Wywołanie porodu,epidural i skrzywiony kręgosłup..

20.11.10, 19:22
Witam,niestety jestem już w prawie 42 tygodniu i mam zaplanowany sweep.Jeżeli to nie pomoże to będę miała wywoływany poród a słyszałam,że są one bardzo bolesne.Nie wiem czy wytrzymam i chciałabym miec możliwość epiduralu i tu właśnie mam problem,mam lekkie skrzywienie kregosłupa,czy mogą mi odmówić epiduralu?Moze jakieś doświadczenia z wywołaniem porodu w Uk?
    • beibichek Re: Wywołanie porodu,epidural i skrzywiony kręgos 20.11.10, 21:01
      Nie umiem odpowiedziec na pytanie o kregoslup, ale wypowiem sie odnosnie wywolania. W czasie indukcji porodu, lekarz stosuje zel w ilosci 1 lub 2 mg kazdorazowo, z reguly nie podaje sie wiecej niz 5-7mg na przelomie kilku dni, jesli po tym nie beda w stanie przebic pecherza plodowego (szyjka w pozycji posterior) to z reguly jest to wskazaniem do cc, w wiekszosci przypadkow jednak zel rozpoczyna akcje skurczowa, ktora skutkuje rozwinieciem akcji porodowej (akurat niestety nie w moim przypadku, jednak zdecydowana wiekszosc dziewczyn indukowanych ze mna przez 3 dni, wyjezdzala na porodowke po kilku godzinach od podania zelu). Indukcja zelem nie jest wcale taka bolesna, skurcze rozkrecaja sie normalnie jak w przypadku normalnego porodu, albo nie rozkrecja sie wcale. Dopiero podanie oksytocyny wymuszajacej skurcze jest bardzo bolesne, ale to czeka cie jesli nie zadzialaja zele. W sprawie epiduralu powinnas miec spotkanie z anestezjologiem, jelsi takiego nie mialas wymus na poloznej natychmiastowa wizyte w szpitalu, bo to tylko anestezjolog ci bedzie w stanie odpowiedziec na to pytanie po zbadaniu kregoslupa.
      Pozdrawiam
      • illegal.alien Re: Wywołanie porodu,epidural i skrzywiony kręgos 20.11.10, 21:24
        Czy takie spotkanie z anastezjologiem ma kazda ciezarna, czy tylko w razie watpliwosci co do znieczulenia?
        • clonek13 Re: Wywołanie porodu,epidural i skrzywiony kręgos 20.11.10, 21:26
          anestezjolog zanim sie wklul to pytal mnie o wiele rzeczy, czy tracilam kiedys przytomnosc i inne pytania padaly, mam tez stwierdzona skolioze kregoslupa ale to nie bylo przeciwskazaniem , wogole to polecam to znieczulenie
          • illegal.alien Re: Wywołanie porodu,epidural i skrzywiony kręgos 20.11.10, 21:41
            Czyli taki wywiad sie robi przed samym wkluciem? Pytam, bo pytalam dwie polozne, czy nie bedzie w moim przypadku zadnych przeciwwskazan do tego znieczulenia i obie powiedzialy, ze nic oczywistego nie ma, ale na 100% to tylko anestezjolog moze powiedziec.
            • beibichek Re: Wywołanie porodu,epidural i skrzywiony kręgos 20.11.10, 22:12
              musisz sie domagac spotkania z anestezjologiem w szpitalu, mowiac ze koniecznie chcesz miec epidural, ja mialam takie po wielkich staraniach, byl to wywiad dot. stanu zdrowia oraz przeszlych operacji, komplikacji itp.
    • zurekgirl Re: Wywołanie porodu,epidural i skrzywiony kręgos 20.11.10, 21:32
      A mnie sie anestezjolog nie pytal o nic (mam lekka skolioze, ale pewnie na pierwszy rzut oka nie widac). Nie mialam tez spotkania z anestezjologiem ani dyskusji o epiduralu w czasie ciazy. W praniu wyszlo, ze bez znieczulenia nie dam rady i lekarz jedynie poinformowal mnie o skutkach ubocznych w 30 sekund, podczas ktorych go nie sluchalam, tylko blagalam, zeby sie uwijal, bo nie wyrabiam i koncentrowalam sie na tym, zeby sie nie poruszyc, co podczas mocnych skurczy jest bardzo trudne, wiec radze poprosic o epidural wczesniej (jesli jestes zdecydowana).
    • jaleo Re: Wywołanie porodu,epidural i skrzywiony kręgos 20.11.10, 21:40
      Moj drugi porod byl wywolywany, i nie byl bolesniejszy niz pierwszy, ktory sie zaczal naturalnie. Dlaczego wywolywany mialby byc bolesniejszy? Tak jak poprzedniczka pisze, wywoluja porod zelem prostaglandynowym, oksytocyna to ostatecznosc.
    • niezapominajka_4 Re: Wywołanie porodu,epidural i skrzywiony kręgos 20.11.10, 22:40
      ja mialam porod w 41 tygodniu zlamali mi wody- bolesne, dawali kroplowki ,i znieczulili kregoslup niebylo zle dali rade dziecko zdrowe i ja tez a mialam wysokie cisnienie
    • paola_k2 Re: Wywołanie porodu,epidural i skrzywiony kręgos 20.11.10, 23:07
      Ja jestem w miare swiezo po wywolywanym porodzie (maly skonczyl 5 miesiecy). Najpierw polozna zaaplikowala mi tabletke, potem po kilku godzinach druga. Nic sie nie dzialo i nic mnie nie bolalo. Zeszlam na porodowke gdzie polozna przebila pecherz i dala mi kroplowke z oksytocyna. Skurcze zaczely sie szybko. Jako, ze w planie porodu zaznaczylam, ze chce miec epidural polozna powiedziala, ze moge go dostac w kazdej chwili, nie czekajac na jakies tam konkretne wymagane rozwarcie. Poniewaz przewidywalam, ze porod jeszcze troche potrwa to powiedzialam, ze jeszcze troche wytrzymam. No i nie zdarzyli mi go dac choc anestezjolog juz czekal. Synek urodzil sie po poltorej godzinie od pierwszego skurczu wywolanego oksy. Moj pierwszy porod naturalny trwal 21 godzin wiec zdecydowanie polecam oksy :) Fakt, ze bolalo, ale krotko bo nie sadzilam, ze sie wyrobie w poltorej godziny. Nawet polozna byla zaskoczona, a napewno niejedno widziala.
      Sadze, ze powinnas po przybyciu do szpitala poinformowac, ze chcesz epidural, ze masz problemy z kregoslupem. Napewno kogos do Ciebie przysla. I zycze powodzenia i szczesliwego rozdwojenia :)
      • clonek13 Re: Wywołanie porodu,epidural i skrzywiony kręgos 20.11.10, 23:28
        jak juz trafilam na `góre do porodowego pokoju` mialam gas & air ktory nie pomagal mi , czekalam na anestezjologa, masa kobiet rodzila, byl boom urodzen akurat wiec odczekalam swoje, przyszlo dwoch panow, bardzo pogodnych i milych, anestezjolog zadawal pytania a w miedzy czasie z tyl sobie patrzyli na moje plecy , macali okolice kregoslupa i cos znaczyli `pisakiem ` jak doszlo do pytania czy tracilam kiedys przytomnosc ,pan sie zasmial i powiedzial zebym go nie straszyla, i powiedzial ze wyjdzie na chwile skonsultowac, ja mialam wtedy bole ogromne i nie chcialam gazu bo nic nie dawal ,plakalam i nie moglam sie doczekac epiduralu,,,ale nikt nie dzialal w pospiechu, pan wrocil i wtedy mi wytlumaczyl ze sie wkluje i ze mam ani drgnac,,,,pomagal mu ten drugi Pan,,wszystko poszlo szybko,nie przypominam sobie zeby mnie to wklucie jakos szczegolnie bolalo,a potem wyszli i Pani polozna ktora caly czas jest w pokoju dozowala epidural, ktg podlaczone do brzucha caly czas mialam i cos na palcu pikalo i jakis komputer kolo mnie, i ona co jakis czas pytala czy chce albo sama mowilam ze znow boli wiec dodawala epiduralu,,,potem juz kontrola rozwarcia i przebijanie pecherza,,a caly ten czas masz rurki wklute ale nie czujesz /nie przeszkadza nic, mnie nawet pozwolona tuz przed parciem pospacerowac z tym calym majdanem po korytarzu ,,,,
Inne wątki na temat:
Pełna wersja