yadrall
10.12.10, 18:51
Wylicytowalismy sobie samochod na ebayu. Ucieszeni,ze mozna zaplacic pay palem zrobilismy platnosc i wyslalismy do sprzedawcy zapytanie gdzie i kiedy mozemy odebrac auto. A delikwent nam pisze,ze on nie chce platnosci pay palem,ale gotowka!!!
No, jasna cholera jak on sobie to wyobraza,ze wezme 2000f w kieszen i pojade do niego odebrac auto??? Przekret jakis czy co?
Odpisalam mu,ze w aukcji jest opcja pay pal i tak wplacilismy pieniadze-jak mu sie nie podoba to niech skasuje tranzakcje i kase odda. Co zrobic jak sie okaze,ze gosciu nie odda kasy,a samochodu tez nam nie sprzeda? A moze sie zgodzic na te gotowke,ale ja naprawde nie widze jak to ma byc-ide do banku,biore plik banknotow,jade przez dwa miasta i gdzies pod grusza przekazujemy kase??? Rany...