Ankieta - późne macierzyństwo, pomóżcie! :)

10.12.10, 18:02
witam :)
Nazywam się Monika Otczyk i jestem studentką V roku pedagogiki opiekuńczo - wychowawczej (Uniwersytet im. A. Mickiewicza w Poznaniu). Piszę pracę magisterską na temat późnego macierzyństwa. Jeśli wśród Was są mamy, które urodziły po 35 r. ż. (niekoniecznie pierwsze dziecko) bardzo proszę o wypełnienie ankiety.
moje-ankiety.pl/respond-3779/sec-5QeFxT5p.html
Dziękuję :)
    • jofin Re: Ankieta - późne macierzyństwo, pomóżcie! :) 10.12.10, 22:22
      Jaka masz gwarancje, ze jesli wypelnie ci te ankiete, to bede mowila prawde, czy to ja, czy ktokolwiek tutaj czy na innym forum. Czy naprawde tak ciezko jest znalezc matki w Twojej okolicy, ktore spelniaja Twoje kryteria. Wysil sie troche i poszukaj. W koncu o tytul magistra sie ubiegasz.
      • studentkapedagogiki Re: Ankieta - późne macierzyństwo, pomóżcie! :) 10.12.10, 22:54
        Niby dlaczego ktoś miałby kłamać skoro ankieta jest anonimowa?
        Ludzie znacznie częściej koloryzują jeśli da się im ankietę do ręki niż gdy wypełniają przez internet. Znajomi w szczególności.
        Więc proponowana opcja odpada. Jeśli Pani nie ma ochoty jej wypełniać to przecież nie musi.
        • jofin Re: Ankieta - późne macierzyństwo, pomóżcie! :) 11.12.10, 01:08
          Niby dlaczego ktoś miałby kłamać skoro ankieta jest anonimowa?
          > Ludzie znacznie częściej koloryzują jeśli da się im ankietę do ręki niż gdy wyp
          > ełniają przez internet. Znajomi w szczególności.

          Badan naukowych , a domniemuje, ze takie zamierzasz przeprowadzic, z pewnoscia nie przeprowadza sie wsrod znajomych. Czego ty sie na tych studiach uczylas?
          • studentkapedagogiki Re: Ankieta - późne macierzyństwo, pomóżcie! :) 11.12.10, 08:59
            No przecież właśnie o tym piszę, że się nie przeprowadza takich ankiet wśród znanych osób.
            Sama mi Pani sugerowała w poprzedniej wypowiedzi, że powinnam poszukać ankietowanych wokół. Więc odpowiadam, że takie badania są bardzo zniekształcone.
            Nie wiem dlaczego Pani się tak czepia.
            • jofin Re: Ankieta - późne macierzyństwo, pomóżcie! :) 11.12.10, 11:49
              No przecież właśnie o tym piszę, że się nie przeprowadza takich ankiet wśród zn
              > anych osób.

              Swietnie.ale tez nie przeprowadza sie sie badan naukowych, chyba ze jez chcesz nazwac pseudonaukowymi wsrod nieznanych ci zupelnie nickow, ( bo osobami tych ankiet nie nazwalabym - sorry), bo uwierz mi , gdybym sie uparla, moglabym zalozyc z 10 fikcyjnych kont i wypelnic te Twoje ankiety, tak dla jaj po prostu, i co - uwazasz,z e takie badania maja jakakolwiek wiarygodnosc naukowa. Jaka masz gwarancje,z e ja czy tez ktos inny, tego nie zrobi?
              Wysil sie troche dziwczyno i idz i poszukaj zywych ludzi, pogadaj z nimi. Nie masz pojecia, ile przy tym naprawde mozesz sie nauczyc i dowiedziec, jezeli ten temat rzeczywiscie Ciebie interesuje.
              A sie czepiam, bo uwazam, ze idziesz na latwizne i te badania Twoje zadnej rzetelnosci naukowej miec nie beda. I tak naprawde to ciesz, ze mam ochote poswiecic Ci troche czasu na to, by to pisac i tobie odpowiadac, bo z reguly to tak jak wiekszosc takie posty jak twoj, ignoruje.
              • studentkapedagogiki Re: Ankieta - późne macierzyństwo, pomóżcie! :) 11.12.10, 12:20
                Nie jesteśmy koleżankami, więc nie wiem dlaczego Pani mi odpowiada na per Ty.

                Poza tym uważam, że mój promotor ma więcej doświadczenia i wiedzy niż Pani, dlatego zgodnie z Jego zaleceniami korzystam z forum.
                Nie będę płakać z rozpaczy jeśli nie będzie Pani już mi więcej poświęcać czasu i przestanie odpisywać. Dyskusja pozbawiona sensu, dlatego też ją kończę.
                Pozdrawiam i miłego dnia.

                • zurekgirl Re: Ankieta - późne macierzyństwo, pomóżcie! :) 11.12.10, 12:58
                  Kontunuujac pozbawiona sensu dyskusje, Szanowna Studentko Pedagogiki, wezwanie "pomozcie! :)" oraz sformulowanie "jesli ktoras z Was" moga sugerowac, iz nie jest konieczne uzywanie form grzecznosciowych w stosunku do Pani w naszych odpowiedziach. Dziekuje za uwage i zycze powodzenia w pracy naukowej.
                  • jaleo Re: Ankieta - późne macierzyństwo, pomóżcie! :) 11.12.10, 18:01
                    Haha, bo to jest wielka PANI naukowiec, wiec ona do nas moze na Ty, ale my do niej tylko per Pani :-DDD

                    Poza tym, co to znaczy "pozne" maciezynstwo? W UK sredni wiek na rodzenie pierwszego dziecka to 30 lat, a dziecka w ogole to 32 - jesli 32 to jest srednia, to 35 nie jest "pozno".
                    • fifka01 Re: Ankieta - późne macierzyństwo, pomóżcie! :) 11.12.10, 19:57
                      Otóż to.
                      Ja osobiście nieco się zdziwiłam, że się "załapałam" na to określenie. Nigdy się nad nim nie zastanawiałam, i nigdy się nie poczuwałam do niego, a jakby mnie ktoś zapytał, to bym powiedziała, że pewnie dotyczy pań po czterdziestym roku życia.

                      Z tego wałśnie powodu, jak również dlatego, że podzielam zdanie przedmówczyń na temat rzetelności prowadzonych tą metoda "badań", ankiety nie wypełnię.

                      A autorce pracy magisterskiej wszystkiego najlepszego życzę.
                      --
                      www.fifkafifka.blog.onet.pl
                      • golfstrom Re: Ankieta - późne macierzyństwo, pomóżcie! :) 11.12.10, 21:58
                        Rany, dziewczyny, az taka macie amnezje?

                        W Polsce rodzenie dzeicka po 35 roku zycia jest uwazane za 'nienaturalne'.
                        Dziewczyna mieszkajac w Polsce nie musi wiedziec, ze w UK rodzenie po 35 rz jest normalne (choc prawdopodobnie juz sie zorientowala).
                        No i nijak nie moge dopatrzyc sie braku szacunku w pierwszym poscie. Duzo mniej szacunku widze w nazywaniu kogos studentem od siedmiu bolesci.
                        • padynt Re: Ankieta - późne macierzyństwo, pomóżcie! :) 11.12.10, 22:09
                          Tez zupełnie nie rozumiem tej napaści. Zły dzień macie czy jak? :)))
                        • westlondon Re: Ankieta - późne macierzyństwo, pomóżcie! :) 11.12.10, 22:20
                          Mysle, ze spokojnie zachowala sie grzecznie piszac "Was" z duzej litery. Poza tym przeciez napisala "Pani" rowniez z duzej litery.
                          Ale bardzo mi sie podobalo "domnimuje"
                          Ciekawe, kiedy ktos napisze: parsknela na mnie z kiszki stolcowej ( za Wankowiczem) :)
                          • westlondon errata 11.12.10, 22:21
                            Oczywscie domniemuje mialo byc (klawiatura glodna- zjadla "e")
                            • magdal-ena78 Re: errata 12.12.10, 10:08
                              Tez nie rozumiem napasci niektorych z Was, Nie interesuje Was temat to nie odpisujcie. Dziewczyna zadala pytanie, grzecznie. A po 35rz to jest pozne macierzynstwo, w UK po 35rz wykonuje sie dodatkowe badania, ktorych wczesniej nie ma, wiec o czyms o swaidczy prawda?? Najlepiej skrytykowac i obrazic, ciekawe czy w realu jestescie takie cwane.
                              • wiwi1 Re: errata 12.12.10, 11:01
                                Ta granica sie przesuwa. Kiedys poznym macierzynstwem bylo urodzenie pierwszego dziecka po 25 roku zycia;) Funkcjonowalo, a moze nadal funkcjonuje takie "piekne" okreslenie "stara pierwiastka". Mysle, ze jesli mowimy o poznym macierzynstwie to myslimy jednak o kobietach po 40 roku zycia.
                                Zreszta przejrzalam poczatek ankiety i pytania sa sformuowane w taki sposob jakby ta pozna ciaza byla zaskoczeniem, wpadka i co na to maz, otoczenie i sama zainteresowana.
                                Wiele kobiet swiadomie decyduje sie na ciaze po 35 roku zycia i dokladnie w taki sam sposob jak 25 latki ja przezywa:)
                                Pozdrawiam:)
                                • fifka01 Re: errata 12.12.10, 11:31
                                  Też nie rozumiem tej napaści. Dziewczyna wcale nie była niemiła.

                                  Jakości badań prowadzonych tą metodą nie uznaję, ale po zastanowieniu przyznaję, że może to takie czasy nastały, i ja nie nadążam.

                                  A że się nie poczuwam, nie napisałam ze snobizmu, chęci pokazania jaka to ja jestem już "brytyjska", że mnie polskie podejście do tematu razi. Po prostu zajrzałam do ankiety i po przeczytaniu pytań sugerujących, że moje dziecko było poczęte przypadkowo i nieplanowanie, a cała ankieta ma na celu zbadanie jak sobie z tym radzę ja i moja rodzina - stwierdziłam, że się nie poczuwam, bo moje dziecko było chciane i planowane, i planuję też następne. Więc nie dla mnie ta ankieta. :)

                                  Swoją drogą, coś w tym "polskim podejściu" jest. Ja wyglądam na parę mniej lat niż mam, a mój mąż jest ode mnie starszy ponad dziesięć lat i na swoje lata wygląda. W UK jesteśmy parą jak każda inna, w Polsce natomiast traktują nas ostentacyjnie jak starszego pana który wpadł z młódką i musiał się z nią ożenić. Była nawet sytuacja, że musiałam zaznaczyć w rozmowie, że córka urodziła się półtora roku po ślubie...

                                  Reasumujc, jak dla mnie: metoda badań aż "za współczesna", pytania w ankiecie rodem sprzed 30 lat. :)
                                  No nie poczuwam się i już. :) Niestety dla prowadzącej badania studentki. :)
                                  Ale może moje wywody pozwolą jej spojrzeć na temat z innej strony, dlatego z całą sympatią dla niej, je tu prowadzę :)
                                  • mamumilu Re: errata 12.12.10, 17:02
                                    o 'pacz pani' myslalam, ze to tylko mnie odrzucilo od ankiety wrazenie, ze po 35 czy 40 r zycia to tylko 'wpadka' moze spowodowac poczecie dziecka - moze to mlody wiek przeprowadzajacej ankiete, tlumaczy takie podejscie? my to juz dinozaury jestesmy i kto by w naszym wieku pomyslal o checi posiadania malenstwa - bez roznicy czy po raz pierwszy czy piaty ;) Trafia mnie jak ktos wspolczujacym glosem stwierdza, ze nam sie trafilo a juz taki spokoj mielismy - mina mu rzednie jak odpowiadam, ze jeszcze jedno na nas gdzies czeka :)
                                    • barbarakaroluk Re: errata 12.12.10, 19:41

                                      Ankieta online czy też inne metody badawcze tzn web-based są jak najbardziej 'naukowe', i w środowisku naukowym (nauki społeczne) akcpetowane i używane.
                                      Jofin, Zaprzecza Pani samej sobie, bo poleca Pani studence zapytać 'w swojej okolicy” (czyli jest duże prawdopodobieństwo że będą ją znali)' zamiast tu na forum a potem jej Pani mów że badań sie wśród znajomych nie przeprowadza.
                                      A co do badań, to studentka przeprowadza badania ilościowe, a Pani poleca jej ‘iść pogadać z ludzmi” czyli badania jakościowe. Sa to dwa różne podejścia w ‘tworzeniu’/odkrywaniu wiedzy.
                                      W niektórych środowiskach naukowych takie badania (jakościowe) nie są nawet uznawane za naukowe. W innych wręcz przeciwnie.

                                      Badania naukowe przeprowadzane wśród znajomych tez są badaniami naukowymi - jak najbardziej, wszystko zależy od tego jakie są pytania badawcze, temat i później znaliza danych i wyniki.

                                      Co do sformułowania ‘póżne’ macieżyństwo – tak sobie studentka w swojej pracy określiła ponieważ musi tak zrobić aby wiedzieć jakie są granice jej badania. A czy Wy się z tym zgadzacie czy nie, to już jest zupelnie inny temat na zupełnie inną pracę.
                                      Jej pierwszy post w żaden sposób dla mnie nie byl niegrzeczny, niegrzeczne były odpowiedzi na ten post.
                                      Pytania w ankiecie mają tak dużo opcji ( muszą być i opcje dla tych dla których ta ciąża była zaskoczeniem) że jeżeli była to ciąża przemyślana, nie widzę żeby ankietowani nie mogli na nie odpowiedzieć, np pytanie 5, opcje pierwsza i druga.

                                      Życze powodzenia studentce jako że nie ma badania perfekcyjnego a o ograniczeniach badania może napisać w swojej pracy.

                                      Pozdr.
                                      • galadriella Re: errata 12.12.10, 20:23
                                        barbarakaroluk napisała:
                                        > Co do sformułowania ‘póżne’ macieżyństwo – tak sobie studentka w swojej pracy określiła

                                        Ehm, ona chyba jednak określiła je bez błędów ortograficznych.

                                        Nie ma to jak popouczać sobie kogoś z wysoka i napuszonym tonem...
                                        • barbarakaroluk Re: errata 12.12.10, 23:06
                                          zgadza się, zrobiłam błąd, przepraszam!

                                          co do 'popouczania' - toczyła sie dyskusja na temat ankiety, napisałam że dziewczyna używa odpowiedniej metody i dlaczego, używając argumentów - rozumiem że zabieranie głosu w dyskusji jest na forum normalnym zachowaniem, nie sądziłam że jest to 'napuszony ton'.
                                          czy miałam 'podwinąć ogon' i zgodzić się z resztą forumowiczek aby nie zostać oskarżoną o 'popouczanie'?



                                          galadriella napisała:

                                          > barbarakaroluk napisała:
                                          > > Co do sformułowania ‘póżne’ macieżyństwo – tak sobie s
                                          > tudentka w swojej pracy określiła
                                          >
                                          > Ehm, ona chyba jednak określiła je bez błędów ortograficznych.
                                          >
                                          > Nie ma to jak popouczać sobie kogoś z wysoka i napuszonym tonem...
                                      • jofin Re: errata 12.12.10, 20:38
                                        Dziekuje za bardzo konkretna i ciekawa odpowiedz. Co do sprzecznosci moich slow i zaprzeczania sobie, to widac, nie zostalam wlasciwie zrozumiana.
                                        1. generalnie wsrod znajomych nie przeprowadza sie badan naukowych i co do tego, to chyba sie wszyscy zgadzamy
                                        2. wg mnie puszczenie ankiety na forum jednym czy drugim niesie za soba tyle artefaktow, ze po prostu jestem zaskoczona, ze taka forma przeprowadzania naukowego badania w ogole jest brana pod uwaga i tym bardziej sugerowana przez promotora.
                                        3. Rozumiem, ze ankieta studentki jest badaniem ilosciowym. Gdy mowilam o wyjsciu do ludzi - nie mialam na mysli stricte gadania i przeprowadzania analizy jakosciowej, ale przede wszystkim poszukanie wlasciwej i rzetelnej grupy badawczej - a to nie ukrywajmy wymga kontaktu z realnymi ludzmi.
                                        Choc przyjmuje fakt , ze epoka internetu niesie zupelnie nowe mozliwosci, to podtrzymujac moja wypowiedz z pierwszych postow, zastanawiam sie, na ile w tego typu badaniach grupa badawcza spelnia wszystkie warunki badania, jednym slowem czepiam sie metodologii samych badan. Ja sama czasem wypelniam rozne ankiety interenetowe i moja szczerosc w tych ankietach pozostawia ze tak powiem wiele do zyczenia. Nie mowiac juz o tym, ze taka ankiete forumowa moze wypelnic kazdy, ten kto mial te dzieci po 35 roku zycia, ten kto ich nie mial,, kobieta , mezczyzna, jak rowniez nawet dzieci, gdy bedzie im sie nudzilo. Po prostu w takim typie badania, nie ma zadnej gwarancji, ze odpowiedzi uzyskujemy od poszkiwanej przez nas grupy.
                                        Ale biore tez pod uwage fakt, ze moge sie mylic i nie znac sie na nowych metodologiach badan i tak jak to chyba fifka napisala, nie nadazac za nowa technologia.
                                        • mama-123 Re: errata 13.12.10, 03:36
                                          alez autorka ankiety nie prosi nas o krytyke jej badan. Wybrala ankiete przez internet - zupelnie jest to dopuszczalne. Kazdy w pracy i tak opisuje jakie sa (brak mi tu slow po polsku niestety) ograniczenia danej metody, zreszta idealnej metody nie ma. Dziwi mnie troceh ten atak na autorke watku.
                                          • edytataraszkiewicz Wredne babska 13.12.10, 10:57
                                            Czytama i czytam i nie moge sie doszukac co takiego zlego autorka watku napisala?
                                            Nie wiadomo skad wyszla niejaka ,,jofin'' ktora rozpetala te burze.
                                            Widocznie przedswiateczny stress wplywa zle na niektore bardzo zgryzliwe,stersze Panie na tym forum.

                                            Jesli autorka watku jeszcze czyta to ja jako czterdziestoletnia matka zgodze sie wziac udzial w ankiecie.

                                            Pozdrawiam przedswiatecznie wszystkich :)
                                      • golfstrom Re: errata 12.12.10, 22:00
                                        > Co do sformułowania ‘póżne’ macieżyństwo – tak sobie studentk
                                        > a w swojej pracy określiła ponieważ musi tak zrobić aby wiedzieć jakie są grani
                                        > ce jej badania. A czy Wy się z tym zgadzacie czy nie, to już jest zupelnie inny
                                        > temat na zupełnie inną pracę.

                                        Całkiem możliwe. Przy czym jak widać wiele potencjalnych respondentek jej odpadło właśnie ze względu na niefortunne sformułowanie.

                                        Jeśli już o szufladkach mowa, to zastanawia mnie jeszcze sformułowanie "pomoc ze strony męża / partnera w pielęgnacji dziecka".
                                        Przecież mąż czy partner nie pomaga w pielęgnacji, tylko pielęgnuje. Nie pomaga wychowywać, tylko wychowuje. No chyba, że tego nie robi, ale wtedy nie mówimy o braku pomocy, tylko braku uczestnictwa.

                                        Niby drobiazg, ale dla wielu osób, z czego znakomita większość to mężczyźni, przekłada się na realne konsekwencje.
                                        • barbarakaroluk Re: errata 12.12.10, 23:11
                                          z tym się akurat zgadzam - to tak jakby opieka nad dzieckiem nie była męża/partnera obowiązkiem, a tylko 'widzi mi się' - jak będę chciał to pomogę...i masz racje, konsekwencje takich drobnych sformułowań są bardzo realne i bolesne szczególnie dla kobiet.

                                          golfstrom napisała:

                                          > Jeśli już o szufladkach mowa, to zastanawia mnie jeszcze sformułowanie "pomoc z
                                          > e strony męża / partnera w pielęgnacji dziecka".
                                          > Przecież mąż czy partner nie pomaga w pielęgnacji, tylko pielęgnuje. Nie pomaga
                                          > wychowywać, tylko wychowuje. No chyba, że tego nie robi, ale wtedy nie mówimy
                                          > o braku pomocy, tylko braku uczestnictwa.
                                          >
                                          > Niby drobiazg, ale dla wielu osób, z czego znakomita większość to mężczyźni,
                                          > przekłada się na realne konsekwencje.
                                          • golfstrom Re: errata 12.12.10, 23:32
                                            Widzisz, mi bardziej chodziło o konsekwencje dla mężczyzn. Bardzo często ojcowie traktowani są jak asystenci, pół-rodzice, jakieś takie ni pies ni wydra. Analogicznie do męskiego " Jak będę chciał, to pomogę" występuje kobiece "Jak będę potrzebowała pomocy, to Ci powiem (albo i nie)".

                                            I owszem, ma to konsekwencje dla kobiet - jeśli matka dziecka nie pozwala ojcu dziecka uczyć się rodzicielstwa razem z nią, to na efekty przeciążenia nie trzeba długo czekać.
                                            Ale dla ojców ma to również daleko idące konsekwencje.

    • edzior1 Re: Ankieta - późne macierzyństwo, pomóżcie! :) 12.12.10, 20:21
      nie sadze aby po 35ce to bylo pozne maierzynstwo! wedlug kogo to jest pozne macierzynstwo?
      • magdal-ena78 Re: Ankieta - późne macierzyństwo, pomóżcie! :) 12.12.10, 20:43
        To takie czepianie sie, pozne, pozniejsze. Z pewnosicia nie wczesne, bo kobieta jest w pelnie rozwinieta w wieku ok 15 lat. 20 lat pozniej to pozne macierzynstwo. Kobieta po 30ste inaczej przezywa ciaze niz 20latka, ryzyko chorob jest wieksze. To ze wspolczesne spoleczenstwo wyksztalcilo sie w sposob taki ze kobieta swiadomie decyduje sie na dziecko pozniej nie znaczy ze biologicznie nie ma to znaczenia.
        • edzior1 Re: Ankieta - późne macierzyństwo, pomóżcie! :) 12.12.10, 21:29
          naprawde uwazasz ze 15stolatki sa w pelni rozwiniete (i fizycznie i psychicznie) i gotowe aby miec dzieci? nie jestem specjalista ale wedlug mnie to troche naciagane jest. Nie uwazam ze 35 to est pozne macierzynstwo, sama siebie nie uwazam za pozna matke, ale coz wedlug wielu ludzi jestem, powinam miec juz wnuki, myslec tylko o emeryturze i bron boze rozrywka i pierdoly!
          wiem wiem, to temat na osobna dyskusje. Dziewczynie prowadzacej ankiete zycze powodzenia(coz moja praca magisterka byla mniej sensowna), niewypelnie jej poniewaz nie czuje sie ze jest do mnie kierowana, nie popieram jednak bezsensownego na nia ataku bo dziewczyna w dobrej wierze poprosila o pomoc, wedlug mnie niefortunnie tylko sformulowala prosbe.
          • magdal-ena78 Re: Ankieta - późne macierzyństwo, pomóżcie! :) 12.12.10, 21:54
            Mowie tylko o biologii. 15latka fizycznie jest w stanie miec dzieci. Oczywiscie nie jest dojrzala psychologicznie zeby je miec. Sama mam prawie 33 lata i jestem w ciazy, uwazam to za pozne macierzynstwo. Nigdy nie zdecydowalabym sie na dzieci wczesniej, ale wybacz nie jestesmy juz mlode :)
            • golfstrom Re: Ankieta - późne macierzyństwo, pomóżcie! :) 12.12.10, 22:02
              > uwazam to za pozne macierzynstwo.

              A tak z ciekawości - czemu nie uważasz tego za macierzyństwo w sam czas?
            • glasscraft Re: Ankieta - późne macierzyństwo, pomóżcie! :) 12.12.10, 22:05
              magdal-ena78 napisała:

              > ... Sama mam prawie 33... ale wybacz nie jestesmy juz mlode :)

              Mow za siebie - mnie na poczatku stycznia pokaze sie 40.. no i co? No i pstro... i mam nadzieje mama zostac w przyszlym roku i jakos stara sie nie czuje, biologicznie albo psychicznie :-)
              Akurat mnie pozne macierzynstwo jako naglowek nie obraza, ale jak zajrzalam do ankiety to zgadzam sie z poprzedniczkami, ze brzmi tak jakby to wiazalo sie z wpadka....
              • magdal-ena78 Re: Ankieta - późne macierzyństwo, pomóżcie! :) 12.12.10, 23:29
                Zle mnie zrozumialas, mowie tylko o wyznacznikach bilogicznych. Przytocze kilka zdan z portalu mediweb.pl:
                "Po 35 roku życia wzrasta ilość powikłań, które nie zależą tego, czy kobieta już rodziła czy nie. Jednak sam wiek nie kwalifikuje kobiety do grupy wysokiego ryzyka.
                U kobiety ciężarnej po 35 roku życia mogą się pojawić problemy zarówno z zajściem w ciążę, jej donoszeniem oraz urodzeniem dziecka. Najczęściej występują:
                Zaburzenia płodności
                Na płodność kobiety mogą mieć wpływ rozmaite czynniki. U kobiet po 30 roku życia płodność kobiety zmniejsza się a po 35roku życia znacznie spada. Jest to w głównej mierze spowodowane zaburzeniami miesiączkowania, pojawieniem się cykli bezowulacyjnych, a w cyklach owulacyjnych pogarsza się jakość komórki jajowej produkowanej przez jajniki. Dodatkowo u kobiet po 35roku życia zapłodnione komórki jajowe mają dwa razy mniejszą szansę na zagnieżdżenie się w macicy, niż u kobiet poniżej 30 lat.
                Poronienia samoistne
                Poronienia samoistne u kobiet po 40 roku życia występują około 4 krotnie częściej niż poronienia u kobiet przed 30 rokiem życia, u których stwierdza się około 10% samoistnych poronien. U kobiet po 45 roku życia poronienia samoistne mogą dotyczyć około 90% ciąż.
                Zwiększone porodów przedwczesnych
                Z wiekiem wzrasta ilość porodów przedwczesnych przed 37 tygodniem ciąży. U kobiet po 35 roku życia częściej dochodzi do przedwczesnego pęknięcia pęcherza płodowego, częściej również występują nieprawidłowości..
                Powikłania medyczne w czasie ciąży
                U ciężarnych po 35 roku życia, w porównaniu z kobietami w wieku 20-25 lat, wzrasta ponad dwukrotnie ryzyko rozwoju:
                nadciśnienia tętniczego , które zwiększa też ryzyko przedwczesnego oddzielania się łożyska
                cukrzycy, która stanowi zagrożenie dla rozwoju dziecka"

                Oczywiscie wielokrotnie ciaza w pozniejszym wieku to ciaza dojrzala, przemyslana, co nie zmienia faktu, ze pozna, pozdrawiam
            • edzior1 Re: Ankieta - późne macierzyństwo, pomóżcie! :) 12.12.10, 22:40
              Chyba uzyje bardzo fajnego angielskiego powiedzonka-Let's agree to disagree! Mysle ze jest to kwestia nastawienia, ja mam 35 i tez jestem w ciazy (nie pierwszej), nie czuje sie staro ani tez mlodkowato, po prostu w sam raz-zawsze mlodo! zycze zdrowia magdalena i powodzenia w ciazy! kiedy termin?
              • magdal-ena78 Re: Ankieta - późne macierzyństwo, pomóżcie! :) 12.12.10, 23:31
                Nie o to chodzi, nie czuje sie rowniez staro, wrecz przeciwnie, mowia ze ciaza odmladza:) Termin mam na czerwiec a w domu energicznego rocznego synka, wiec nie bedzie lekko, a Ty?
                rowniez zycze zdrowia, pozdrawiam.
                • edzior1 Re: Ankieta - późne macierzyństwo, pomóżcie! :) 13.12.10, 14:18
                  Ja mam termin na lipiec a w domu rownie energiczna dwulatke, i jescze wymagajaca prace na caly etat.. bedzie dobrze!
      • mama-123 Re: Ankieta - późne macierzyństwo, pomóżcie! :) 13.12.10, 03:33
        W UK, gdy matka rodzi i ma 35 lat albo wiecej, to jest klasyfikowana jako Mature Mother! czyli cos jakby podobnie do te ankiety.
Pełna wersja