hanai77
13.12.10, 13:23
pamietacie dziewczyny moj watek o pomocy u lekarza bo terminologia nieznana za bardzo, i moze jeszcze ten o ciezkiej sytuacji przyjaciol i ciazy... no to niezla mnie spotkala niespodzianka... bo okazalo sie ze i ja w ciazy jestem... jak sie dzidzia urodzi to moja starsza bedzie miec rowno 3 latka... niezly czeka mnie rajd bo mloda naprawdae zywczyk jest... a lekarz okazal sie przemily, dal przeciwgrzybiczne i zadzialalo, a ze narzekalam jeszcze na przemeczenie i bole stawow to niesmialo zaproponowal tescik zeby miec pewnosc tescik dal 2 kreseczki w momencik i wszystko wiadomo... u mnie sytuacja jest w dobra, zadowalajaca jakos sobie wszystko poukladalam w tym angielskim swiecie... jest ok... a przyjaciolka juz nie beczy bo mezulek szybciej niz jobseekera znalazl prace i choc szczyty ambicji to nie sa ale przezyc sie da... no a ona i ma towarzyszke niedoli ... w ciazy ... w mojej skromnej osobie dzieki za wasze pomocne i cieple slowa zawsze jak jest problem .