Pytanie o kaszki dla niemowląt?

06.01.11, 17:54
Ma 8,5 miesiąca. Zaczęła własnie wreszcie, odpukać, dwa dni temu, jeść kaszkę. Z butelki, bo w innej formie mowy nie ma. Na 150 ml mleka modyfikowanego daję dwie miarki kaszki Nestle Zdrowy brzuszek 5 zbóż z lipą. Ryżowe odpadają - zatwardzenie na tydzień gotowe.
Pytanie, ile tak naprawdę dawać tej kaszki? Do każdego karmienia? Ile w sumie na dobę? I najważniejsze: Dawać jedną i tę samą kaszkę zawsze czy różne?
Pewnie powiecie, że kompletna dowolność, dopoki dziecko zdrowe, rośnie, rozwija się, nie ma nadwagi itd... :)
Ale jeśli jest jakiś kategoryczny zakaz czy nakaz w kwestiach kaszek, np. ze koniecznie różne dawać, albo właśnie odwrotnie, to bardzo proszę o poradę.
    • murasaki33 Re: Pytanie o kaszki dla niemowląt? 06.01.11, 18:20
      My jadamy kaszki/owsianki na sniadanie, czaaaasem, ale b. rzadko, na kolacje. Owsianka na mleku krowim od jakichs 2 miesiecy jest na topie, a poza tym kaszki plum i kaszki organic boots - takie jakby musli. Co raz inna, zeby jakas rozmaitosc byla. Poza tym na sniadania syn preferuje grzanke z zoltym serem badz kromke z szynka. Kaszki tylko lyzeczka i tylko jako posilek raz dziennie, najlepiej rano. Czasem dodaje rodzynki i zmiksowane orzechy.
    • basiak36 Re: Pytanie o kaszki dla niemowląt? 06.01.11, 20:12
      ifka01 napisała:

      > Ma 8,5 miesiąca. Zaczęła własnie wreszcie, odpukać, dwa dni temu, jeść kaszkę.
      > Z butelki, bo w innej formie mowy nie ma

      To po co w ogole dawac?:) W nauce jedzenia nie chodzi o to 'byle zjadlo' i zeby zjadlo okreslona ilosc, tylko zeby dziecko uczylo sie poznawac nowe smaki, uzywajac ku temu wlasnych lapek:)
      Ja kupowalam kaszki Holle, albo zwykle w sklepie ze zdrowa zywnoscia. Nestle kupilam raz i slodkie strasznie:)
    • kinmalek Re: Pytanie o kaszki dla niemowląt? 06.01.11, 20:59
      Przecież na opakowaniu producent podaje wiek dziecka i ilość jaką może zjeść.Warto podawać różne smaki,różnych firm.
    • lianis Re: Pytanie o kaszki dla niemowląt? 07.01.11, 10:26
      nie kupuje polskich kaszek bo maja bardzo duzo cukru, a ten uwazam nie jest potrzebny jeszcze, kupuje holle, plum, cow&gate, jaka mi w lapy wpadnie, podaje codziennie inna, tylko i wylacznie rano na sniadanie, na gesto lyzeczka, butla tylko w nocy do popicia. Mlody skonczyl 9 mies. Plum ma kaszki nieryzowe: super porridge - four grain with plum and banana: wholegrain oats, plum puree, banana puree, wholegrain spelt, quinoa, wholegrain millet. Z tego co obserwuje to kaszki bardzo mocno zapychaja, dziecko mi robi 5 godz przerwy w jedzeniu po takiej kaszy (ok180ml).
      • fifka01 Re: Pytanie o kaszki dla niemowląt? 07.01.11, 14:52
        Ale moje to zje jedną, góra dwie łyżeczki i koniec. Jedyna droga to podac w butelce. :)

        A czy te, które wymieniłaś sa drobniutko zmielone, czy takie raczej wiórki? Bo te wiórki do butelki średnio się nadają. Przynajmniej u nas.

        Ona jeszcze widac nie gotowa na rozszerzanie diety i jedzenie łyzeczką, skoro sie tak przed tym broni, ale ja zwyczajnie nie wyrabiam wstawania w nocy tyle razy i karmienia, i chce jej dawać kaszke, która by była sycąca, tak żeby młoda przespała ciurkiem choć cztery godziny :) Na razie tylko te kaszki Zdrowy brzuszek spasowały - je z butelki przyjmuje.
        • basiak36 Re: Pytanie o kaszki dla niemowląt? 07.01.11, 18:57
          fifka01 napisała:

          > Ale moje to zje jedną, góra dwie łyżeczki i koniec. Jedyna droga to podac w but
          > elce. :)

          Jedyny sposob zeby zjadla tyle ile mama chce?:) ale skad wiesz ze jej potrzeba wiecej a nie tylko jedna czy dwie lyzeczki? tylko dziecko wie. A na tym etapie jedzenie to poznawanie i liczy sie jakosc nie ilosc.
          Podawanie kasz w butelkach to niestety swietny sposob na to zeby dziecko zjadalo wiecej niz potrzebuje... dlatego miedzy innymi sie odradza podawanie stalego jedzenia w butelce. Kolejna przyczyna to ryzyko zakrztuszenia.
          • bebe52 Re: Pytanie o kaszki dla niemowląt? 07.01.11, 19:26
            niby tak ale jeśli dziecko 8,5 miesiąca budzi się co 2-3 godz. na mleko to jest po prostu głodne i samo mleko już nie wystarcza.
            Wiem o czym piszesz bo ja miałam to samo córka właśnie w tym wieku budziła się na mleko jak noworodek co 2 godziny byłam wręcz wykończona,u nas pomogły kaszki bobovita na mleku modyfikowanym lub bez zależy jak maluch lubi,niestety ale na 260ml szło 6-7 łyżeczek i w smoczku musiała być dziurka powiększona bo inaczej nie przeszło ale po tym mała budziła się rzadziej bo jadła 2 takie flachy,jedną w nocy i jedną z samego rana.Potem jednak rano koło 10 szło normalne śniadanko,obiadki,kolacyjki nie to że jadła samo mleko z kaszą.
            Niestety mała ma skończone 4lata i dopiero teraz powolutku odchodzi od kaszy w butli w nocy lub rano bo obecnie zdarza jej się już tylko rano między 6-7 godzina.
            Obecnie czasami zje czasami nie i to mnie bardzo cieszy że butla już nie długo w ogóle się skończy :)
            Moja córa jest ogromnym głodomorem choć tego po niej nie widać :D
            • murasaki33 Re: Pytanie o kaszki dla niemowląt? 07.01.11, 22:09
              Ja tez odradzam "butlowanie" dzieci, kasza czy zupa zmiksowana, zeby sie nazarly jak smoki i spaly. Tesciowa mi kilka miesiecy tlukla do glowy, daj jedzenie do butli i bedzie spokoj, wyspisz sie itp. Prochnica plus rozepchany zoladek tylko by z tego byly. Ciagle tylko slyszalam, ze co ja robie, zupe lyzka niemowlakowi daje, butla dac! Ale robilam swoje. Mialam ochote powiedziec, sami jedzcie zupe z butli:) To samo z kaszka. No i namowy, zeby kaszke dodac do "kolacyjnego" mleka - wlasciwie juz w pierwszym miesiacu zycia aaaaaaaaaaaaaa!!!!! Powoli, powoli i samo sie wszystko dziecku ulozy. Moj syn wystartowal do jedzenia jak wariat, ale byly momenty, ze mial znizke formy i jadl same owoce, wafle ryzowe i mleko albo tylko mieso i zero warzyw. Teraz zjada porcje rowne tym, co je siostra a i tak sie obudzi o 23 i o 3 na pociumanie, bo nie jest chyba glodny:)
              • fifka01 Re: Pytanie o kaszki dla niemowląt? 07.01.11, 22:56
                Dziewczyny ja wiem, ze wy macie rację, zeby nie wciskac na siłę, ale ja zwyczajnie mam kryzys bo od roku się nie wyspałam i musze odpocząć.
                Cierpliwie podję słoiczki, po dwie łyżeczki i koniec, cierpliwie zbieram z podłogi niezjedzone warzywa, strzępki mięsa, chrupki, owocki. Do niczego nie zmuszam i do głowy by mi nie przyszło, żeby zupę butelką podawać.
                Tylko to wieczorne mleko chciałam "zagęścić", zeby było bardziej sycące...
                Czasem budzi się dwa razy, około północy i około trzeciej, bo o szostej już jest pobudka, ale czasem zbudzi się cztery razy... Widać nie jestem taka dzielna jak niektóre z was. :)
                • mamumilu Re: Pytanie o kaszki dla niemowląt? 08.01.11, 00:27
                  Fifka - przez ten sam bol przechodzimy :) powiem Ci tylko, ze guzik Ci da ta kasza prawdopodobnie - moj wieczorem zjada miske kaszki - doslownie miske - gdzie on to miesci nie mam pojecia - jak zrobie za malo, to sie awanturuje, wiec na pewno najada sie ile potrzebuje. I co? i nic - budzi sie nadal co 15min- 1 godz bo chce, zebym byla w lozku. Pozniej w nocy jest to samo - w sumie przesypia ciurkiem moze 3 godz :) - mam dosc, padam na nos i nic nie pomaga jego jedzenie do syta. Teraz noce sa jeszcze gorsze, bo gorne jedynki nie moga sie przebic i mecza go juz od ponad miesiaca - nie bede przeciez dziecku noc w noc przeciwbolowych dawala.
                  Lacze sie wiec w bolu niewyspania - przy starszej dwojce nie wiedzialam co to niedospanie chyba ze chorzy byli - teraz wyrabiam norme mlodych matek :) - chyba za cala trojke ;)
                • basiak36 Re: Pytanie o kaszki dla niemowląt? 08.01.11, 09:29

                  fifka01 napisała:

                  > Dziewczyny ja wiem, ze wy macie rację, zeby nie wciskac na siłę, ale ja zwyczaj
                  > nie mam kryzys bo od roku się nie wyspałam i musze odpocząć.]

                  Tylko skad przekonanie ze pakowanie kaszki na noc cos zmieni?:) Dzieci sie budza z roznych powodow w tym wieku, zwykle dlatego ze matka natura w taki instynkt je wyposazyla ze budza sie np aby sprawdzac czy mama jest obok, lek separacyjny itp. Czemu od razu na kazdy problem/etap rozwoju szukac lekarstwa w podawaniu wiekszej ilosci jedzenia?
                  Moja coreczka budzila sie do 2 urodzin, wiec spala z nami, karmilam ja piersia ile chciala i sama przestala w nocy ssac z czasem. Jej potrzeba ssania w nocy byla mocno zwiazana wlasnie z tym ze chciala byc przy mnie, w dni kiedy bylam w pracy, budzila sie czesciej:)

                  > Cierpliwie podję słoiczki, po dwie łyżeczki i koniec, cierpliwie zbieram z podł
                  > ogi niezjedzone warzywa, strzępki mięsa, chrupki, owocki.
                  No i taki etap akurat dziecko musi przejsc aby nauczyc sie jesc:)

                  > Czasem budzi się dwa razy, około północy i około trzeciej, bo o szostej już jes
                  > t pobudka, ale czasem zbudzi się cztery razy... Widać nie jestem taka dzielna j
                  > ak niektóre z was. :)
                  Nie ma nic wspolnego z dzielnoscia tylko z ulatwianiem sobie zycia. mala spi z wami czy ja gdzies odkladasz?
                  • fifka01 Re: Pytanie o kaszki dla niemowląt? 08.01.11, 10:56
                    Mała śpi ze mną. Tatuś od pierwszego dnia wyniósł się do innego pokoju. (Proszę, nie komentujcie, nie ma sensu, nic to nie zmieni, tylko mnie zdołuje.)
                    Jej łóżeczko stoi obok, i czasem, kiedy mam napad mega łupania w kościach, z powodu niewygodnej pozycji spania, odkładam ją do łóżeczka. Czasem śpi w nim bez problemu, czasem się przebudza i kwęka, wtedy wraca do mnie.
                    Może to te ząbki. Właśnie wychodza cztery górne naraz. I własnie od paru dni nie chce patrzeć na pierś. Jakby sie odstawiała.

                    Skąd przekonanie że kaszka pomoże? Bo tak "wszyscy mówią" :)))), i na opakowaniu kaszki której używam jest napisane, że powoduje nasycenie. :)

                    Dziś zadzialała. Młoda kwękała, wierciła się, sprawdzała czy jestem, ale nie musiałam wstawać. Zjadła o 20.00 i potem o trzeciej w nocy. Parę dni tak pociągneimy, a potem obiecuję, wrócimy do samego mleka :)
                    • mrs.t Re: Pytanie o kaszki dla niemowląt? 08.01.11, 11:51

                      > Mała śpi ze mną. Tatuś od pierwszego dnia wyniósł się do innego pokoju. (Proszę
                      > , nie komentujcie, nie ma sensu, nic to nie zmieni, tylko mnie zdołuje.)

                      rtego sie nie da nie skomentowac.

                      I BARDZO DOBRZE ZE SPISZ Z MALA.
                      jeszcze za tym zatesknisz :)
                    • cherrie Re: Pytanie o kaszki dla niemowląt? 08.01.11, 12:03
                      Ja mialam ten sam problem. Karmilam piersia, bylam wykonczona, maly budzil sieco 1-2 h myslalam, ze sie wykoncze ( fakt ze juz wtedy nawalala mi tarczyca). Tez sie nasluchalam ze dziecko nie budzi sie z glodu bo na piersi dostaje ryle ile trzeba, zeby nie dokarmiac mm , a juz tym bardziej nic nie dosypywac do mleka!
                      I co? No i nie posluchalam tych rad dzieki bogu! Odstawilam dziecko od piersi - co za ulga! Maly przestal w koncu ryczec co godz, byl od razu innym dzieckiem! Na noc dosypuje mu kleiku ryzowego lub kukurydzianego 2 miarki na 210 ml i dziecie spi od 20.00 do 6 rano w jednym kawalku!
                      O 6 pije 150 ml mm, o 9.30 150 ml kaszki na gesto tj. Kleik ryzowy lub kukurydz lub platki owsiane itp - bez cukru. Do tego dodaje jakis owoc i tyle. maly wcina potezna miche lyzeczka.
                      O 13 obiad - sloiczek 190 g + deser. Wszystko zjada zawsze.
                      O 16 mm 150 ml, O 18 owoce, wafle ryz itp, no i o 20.00 butla z kaszka.

                      Fifka, nie sluchaj tak do konca tych rad na forum. Musisz sama sprobowac. Mi mleko mod i kaszka uratowaly zycie!

                      Usmialam sie o dziecku w lozeczku i mezu w pok obok, bo u mnie doslownie identycznie!
                      Tez lozeczko obok lozka - za ozdobe sluzy. Probowalam dziecie nauczyc w nim spac, ale nie ma szans !
                      • basiak36 Re: Pytanie o kaszki dla niemowląt? 08.01.11, 21:39
                        > Fifka, nie sluchaj tak do konca tych rad na forum. Musisz sama sprobowac. Mi ml
                        > eko mod i kaszka uratowaly zycie!

                        Zrobilam kiedys dokladnie to samo i tez mowilam ze mi kaszka i mm uratowaly zycie:) Do czasu. Synek spal ladnie iles miesiecy, po czym przestal. Zaczal miec dziwne biegunki, bole brzucha, w nocy budzil sie, przychodzil do nas, lazil po nas, mial wtedy 2latka, trwalo to z 2 lata. Bole brzuszka przeszly po roku, po testowaniu najrozniejszych mieszanek, ktore w koncu trzeba bylo ostawic wlacznie z Nutramigenem, Pregestimilem i Humana MCT i dac go na diete bezmleczna z wapniem z innych zrodel.
                        Wiec do tych ktorzy mi wtedy mowili ze jak dam 9 miesiecznemu dziecku butelke z kasza i skoncza sie moje problemy z niewyspaniem, dziekowalam przez jakies 7-8 miesiecy.
                        Po takich eksperymentach z butelka dziecko oczywiscie zaczelo odrzucac piers, 2 mce pozniej juz nie ssal.
                        Przy drugim dziecku juz wiedzialam ze obojetnie co zrobie, rad o zbawiennej butelce z kasza i mm sluchac nie bede:) Mniejszym zlem okazalo sie przetrwanie z dzieckiem ktore ssalo piers w nocy budzac sie bardzo czesto, ale ja skutecznie z czasem nauczylam sie na spiaco karmic i dzieki temu nie musialam sie martwic o niewyspanie. Mala zaczela przesypiac noce sama bez zadnego uczenia w wieku 2 lat, sama tez przestala ssac piers w nocy. Teraz jako 3 latka spi super, widac ze lepiej niz moj synek kiedykolwiek spal w tym wieku.
                        Wiec podsumowujac, u mnie butelka z kasza podzialala krotkoterminowo, po czym dala mi popalic :)
                    • mamumilu Re: Pytanie o kaszki dla niemowląt? 08.01.11, 18:26
                      > Mała śpi ze mną. Tatuś od pierwszego dnia wyniósł się do innego pokoju. (Proszę
                      > , nie komentujcie, nie ma sensu, nic to nie zmieni, tylko mnie zdołuje.)

                      ja bede wredna i jednak skomentuje :) - moj maz zrobil identycznie przy pierwszym jak sie okazalo, ze nie bedziemy dziecka odkladac do lozeczka a ja troszke doszlam do siebie po cesarce i moglam sie poruszyc normalnie. Bal sie, ze ja przydusi i poszedl do drugiej sypialni - wrocil jak juz miala chyba z rok. Przy drugim sie wyprowadzil od razu, bo w czworke ciasno by bylo ;) i wrocil jak sie corka wyprowadzila wreszcie do lozka obok.
                      Teraz juz nie uciekl, bo raz ze lozko szersze o 20 cm ;) a dwa, ze juz wie jak sie spi z maluchem - w zwiazku z tym tez jest niewyspany, bo jak dziecko kwiknie, to on juz od razu na samiusienkim brzegu wisi, zeby wiecej miejsca bylo :)
                      Wiec nie przejmuj sie tylko poczekaj na kolejne dzieci ;)
                      • marinav Re: Pytanie o kaszki dla niemowląt? 10.01.11, 02:30
                        Dziecko zwykle nie budzi sie z glodu tylko z przyzwyczajenia. Najlepiej zamiast piersi oferowac wode. Potrwa to jakies 2 tygodnie, ale potem dziecko spi cala noc, bo wie, ze nie ma po co sie budzic. Warto sie pomeczyc, a i pozytek z tego dla zebow dziecka.
                        • fifka01 Re: Pytanie o kaszki dla niemowląt? 10.01.11, 11:56
                          No na to bym nie wpadła... Faktycznie, ona jak dostanie wieczorem kaszke, to się teraz budzi o trzeciej i wypija maleńko mleczka z butelki. Jakby głodna nie była. a potem spi do rana i rano się kisimy ze śnaidaneim, bo niby coś by zjadła, ale sama nie wie co, czy mleko, czy kaszke łyżeczką, czy owoca, wszystko pociumka, a nic nie je, jakby mało glodna była. Trzeba będzie spróbować z wodą, to może się nauczy budzic, sprawdzac, ze mama jest i spać dalej bez butelki, i moze na sniadanie będize głodna porządnie. To by było cudownie :)
                          • marinav Re: Pytanie o kaszki dla niemowląt? 11.01.11, 01:23
                            Moja corka tak sie najadala w nocy ze tez nie chciala jesc w dzien. Przewaznie budzila sie 3 razy. Karmilam piersia do 2 roku zycia az zauwazylam poczatki prochnicy. Wtedy od razu zastapilam w nocy mleko woda bez zadnych sentymentow. Wczesniej bylo mi jej zal, ze ja mam niby dziecku wode zamiast pysznego maminego mleka serwowac. Ta metoda jest naprawde dobra i polecana przez specjalistow i wyprobowana przez wiele moich znajomych. Polecala mi podawanie wody swietna babka - speech and language terapist i przestrzegala przed prochnica. ale ja oczywiscie myslalam ze jestem madrzejsza i nie bede tresowac dziecka - niech sobie ssie skoro taka jego wola. teraz tego bardzo zaluje.
                            Jest ciezko przez pare dni (nocy) ale sie oplaca. Powodzenia.
                        • basiak36 Re: Pytanie o kaszki dla niemowląt? 10.01.11, 14:11

                          marinav napisała:

                          > Dziecko zwykle nie budzi sie z glodu tylko z przyzwyczajenia.

                          Gdyby dzieci kierowaly sie przyzwyczajeniami, w ogole same nie zaczynalyby raczkowac i chodzic, przyzwyczajone do lezenia:) Tak samo nie zaczynalyby siegac po inne jedzenie niz mleko:)
                          I tak samo same w pewnym momencie przestaja potrzebowac jedzenia w nocy.
                          Tyle ze tak jak piszesz, jest problem zebow malucha jesli dajemy modyfikowane w nocy, dlatego wtedy lepiej wczesniej odzwyczajac.
                          Nie dotyczy mleka z piersi, nie wplywa na zeby, wrecz zawiera substancje chroniace przed prochnica.
                          • marinav Re: Pytanie o kaszki dla niemowląt? 11.01.11, 01:46
                            basiak36,
                            jesli dziecko przez kilka pierwszych miesiecy budzi sie np co 3 godziny, to jego zegar biologiczny kaze mu sie wciaz tak budzic, nawet wtedy, kiedy juz nie potrzebuje pokarmu.

                            Mleko matki zawiera duzo cukru i kazdy dentysta to potwierdzi, ze karmienie piersia w nocy (kiedy juz sa zeby) rowniez MOZE prowadzic do prochnicy. Sek w tym ze jedne dzieci "lapia" prochnice, a inne sa na nia odporne. Ale to juz zalezy od genow...
                            • kinmalek Re: Pytanie o kaszki dla niemowląt? 11.01.11, 02:27
                              Nie ma co karmić dziecka "do syta"bo zbyt najedzone może mieć tak samo problem ze spaniem.Ostatni posiłek powinien być w miarę lekki i w takich ilościach w jakich dziecko faktycznie chce.To tak jak u dorosłego,może nie u każdego ale chyba u większości,po ciężkostrawnej kolacji źle się śpi,po lekkim posiłku śpi się zdrowiej i lepiej.
                            • mrs.t Re: Pytanie o kaszki dla niemowląt? 11.01.11, 11:55

                              > Mleko matki zawiera duzo cukru i kazdy dentysta to potwierdzi, ze karmienie pie
                              > rsia w nocy (kiedy juz sa zeby) rowniez MOZE prowadzic do prochnicy. Sek w tym
                              > ze jedne dzieci "lapia" prochnice, a inne sa na nia odporne. Ale to juz zalezy
                              ale co dentysta potwierdzi?
                              ze jest prochnica?
                              i wyciagnie swoje srednio [rawidlowe wnioski?
                              Jaka jest wiedza przecietnego dentysty o laktacji, skladzie mleka mamy? 0najlatwiej zrzucic wine na KP , a zadnych slodczy dziecko nigdy nie jadlo, zeby ZAWSZE mylo co najmniejj 2 razy dziennie ( w sumie od urodzenia , bo liczy sie zanim zeby wyjda na wierzch), nie calowalas dziecka nigdy w buzi , ty lekow (chocby w ciazy zadnych nigdy nie bralas), genetycznych uwarunkowan nie ma?

                              "Dlaczego karmienie piersią nie powoduje próchnicy?

                              * mleko matki nie obniża znacznie pH w ustach dziecka, w przeciwieństwie do prawie wszystkich mlek modyfikowanych. Bakteria, która jest głównie odpowiedzialna za próchnicę – Streptococtus mutans (S. mutans) – rozwija się wyjątkowo dobrze przy niskim pH
                              * większość mlek modyfikowanych jest świetną pożywką dla rozwoju bakterii, w przeciwieństwie do mleka ludzkiego, które ma właściwości antybakteryjne. Wiemy na przykład, że bakteria S. mutans jest bardzo wrażliwa na działanie bakterii laktoferyny, jednego z najważniejszych składników mleka kobiecego. (Palmer 2000)
                              * mleka modyfikowane rozpuszczają szkliwo zębów, w przeciwieństwie do mleka matki, które powoduje osiadanie się wapna i fosforu na w szkliwie (proces zwany remineralizajcą)
                              * mechanizm ssania piersi powoduje, że praktycznie niemożliwe jest, żeby mleko zalegało w buzi dziecka, w przeciwieństwie do tego, co dzieje się przy karmieniu butelką („próchnica butelkowa”). Po odruchu ssania, powodującym wypłynięcie mleka z piersi, następuje odruch przełykania – dziecko musi przełknąć, aby móc kontynuować ssanie. Natomiast przy piciu z butelki, mleko może lecieć do buzi dziecka nawet, jeśli ono nie ssie. Jeśli dziecko go nie przełknie, będzie pozostawać z przodu jamy ustnej, a zęby będą w nim zanurzone
                              * suchość w ustach jest jednym z czynników, mogących wywoływać wczesną próchnicę. Nocą produkujemy mniej śliny – zwłaszcza osoby oddychające ustami. Dziecko, które ssie nocą nadal produkuje ślinę, co może pomóc w zwalczaniu suchości w ustach sprzyjającej próchnicy.
                              Mimo tego regularnie spotyka się dzieci karmione piersią, które mają próchnicę. Jeśli to nie karmienie piersią jest jej przyczyną (możnaby powiedzieć, że dzieci te mają próchnicę nie z powodu karmienia piersią, ale mimo tego), to skąd się ona bierze?

                              Bierze się z tych samych przyczyn co u wszystkich dzieci karmionych piersią lub nie – są to braki w szkliwie, dziedziczność lub wada wrodzona (w związku z czymś, co zdarzyło się podczas ciąży – gorączka, choroba, stres, leki, złe odżywianie), wcześniactwo, gorączka u dziecka, zła higiena jamy ustnej, zbyt duże spożycie słodkich pokarmów i napojów (nie zapominajmy o cukrze, często obecnym w lekach pediatrycznych), infekcje S. Mutans."

                              za www.lllfrance.org/Allaiter-Aujourd-hui/AA-54-Caries-et-allaitement.html?q=caries
                              tlum dziecisawazne.pl/prochnica-a-karmienie-piersia/


                              > jesli dziecko przez kilka pierwszych miesiecy budzi sie np co 3 godziny, to jeg
                              > o zegar biologiczny kaze mu sie wciaz tak budzic, nawet wtedy, kiedy juz nie p
                              > otrzebuje pokarmu.
                              >przez wiele moich znajomych. Polecala mi podawanie wody swietna babka - speech and >language terapist i przestrzegala przed prochnica. ale ja oczywiscie myslalam ze jestem >madrzejsza i nie bede tresowac dziecka - niech sobie ssie skoro taka jego wola. teraz tego >bardzo zaluje. Jest ciezko przez pare dni (nocy) ale sie oplaca. Powodzenia.
                              'najgorsze' ze wydaje sie ze ty w to wierzysz :/ i polecasz jako dobra rade ;(
                            • basiak36 Re: Pytanie o kaszki dla niemowląt? 11.01.11, 22:12
                              > Mleko matki zawiera duzo cukru i kazdy dentysta to potwierdzi, ze karmienie pie
                              > rsia w nocy (kiedy juz sa zeby) rowniez MOZE prowadzic do prochnicy. Sek w tym
                              > ze jedne dzieci "lapia" prochnice, a inne sa na nia odporne. Ale to juz zalezy
                              > od genow...

                              Niezupelnie:) Owszem, cukier jest obecny, ale oprocz tego pokarm zawiera czynniki chroniace przed prochnica:)
                              A do tego sposob ssania piersi jest taki ze brodawka jest daleko w buzi dziecka, o wiele dalej niz jesli karmione jest butelka. Co za tym idzie, pokarm skutecznie omija kontakt z zebami.
                              Problem moze byc wtedy kiedy dziecko cala noc spi z piersia w buzi - i tego nalezy pilnowac, nie karmien nocnych.
                              Problem jest tez wtedy jesli dziecko ma zbyt delikatne szkliwo, sa badania ktore mowia ze takie cos ma juz poczatek kiedy dziecko jest w brzuchu matki.
                              "Human milk alone does not cause dental caries. Infants exclusively breastfed are not immune to decay due to other factors that impact the infant's risk for tooth decay. Decay causing bacteria (streptococcus mutans) is transmitted to the infant by way of parents, caregivers, and others" (Palmer 2002).
                              Up until recently, the only studies that had been done were on the effects of lactose (milk sugar, which breastmilk does contain) on teeth, not the effects of *complete* breastmilk with all its components. Breastmilk also contains lactoferrin, a component in breastmilk that actually kills strep mutans (the bacteria that causes tooth decay).
                              Pediatric Dentistry: "It is concluded that human breast milk is not cariogenic."
                              "In a systematic review of the research on early childhood caries, methodology, variables, definitions, and risk factors have not been consistently evaluated. There is not a constant or strong relationship between breastfeeding and the development of dental caries. There is no right time to stop breastfeeding, and mothers should be encouraged to breastfeed as long as they wish." (Valaitis 2000).
Pełna wersja