Smutno mi, bo nie mam przyjaciol, czy tylko ja?

03.12.10, 18:32
-
Nie wiem dlaczego,ale ludzie zainteresowani sa mna tylko glownie jak czegos chca. Niby mam rodzine i znajomych mnostwo ale ciagle nie mam takiej bratniej duszy na dobre i na zle... Tak sie tylko chcialam wygadac, pozdrawiam
-
"wszystko to co najgorsze mozesz zamienic na najlepsze, jesli tylko chcesz"
    • aniaheasley Re: Smutno mi, bo nie mam przyjaciol, czy tylko j 03.12.10, 19:09
      A takich starych, od zawsze i na zawsze, ze szkolnych lat tez nie masz?
      Ja z biegiem lat widze, ze najlepsze najmocniejsze, najbardziej niezawodne przyjaznie to takie zawierane gora w liceum. Potem tez oczywiscie mozna trzeba i warto zawierac przyjaznie, ale w pewnym sensie to juz nigdy nie do konca to samo jak przyjazn z kims, z kim sie dzielilo paniczny strach przed fizyka/angielskim/historia niepotrzebne skreslic, z kim sie spalo lozko w lozko na jakiejs sali gimnastycznej na szkolnym rajdzie, itp, itd, i tak dalej.
      To tak samo jak malzenstwo troche, im starsze tym lepsze.

      Zycze znalezienia szybko przyjaciol, bo bez nich to rzeczywiscie troche smutno!
      • novalee1 Re: Smutno mi, bo nie mam przyjaciol, czy tylko j 03.12.10, 21:33
    • agg3 Re: Smutno mi, bo nie mam przyjaciol, czy tylko j 03.12.10, 21:05
      ja nie mam ZADNYCH przyjaciol z dziecinstwa! :(
      do tego nawet znajomosci po moim wyjezdzie do uk sie rozpadly.
      w Polsce mam 1 koleznke/przyjaciolke bliska (jestem chrzestna jej synka)
      tutaj mam wielu znajomych ale chyba nie ma takiej osoby, do ktorej moglabym w nocy zadzwonic i sie wygadac...
    • illegal.alien Re: Smutno mi, bo nie mam przyjaciol, czy tylko j 03.12.10, 21:19
      Ja mam takich znajomych, z ktorymi nie mam potrzeby gadania czesto czy pisania codziennie maili, ale jak jestesmy w tym samym miejscu w tym samym czasie, to mozemy pogadac o wszystkim. Mam pare osob, do ktorych moglabym zadzwonic o dowolnej porze dnia i nocy, ale niestety wiekszosc moich znajomych mieszka daleko ode mnie - niestety liceum moje bylo miedzynarodowe i z gory wiadomo bylo, ze sie rozjedziemy. Ale przyjaznie przetrwaly duzo i jak tylko jest okazja, to sie spotykamy.
      Na co dzien mam wokol siebie duzo ludzi blizszych czy dalszych, jak czuje, ze ktos sie kolo mnie kreci tylko dlatego, ze czegos chce, to sie od niego odcinam. Na szczescie zdarza sie to niezmiernie rzadko :)
      • agatka2707 Re: Smutno mi, bo nie mam przyjaciol, czy tylko j 09.12.10, 14:56
        ja mam podobnie,a skąd jesteście?
        • novalee1 Re: Smutno mi, bo nie mam przyjaciol, czy tylko j 11.12.10, 04:17
          - Ja mieszkam w Devon (poludniowy zachod) - pozdrawiam
          "wszystko to co najgorsze mozesz zamienic na najlepsze, jesli tylko chcesz"
Inne wątki na temat:
Pełna wersja