jaka praca dla faceta z j.obcymi?

23.01.11, 11:45
Tak mnie natchnely inne watki tutaj ...
Szukam pracy dla...meza. Uwazam ze pracuje daleko ponizej swoich kwalifikacj, zarabia malo i ma chyba jakas niska samoocene.
Skonczyl tutaj studia na open univ. - english grammar in context i j.niemiecki (z tych dwoch kursow sie skladaly) wczesniej studiowal i skonczyl poziom nizwj cos tam z turystyki.
No ale zna jezyki- jego hobby:-)
- j.angielski i niemiecki perfekt,
- j. Hiszpanski b.dobrze,
- j. francuski i rosyjski komunikatywnie
- mandarynski - jego ostatnia milosc - narazie opanowal 4000 znakow
- oprocz tego bd znajomosc obslugi komputera

No i moje pytanie- jaka prace moze ten moj facet wykonywac zeby mogl te swoje hobby na kase zamienic? Gdzie i jak szykac? Czy w dobie wszechogarniajacego nas dookola j angielskiego jest jakies zapotrzebowanie na inne jezyki?
Tak mi go szkoda ze sie strasznie marnuje.
    • golfstrom Re: jaka praca dla faceta z j.obcymi? 23.01.11, 12:26
      www.toplanguagejobs.co.uk

      Sorry, pisze jedna reka

    • glasscraft Re: jaka praca dla faceta z j.obcymi? 23.01.11, 12:37
      nextstep.direct.gov.uk/Pages/Home.aspx?referrer=CAS
    • izabelski Re: jaka praca dla faceta z j.obcymi? 23.01.11, 13:21
      czy dowiadywal sie o prace tlumacza dla Local Government/councils
      jako tlumacz?
      skoro ma tyle jezykow, to moze to dobre miejsce dla niego
      w przeciwnym wypadku niech szuka agencji specjalizujacej sie w wielojezycznych pracowanikach i niech zacznie prace w jakiejs pozadnej instytucji, chociazby od poziomu admin
    • 18_lipcowa1 Litości? 23.01.11, 13:32
      cherrie napisała:

      > Tak mnie natchnely inne watki tutaj ...
      > Szukam pracy dla...meza. Uwazam ze pracuje daleko ponizej swoich kwalifikacj, z
      > arabia malo i ma chyba jakas niska samoocene.



      Facet studiujący z TYLOMA językami ( chyba nie pracujący?) który nie wie jakie kupić mleko, jak ubrać dziecko, jak przewinąć ( pamiętam twoje instrukcje przed pójściem do szpitala ), kobita z małym dzieckiem w obcym kraju i ciężką depresją ( tak ????) i chyba dolegliwościami jeszcze innnego typu ( nie wiem czy dobrze pamiętam) .
      I TY jeszcze JEMU szukasz pracy i TY JEMU chcesz podnosić samoocenę?????????? Ty się SOBĄ zajmij i dzieckiem i niech ON się wami zajmie!!!

      No litości...
      • czarny_uk_anka Re: Litości? 23.01.11, 14:02
        o litosci znowu 18 lipcowa sie wypowiada, nie wiem czemu dziewczyno, zawsze sie wszystkich czepiasz?
        • 18_lipcowa1 Re: Litości? 23.01.11, 14:11
          czarny_uk_anka napisała:

          > o litosci znowu 18 lipcowa sie wypowiada, nie wiem czemu dziewczyno, zawsze sie
          > wszystkich czepiasz?


          Ja się nie czepiam.
          Ja się staram uzmysłowić kobiecie z depresją i małym dzieckiem że ostatnie czym sie powinna przejmować to szukanie pracy dorosłemu facetowie i martwienie się o jego poczucie wartości.
      • cherrie Re: Litości? 23.01.11, 14:05
        Nie, no Lipcowa, ja tez o litosc prosze...
        Przeciez grzecznie o rade pytam. Na temat prosze!

        Jako tlumacz to raczej odpada bo na to papiery potrzebne, a on to samouk i w gruncie rzeczy tylko ma jakies papiery na niemiecki i angielski.

        No ale dzieki za linki, porozgladam sie troche.
        • 18_lipcowa1 Re: Litości? 23.01.11, 14:12
          A on naprawdę sam nie umie/ nie wie?
          Niech idzie do agencji pracy, ale takiej porządnej i przestawi swoje umiejętności, może mu coś doradzą.

          A dla Ciebie rada- NIE ZAPRZĄTAJ SOBIE GŁOWY TYM. TO NIE TWOJA ROLA.
          • aniaheasley Re: Litości? 23.01.11, 14:31
            Lipcowa, czy Ty naprawde taka bezwzgledna jestes dla swojego meza? Nie probujesz mu pomagac nigdy w niczym, w tym wlasnie w szukaniu pracy, podnoszeniu kwalifikacji, zmianie diety jezeli np. potrzebuje schudnac, albo w czymkolwiek innym? Jezeli pomoc mezowi i wspieranie go we wszystkich dziedzinach zycia to, jak to mowisz, nie twoja rola, to na czym polega rola zony/partnerki zyciowej wedlug Ciebie?
            Naprawde ciekawa jestem odpowiedzi.
            • 18_lipcowa1 Re: Litości? 23.01.11, 14:36
              Jak najbardziej pomagam i wspieram męza. Pomagałam mu w uzupełnianiu wykształcenia, szukaniu pracy i innych rzeczach.
              Niemniej cherrie jest w innej sytuacji niż ja. Cherrie ma depresję, problemy zdrowotne i małe dziecko. To ona potrzebuje wsparcia i pomocy, a nie jej mąz. To on powinien się w tej sytacji sam ogarnąć.
        • aniaheasley Re: Litości? 23.01.11, 14:24
          Cherrie, ale jak on zna tyle jezykow, z ktorych dwa perfekt, plus polski oczywiscie, to praca jako tlumacz nasuwa sie jako najbardziej oczywista. A Ty piszesz, ze praca tlumacza odpada??? Druga oczywista praca dla kogos znajacego super jezyki to praca jako nauczyciel tych jezykow. Osoby studiujace jezyki zakladaja ze albo po tych studiach beda nauczycielami albo tlumaczami. Albo nie pracowac w zawodzie, ale to juz zupelnie inna historia.

          Tlumacze nie zarabiaja jakos ogromnie duzo, przynajmniej nie na poczatku, potem w wyniku systematycznego podnoszenia kwalifikacji, i pracy dla klientow bezposrednio stawki staja sie atrakcyjniejsze. Pamietaj jednak, ze tlumacz prawie nigdy nie pracuje na staly etat, tylko jest to praca na umowe zlecenie, w zaleznosci od potrzeb. Dlatego moze nie jest to najlepszy pomysl na prace glownego zywiciela rodziny.
          Mozna taka prace oczywiscie uzupelniac, przez bycie czlonkiem roznych komisji egzaminacyjnych, prowadzenie kursow przygotowujacych do egzaminow tzw. panstwowych, itp, itd. Ale to wszystko wymaga wielu lat wypracowywnia sobie opinii, bazy powracajacych klientow, czyli tzw. nazwiska.

          Tlumaczenia ustne czyli interpreting:
          Pokrotce pierwszy etap, tak zeby w ogole miec szanse pracy dla instytucji rzadowych, tak jak radzi izabelski, to zrobic (absolutne minimum) Community Interpreting Level 3, kurs trwa 3 miesiace. Wpisz w google.
          Po takim kursie pracowac bedzie maz jednak wylacznie dla agencji i to tych najbardziej okrutnie wykorzystujacych swoich tlumaczy. Licz sie ze stawka £15-20 na godzine, z tym ze praca na ogol jest na 1-3 godziny kazdorazowo, i to jak sie trafi. Tlumaczenie przez telefon przez agencje, czyli praca w domu, ale stawki sa smiesznie niskie jakies 8-15 na godzine.

          Czyli czas na podniesienie kwalifikacji. Maz wtedy powinien zrobic DPSI (Diploma in public service interpreting) lub MTS (Metropolitan Police Test). Jedno i drugie uprawnia do wpisu do NRPSI (National register of public service interpreters) . Potem pracujesz juz za zupelnie inne stawki, minimum, za prace od 0-2 godzin dostajesz £70, wiecej w soboty i jeszcze wiecej w niedziele. Jezeli maz jest naprawde taki super, to polecam egzamin MTS, bo podchodzic mozna z marszu, bez zadnych kursow, ale warto jednak poszukac jak sie przygotowac do niego. Egzamin przeprowadza IoL (Institute of Linguists) 3 razy do roku.

          Na razie tyle :)
          • cherrie Re: Litości? 23.01.11, 14:49
            Dziekuje Ania, zaraz z nim porozmawiam o tych kursach.
            Ten podstawowy na tlumacza u nas jest niestety organizowany bardzo rzadko, poniewaz chetnych brak i robia kurs dopiero jak sie zbierza okreslona grupa osob.

            Do Lipcowej:
            Ja juz jestem zdrowa, czuje sie super jak nigdy dotad i wlasnie odstawiam tabletki antydepresyjne! Wszystkie moje cierpienia zwiazane byly z niedoczynnoscia tarczycy. I depresja byla tez z tego a nie z innego powodu.
            W poniedzialek wracam do pracy, narazie na 2 h tyg.;-), ale jesli maz nie znajdzie lepszej pracy to bede musiala pracowac wiecej. Dlatego tak mi zalezy na jakiejs zmianie.
            • padynt Re: Litości? 23.01.11, 14:55
              I tak Cherrie trzymać! Nie ma głupich pytań, co najwyżej są tylko głupie odpowiedzi.
      • glasscraft Re: Litości? 23.01.11, 15:00
        Lipcowa, idzze ty do swoich kwasnych pomidorow moze, a nie dokopuj dziewczynie...
    • sueellen Re: jaka praca dla faceta z j.obcymi? 23.01.11, 16:39
      Polecam agencję www.people-first.co.uk/
      To przez nich dostałam prace ktra obecnie wykonuję (jestem bardzo zadowolona), oni tez organizowali rozmowy o prace z najlepszymi firmami z jakimi zdarzyło mi się rozmawiac m.in Nestle, Cafe Direct i inne. Poza tym polecam reed.co
    • sueellen Re: jaka praca dla faceta z j.obcymi? 23.01.11, 16:47
      cherrie, a gdzie mieszkasz?
      Szukaj przez wyszukiwarki ktore podały dziewczyny. CV musi byc dopracowane do KONKRETNEJ OFERTY - w pierwszej kolejnosci uwzglednić w CV to czego szukają (przepisuj żywcem z ofert pracy a potem tylko modyfikuj). Ulatwiasz życie sobie i rekruterowi zwiekszając jednoczesnie szanse że to Cv nie zostanie przegapione. A mezowi powtarzaj jak nakręcona: mozesz, potrafisz, nikt nie zna tylu jezyków co Ty, mógłbys zostac papiezem z taka wiedzą :) i tak czesto to powtarzaj aż uwierzycie oboje bo chyba nieco wiary w siebie Wam obojgu brakuje...
      • murasaki33 Re: jaka praca dla faceta z j.obcymi? 23.01.11, 21:57
        Ja nie pomoge w temacie, ale juz z samego pytania widac, ze z autorka watku lepiej. Jakby inna osoba pisala ten a inna wczesniejsze posty. To fajnie, ze wydobrzalas i jestes na prostej, tak trzymac Cherrie!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja