Implant anty.+tabletki anty. = ciągły problem

17.12.10, 11:25
z miesiączką.
Byłam ostatnio u mojego GP i mówię mu że od ponad roku mam problemy z miesiączką.
Otóż są często co 2 tygodnie lub nawet bez przerw przez 2 miesiące non top,czasami zdarzy się dłuższa przerwa 3 tygodniowa ale to jest rzadkość,chciałam implant usunąć mam go już 2,5 roku ale jednak odradził mi to bo jeśli nie planuję ciąży to lepiej abym była zabezpieczona a implant fakt faktem zabezpiecza super przed ciążą,lekarz stwierdził że te zaburzenia pojawiły się dlatego że już niedługo kończy się żywotność implantu i że on nie pracuje teraz jak powinien więc przepisał mi tabletki antykoncepcyjne Micronor które mam przyjmować bez przerw do końca stycznia a potem mi wymieni implant na nowy przed upływem 3 lat.
Niby wszystko oki ale miałam już nie mieć miesiączki na ten czas a dzisiaj mimo że mam implant,tabsy to zaczęłam krwawić tylko trochę jakoś dziwnie bo to jest jakaś taka maź z krwią,ogólnie czuję się lepiej od kiedy zażywam te tabletki wszystko mi się poprawiło,libido,nastrój,zmniejszyła się podatność na stres itd.
Co mam teraz robić wrócić do lekarza czy może przyjmować dalej te tabsy i zobaczyć czy krwawienie ustanie czy nie,szczerze już na prawdę głupieje.
    • clonek13 Re: Implant anty.+tabletki anty. = ciągły problem 17.12.10, 12:11
      duzo dziewczyn narzeka na dlugie krwawienia przy implancie, zero konfortu zycia, a tak wogole to wyjelabym implant-mozna to zrobic w kazdej chwili , po co czekac 3 lata?? i dopiero wtedy wzielabym tabletki,implant + tableki to przesada moim zdaniem , albo jedno albo drugie
    • murasaki33 Re: Implant anty.+tabletki anty. = ciągły problem 17.12.10, 12:44
      Moze idz do PFC i tam pogadaj z kims bardziej obeznanym z tematem. Ja bym wyjela implant, takie krwawienia chyba moga spowodowac anemie, nie wspominam juz o braku konfortu dnia codziennego. Moj implant na razie nie daje mi takich
      • murasaki33 Re: Implant anty.+tabletki anty. = ciągły problem 17.12.10, 12:48
        ekscesow ( wyslalo mi pol wiadomosci, bo mi syn nacisnal enter:) ). Mialam ogromne problemy z cera, ale minely zupelnie po kuracji kremem, rewelacyjne dzialanie. Swojego czasu pytalam tu o to i Gypsi wowczas odpowiedzila, ze nie ma co ladowac dodatkowych hormonow w tabletce na poprawe cery-bo taki mialam pomysl:), wiec i u Ciebie dziwnym sie wydaje podwojna dawka hormonow - implant i tabletki.
        • bebe52 Re: Implant anty.+tabletki anty. = ciągły problem 17.12.10, 14:43
          tabletki maja jedynie pomoc w tym aby do konca stycznia zatrzymac to krwawienie ale chyba nie pomaga skoro zaczęłam krwawić na nowo a potem mam wymienic implant na nowy .
          Pierwsze 1,5 roku bylo u mnie wszystko oki potem zaczelo sie wszystko mieszac az do dnia dzisiejszego.
        • gosia7813 Do murasaki33 17.12.10, 21:20
          A mozesz napisac co to za cud krem stosowalas na buzie? Bardzo Ci z gory dziekuje:)
          • murasaki33 Re: Do murasaki33 17.12.10, 23:58
            Gosiu, na poczatku doktor przepisala mi zindaclin, ale efekt byl zerowy, a potem Duac - bingo, po 4 tyg cera super, uzywalam w sumie 6-7 tyg.
    • gypsi Re: Implant anty.+tabletki anty. = ciągły problem 17.12.10, 20:51
      Tak sie czasami robi, jesli krawienia na implancie staja sie uporczywe - tabletka anty na 3 miesiace co najmniej.
      Myslalas o Mirenie? Miejsza dawka hormonu, latwiej zalozyc i wyjac niz implant, miesiaczki (po pierwszych kilku miesiacach) w zasadzie ustepuja.
      • bebe52 Re: Implant anty.+tabletki anty. = ciągły problem 18.12.10, 10:16
        tak lekarz przepisał mi tabletki na 3 miesiace
        a o Mirenie jakoś nigdy nie pomyślałam,moja mama miała straszne problemy po założeniu spirali i ja się po prostu boję cokolwiek zakładać domacicznie
        • gypsi Re: Implant anty.+tabletki anty. = ciągły problem 18.12.10, 14:33
          Mysle, ze warto przemyslec Mirene w Twojej sytuacji - poczytaj sobie o niej, pojdz do lekarza podyskutowac.
          • bebe52 Re: Implant anty.+tabletki anty. = ciągły problem 18.12.10, 20:33
            no może faktycznie pomyślę,dzisiaj to się zaczęło leci ze mnie jak z kranu nie mam pojęcia jak ten okres w końcu zakończyć,mam dość :(
    • murasaki33 Re: Implant anty.+tabletki anty. = ciągły problem 18.12.10, 22:12
      Bebe52, no a zastrzyk badz plastry? Moze wiecej zawracania glowy, ale nic wewnatrz. Zupelnie rozumiem Twoja niechec wobec Mireny, mam to samo.
      • gypsi Re: Implant anty.+tabletki anty. = ciągły problem 18.12.10, 23:01
        Niby racja, tyle ze jak zareagujesz skutkami ubocznymi na zastrzyk, to co? Po ptokach - podany bedzie dzialal 12 tydgodni, a czy przestaniesz krwawic czy bedziesz miala obfite i dlugotrwale, nieregularne krwawienia - nigdy nie przewidzisz. Do tego na zastrzykach tyje sie najbardziej.
        Trzeba mocno przemyslec sprawe.
        • bebe52 Re: Implant anty.+tabletki anty. = ciągły problem 19.12.10, 00:43
          ja już sama nie wiem co wybrać i co dla mnie byłoby najlepsze :(
          kiedyś w Polsce brałam tabletki microgynon przez 5 lat były super jak dla mnie po za tym że jak zapragnęliśmy dziecka to zeszło nam 1,5 roku za nim w ciążę zaszłam ale było wszystko oki.
          Niestety po porodzie dostałam chyba kilkuminutowej pamięci bo w ogóle nie pamiętałam o ich braniu ,po ciąży też wróciłam do tabletek ale amnezja również wróciła więc się zdecydowałam na implant.
          Z lekarzem rozmawiałam odradza mi zastrzyki mają dużo skutków ubocznych itd.
          Plastry mają to do siebie że się odklejają i trzeba na nie strasznie uważać.
          Jednym słowem nie zostaje mi kompletnie nic (kondonów nie używam) chyba w ogóle zrezygnuje ze współżycia albo zostanę lesbijką to nie będę się martwiła o wpadkę ;)
          • galadriella Re: Implant anty.+tabletki anty. = ciągły problem 19.12.10, 00:50
            > Jednym słowem nie zostaje mi kompletnie nic

            Może Nuvaring?
            mamzdrowie.pl/antykoncepcyjny-pierscien-nuvaring/
            • bebe52 Re: Implant anty.+tabletki anty. = ciągły problem 19.12.10, 12:09
              no o tym akurat nie myślałam,zapytam lekarza o niego zobaczymy co mi powie
              • galadriella Re: Implant anty.+tabletki anty. = ciągły problem 20.12.10, 08:50
                > no o tym akurat nie myślałam,zapytam lekarza o niego zobaczymy co mi powie

                Ponieważ to stosunkowo nowy środek na tutejszym rynku (jest tu dostępny chyba krócej niż rok), spotkałam się z tym, że niektórzy GP niewiele jeszcze o nim wiedzieli.
                Jakbyś na takiego trafiła - kliniki Family Planning na pewno mają i wiedzę i krążki.
          • carmita80 Re: Implant anty.+tabletki anty. = ciągły problem 19.12.10, 12:05
            bebe52 napisała:

            > ja już sama nie wiem co wybrać i co dla mnie byłoby najlepsze :(
            > kiedyś w Polsce brałam tabletki microgynon przez 5 lat były super jak dla mnie
            > po za tym że jak zapragnęliśmy dziecka to zeszło nam 1,5 roku za nim w ciążę za
            > szłam ale było wszystko oki.


            Kiedys bralam cilest i tez bylo ok. potem pierwsze dziecko i drugie, zdecydowalismy, ze wiecej nie chcemy, zalozyli mi implant i...na poczatku ok. ale pozniej coraz gorzej, nieregularne, dlugie, krwawienia, przerwy miedzy nimi raz dluzsze raz krotsze, w drugim roku zaczelam tyc i gorzej sie czuc, libido - minus 10.
            Poszlam do lekarza i poprosilam o wyjecie, powiedzialam co sie dzieje i jak zle sie czuje, okazalo sie, ze mam bardzo wysokie cisnienie, wyjelismy. Cisnienie spadlo, wraca powoli do normy (sprawdzaja regularnie) ja stalam sie bardziej aktywna fizycznie (fitness 5-6 razy w tygodniu) w koncu mi sie chce, mam sporo energii i dobrego humoru a nie jak dotad sofa, kocyk i stany otepienia, brak ochoty na cokolwiek. Schudlam:) Libido wrocilo szybciej niz sie spodziewalam.:)


            > Jednym słowem nie zostaje mi kompletnie nic (kondonów nie używam) chyba w ogóle
            > zrezygnuje ze współżycia albo zostanę lesbijką to nie będę się martwiła o wpad
            > kę ;)

            Dyskutowlaysmy z GP na temat metod jakie moglabym zastosowac, hormony odradzila, bo ryzyko wzrostu cisnienia, wiec co?
            Maz zdecydowal sie na zabieg ,,vasegtomy'' czyli sterylizacji, mam nadzieje, ze tak sie to nazywa jesli nie niech ktos poprawi. Nie chcemy juz wiecej dzieci to wiemy na pewno. Mamy wsrod znajomych kilka par, ktore sie na to zdecydowaly. Na razie uzywamy prezerwatyw, bo nie ma czasu pojsc do lekarza...ale widze, ze coraz bardziej mu sie to nie podoba wiec sie zmobilizuje.
            Co do mireny ja nie mialam, miala kolezanka i podobnie - krwawila duzo i obficie, zrezygnowala, teraz ma implant i podobnie.
            • bebe52 Re: Implant anty.+tabletki anty. = ciągły problem 19.12.10, 12:13
              u nas zabieg sterylizacji raczej odpada bo jednak mamy w planach jeszcze jedno dziecko więc nici,może potem tak.
              Z tym krążkiem to na pewno się zastanowię może a nóż mi pomoże i będzie akurat odpowiedni dla mnie
            • gypsi Re: Implant anty.+tabletki anty. = ciągły problem 20.12.10, 00:17
              Z Mirena krwawi sie tylko na poczatku, po paru miesiacach sie uspokaja i wiekszosc kobiet przestaje krwawic w ogole, tylko plami od czasu do czasu - spirala ma licencje na obfite miesiaczki tez.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja