Nocnikowy problem

13.11.10, 15:23
Witam drogie mamy
Mam pytanko.Mam synka 2,5 roku i od jakiegos juz czasu probuje nauczyc go zalatwiania swoich potrzeb na nocniczek,ale nie nie daje juz rady.Problem w tym ze moj synus usiadzie na nocnik ale w ubraniu a jak go rozbiore to sila sie nawet nie da.Jak bylo cieplo rozebralam mu pieluche i tak sobie chadzal po domku.Myslalam ze moze jak sie posiusia to wtedy mi sie uda,ale gdzietam narobil na dywan i poszedl dalej jak gdyby nigdy nic.Tlumaczylam ze popatrz zrobiles siusiu na dywanik,ze musimy na nocniczek i nic.Dodam ze nie przezyl zadnej traumy z nim zwiazanej nikt go sila nie zmuszal ani nic takiego.Jest to dla mnie dziwna sytuacja bo mam starsza corke i gdy ona sie tej czynnosci uczyla po akcji siusiania po nogach odrazu siadala na nocnik.A gosciu sie do tego nie kwapi.Poradzcie drogie mamusie jaki jest na to sposob?
    • kingaolsz Re: Nocnikowy problem 13.11.10, 16:50
      Jest za mlody - chlopcy potrzebuja nieco wiecej czasu, poza tym do 3 urodzin ma prawo nie kontrolowac sie jeszcze.
      • helciamorelcia Re: Nocnikowy problem 13.11.10, 16:58
        Dzieki za odpowiedz.Mam nadzieje ze to dlatego ze potrzebuje wiecej czasu,dlatego narazie zaniechalam prob ale nie wiem kiedy i jak to zaczac.Najbardziej drazni mnie otoczenie ktore czasem zdziwione jest ze on jeszcze w pieluchach.Nie wiem dlaczego nocnik tak go przeraza.
        • kingaolsz Re: Nocnikowy problem 13.11.10, 17:11
          Otoczenie zlej, nie od dzis wiadomo, ze najlepiej wszystko idzie jak dziecko jest po prostu gotowe.
          Co do dzieci - one nie kieruja sie logika i rozumowaniem, wiec nie ma co zawsze dazyc do ich zrozumienia, czasem warto po prostu dac na luz.
    • carmelaxxx Re: Nocnikowy problem 13.11.10, 17:39
      moze wrto pominac nocnik i kupic nakladke na toalete? moj syn traktowal nicnik jakby ufo spotkal, a z nakladka odrazu zalapal.
      • justyna_w24 Re: Nocnikowy problem 13.11.10, 17:46
        carmelaxxx napisała:

        > moze wrto pominac nocnik i kupic nakladke na toalete? moj syn traktowal nicnik
        > jakby ufo spotkal, a z nakladka odrazu zalapal.

        to samo mialam pisac, dla Gosi nocnik to byl wrog najwiekszy, a z nakladka nie bylo problemu
        • clonek13 Re: Nocnikowy problem 13.11.10, 19:03
          moj siedzial na nocniku pierwszy raz jak mial 1,5 roczku, moze niecale 2 sekundy :) nie wspomne ile bylo placzu jak podczas siedzenia cos polecialo do nocniczka,,,,3 dni tak z tym nocnikiem szalalam , potem dalam sobie spokoj na 1 miesiac, i kolejna proba,siedzial sobie ladnie juz 4 sekundy :) wiec nosnik mialam ale na toalete kupilam tez nakladke, i probowalam ale gorszy ryk niz na nocnik :)

          jak zrobil pierwsze siuski to tak go wychwalilam i piosenke o siuskach ulozylam na poczekaniu i spiewalam z nim, potem co 1 minute chcial sobie siknac tylko po to zebym z nim tanczyla :) nie chcial na nocnik ,juz po tygodniu skrabał sie na duza toalete, pozbylam sie nocnika, nakladki tez bo dzialala jak plachta na byka, normalnie na kibelku siedzial a ja go trzymalam, zmien mu moze cos, moze miejsce gdzie nocnik stoi? dzieci nie lubia byc na widoku, ciesz sie z sukcesu gdy trafi , ale nie karc gdy zrobi na podloge, i probuj tez toalety lub nakladki , nawet na trawce w terenie,,,,moze akurat cos `zaskoczy`,,,,i wytrwalosci,nie przerywaj po 1-2 dniach, daj sobie tydzien np
          • dorinn2 Re: Nocnikowy problem 13.11.10, 22:16
            u nas jest tak, ze Maksio bardzo chce, szczegolnie jak czegos nie moze :) wiec postawilismy nocnik i tata udawal, ze na nim siedzi a Mlodemu mowilismy " nie ty synku nie mozesz, tylko tata moze" czasem udawalam ja. Jak siedzialo ktores z nas to on bardzo chcial (nie wiem czy jest to dobra metoda wychowawcza ale skuteczna) zaczal na nocnik siadac przed 2 urodzinami. Jak juz siedzial i cos wydusil to zawsze dostawal prezencik, drobiazg -male zelki, czekoladka, lizak itp i potem juz wiedzial, ze zrobil cos to lecial do kuchni i czekal :)
            Jak Twoj synek ma starsza siostre to mozna ja zaangazowac, niech poudaje troche ze robi do nocnika. Nasz sposob sie sprawdzil, poza tym jak juz sie przekonal ze nocnik nie gryzie i mozna na nim siadac ( ze dwa tygodnie sie z nim droczylismy, ze "Maksio na nocniczku nie moze siadac" heheh) to po sto razy dziennie pytalam go czy nie chce siku, zeby sobie nie zapomnial. Teraz ma 2 lata i 4 miesiace i mial chyba 2 wpadki w nocy, jak za duzo popil. powodzenia, bedzie dobrze :)
    • agaciha Re: Nocnikowy problem 14.11.10, 11:48
      Pozbadz sie nocnika bo synek za duzy juz na to. Zreszta po co szorowac nocnik po kazdej toalecie. Kup jakas fajna nakladke:

      www.amazon.co.uk:80/Babyway-Podium-Padded-Toilet-Trainer/dp/B002PCNZBM/ref=sr_1_7?ie=UTF8&qid=1289731518&sr=8-7
      i nie naciskaj za bardzo. Moj mial to samo. Na nocnik za nic w swiecie nie chcial. Kupilam nakladke i powoli dal sie przekonac. Teraz juz nie uzywamy nakladki. Pojechal kiedys na wekend do cioci i tam nakladki nie bylo wiec chcial nie chcial musial usiasc bez.
      Otoczeniem sie nie przejmuj- to najgorsze co mozesz zrobic. Moj synek ma ponad 3 lata i chodzi od wrzesnia do nursery- jest tam ok 12 dzieci i ze 3 ma jeszcze pieluchy. W koncu zalapie. Mozesz Mu tez kupic taka podstawke i pozwolic sikac na stojaco. Moj tak robi od poczatku i kolory podziwia :)
      • agaciha Poprawny link 14.11.10, 12:35
        www.amazon.co.uk/Babyway-Podium-Padded-Toilet-Trainer/dp/B002PCNZBM/ref=sr_1_7?ie=UTF8&qid=1289731518&sr=8-7
Inne wątki na temat:
Pełna wersja