajac wyobraz sobie, ze masz powoli przyklejac pepek do kregoslupa
      • mamumilu Re: ciagłe problemy z głosem,krtanią-do nauczycie 12.11.10, 23:42
        ryzyko, ktore czasem konczy sie na starosc utrata glosu na stale - wlasnie dopadlo moja tesciowa polonstke od paru lat na emeryturze - od ponad roku skrzypi juz nie mowi a wlasnie co chwile dopadaly ja problemy z krtania. Teraz juz jej nawet fonolog nie pomoze, wiec uwazajcie na krtan. Moja rodzicielka jak zaczela tracic glos, pijala zoltka wg zalecen. Nic jej nie pomoglo jako nauczycielce muzyki i przeszkolila sie na bibliotekarke.
        Kazdy nauczyciel powinien miec kontakt z foniatra, zeby nie doprowadzic do stalego zniszczenia glosu.
    • derka1 Re: ciagłe problemy z głosem,krtanią-do nauczycie 12.11.10, 18:45
      No tak jak aktorzy w teatrze. Gleboko nabierz powietrza i mow. Jak mowisz z gardla to glos jest taki bardziej piskliwy a nie mocny i gleboki, a jak krzykniesz - to uwierz mi, dobrze to poczujesz. Ja kiedys mialam wrazenie, ze cos mi peklo w srodku.
      • robak.rawback Re: ciagłe problemy z głosem,krtanią-do nauczycie 13.11.10, 00:52
        niech sobie znajdzie nauczyciela spiewu ktory powie jak oddychac, jaka posture miec, jak mowic/spiewac i nie mowic z gardla to wtedy nie bedzie tego gardla meczyc i odciazy.

        ja zaczelam ale musialam przerwac ale rozmyslam teraz zeby moze w koncu znowu podjac.

        jak juz zaczelam to zdalam sobie sprawe ze nie jest to proste a nawet okazalo sie ze to wszystko jest trudne i wymaga czasu i regularnych cwiczen, ruszania twarza i miesniami, cwiczenia z oddychania, postura odpowiednia - przeroslo mnie to szczerze mowiac.

        po prostu to bylo poruszanie miesni ktorych ja nigdy nie uzywalam - oakazalo sie ze to wszystko jest praca fizyczna, co mnie zdziwilo, wydawalo mi sie ze sobie stane nabiore powietrza i juz. ale tez jak w koncu udalo mi sie raz czy dwa tak wydac jakis dzwiek jak to powinno byc to nie moglam uwiezyc ze w taki sposob z takiej czy innej czesci ciala moze glos isc i tez ze brzmi inaczej. wiec mysle ze ma to sens, szczegolnie jesli ktos zamierza uczyc, kontynuowac uczenie.

        mozna sobie spojrzec na to - co jest podobno bardzo dobre jesli sie tego nauczy:
        en.wikipedia.org/wiki/Alexander_technique

        ja sobie fajna ksiazke kupilam - the voice book - to dla zrozumienia mechanizmow zachodzacych w ciele, oddychanie etc i ogolnie ciekawa ksiazka dla tcyh co glosu uzywaja - mowiac czy spiewajac.

        www.amazon.co.uk/Voice-Book-Actors-Speakers-Everyone/dp/0571195253/ref=sr_1_1?s=books&ie=UTF8&qid=1289605727&sr=1-1
        aha i tez na pewno wybralabym sie do foniatry/laryngologa czy kto sie tam zajmuje sprawdzaniem strun glosowych

        ---------------------
        ......He believes in the work we do here.
        - And what would that be exactly?
        .........A moral fusion between law and order and clinical care.
        - Pardon me Doc. - A what between what and what?
        • robak.rawback Re: ciagłe problemy z głosem,krtanią-do nauczycie 13.11.10, 01:19
          jescze tak rozmyslam nad tym co pamietam z tych lekcji ktore mialam - nie bylo ich bardzo duzo ale trcohe bylo.
          jest mozliwosc szybkiego nauczenia sie jak mowic/spiewac zeby duza czesc tego co sie mowi nie mowic na gardle (tak na srodku szyi albo troche w dole szyi) tylko idzie to mniej wiecej jakby zza nosa - na tej wysokosci - po prostu nie mowisz gardlem, tam na dole tylko duzo wyzej - w glowie. tez do tego pomocne jest ustawienie policzkow odpowiednie. tak jakbys sie usmiechala i w tej poizycji mowila. wazne tez jest ustawienie szyi i calych plecow zeby sie nie garbic bo wtedy cos sie zagina w gardle i nie idzie glos jak powinien. wiec duzo praktyki potrzeba. ja jak pamietalam zeby policzki i glowe odpowiednio ustawic to juz zapominalam ze mam sie nie garbic etc.

          ja nie mialam na tyle praktyki zeby automatycznie tak mowic, wiec jak pamietam to wtedy staram sie tak mowic ale meczy mnie to bo musze sie skupiac bardzo nad tym wiec bardzo szybko schodzi mi gadanie na dol gardla i po pol godzinie rozmowy przez telefon juz mnie gardlo boli - wiec na pewno zle mowie.

          na pewno nie jest to jasne jak to zrobic z tego co napisalam - wiec ma sens pojscie do kogos wyksztalconego w tym kierunku i dobrego w wytlumaczeniu co trzeba robic. bo sa to jednak odczucia bardzo subiektywne i nie kazdy w ten sam sposob odczuwa ruszanie miesniami czy zmiany w ustawieniu ust, etc.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja