Oxford street i polskie zakupy - pomóżcie

25.01.11, 09:27
jak w temacie, potrzebuję pomocy
mąż leci do londynu, nie pierwszy raz zresztą i będzie mieszkał na oxford street w jakimś hotelu(zapomniałam nazwy)
wiemy, że to ścisłe centrum, może ktoś wie, czy w pobliżu można znaleźć jakiś sklep z polskimi towarami?

dodam, że nie nie mieszkam w polsce tylko w mocno egzotycznym kraju, gdzie kupno polskiej kiełbasy jest niemożliwe, ani nawet czegoś co tę kiełbasę przypominałoby. a dzieci tęsknią za polskimi smakami.

z tego co podczytuję to w londynie z polskimi sklepami nie ma większych problemów, ale gdzie je namierzyć? w centrum? czy w jakiejś polskiej dzielnicy wzroem chicago?
może znacie sklep na telefon/internet z dowozem?

rozważałam zakup przez neta, ale w tym hotelu mąż będzie pewnie ze 2 noce, więc nie wiem, czy udałoby się zamówienie zgrać w czasie?

z góry dzięki za odpowiedzi.
    • izabelski Re: Oxford street i polskie zakupy - pomóżcie 25.01.11, 09:55
      a czy bedzie mial czas podjechac kilka stacji w strone Hammersmith?
      ja nie znam dokladnie ktore sklepy tam sa najlepsze, ale to jezt druga strefa i na Kings Road jest ich sporo
      mysle,ze dziewczyny z londynu zachodniego beda mogly powiedziec cos wiecej
      watpie, zeby w scislym centrum cos bylo, bo tam ceny wynajmu powierzchni sklepowych jest bardzo wysoka
      podaj dokaldniej ktora najblizsza stacja metra to bedzie latwiej wytlumaczyc
      • izabelski Re: Oxford street i polskie zakupy - pomóżcie 25.01.11, 09:58
        pomylilam sie - to jest King Street a nie Kings Road

        London Hammersmith
        Polanka
        W6 0SP
        258 King Street
        Tel. 020 8741 8368

        London Hammersmith
        Polish Specialities
        W6 0RF
        226 King Street
        Tel. 020 8741 8686

      • volta2 Re: Oxford street i polskie zakupy - pomóżcie 25.01.11, 10:01
        ok, jak tylko dostanę info o rezerwacji hotelu to napiszę o jaką stację metra chodzi.
        czyli że do takiego sklepu byłby dojazd metrem?
        jeśli tak, a sklepy do późna czynne lub od bardzo rana, to powinien wygospodarować chwilę

        czy w takich sklepach jest wszystko? tzn. polskie sery, ogórki kiszone, podpowiedzcie, jaki asortyment jest w takim polish shop.
        może jakieś przykładowe ceny żółtego sera, albo wędliny?

        dzięki za odzew:)
        • izabelski Re: Oxford street i polskie zakupy - pomóżcie 25.01.11, 10:24
          nie robie czesto zakupow w polskich skllepach, ale ceny kielbasy w moim wahaja sie od £3.5 do bodajze 7
          ogorasy na pewno sa
          sery tez

          dla orientacji:
          www.bocian.co.uk/
          • izabelski Re: Oxford street i polskie zakupy - pomóżcie 25.01.11, 11:01
            a tu sklepy Bociana
            www.polish-deli.co.uk/index-1.html
    • pyza_uk Re: Oxford street i polskie zakupy - pomóżcie 25.01.11, 10:45
      Nie mieszkam w Londynie, nie pamietam jakie sieci zanjduja sie w poblizu oxford st, ale polskie artykuly mozna kupic w 99% supermarketow typu tesco, asda, sainsburys etc. Wiec moze niech tam zapyta, jesli sa jakies w poblizu. W naszym Morrisons jest np. pyszna kielbasa wiejska i poledwica sopocka.
      • chuti Re: Oxford street i polskie zakupy - pomóżcie 25.01.11, 10:49
        nie chce studzic zapalu, ale czy nie bedzie mial maz klopotow z przewozeniem artykulow mlecznych czy miesnych? nie wiem w jakim egzotycznym kraju mieszkasz, ale z doswiadczenia wiem ze bywaja klopoty z przewozem zywnosci, takze w egzotycznych krajach.
        byloby szkoda....
        • volta2 Re: Oxford street i polskie zakupy - pomóżcie 25.01.11, 10:55
          no raczej nie powinien, przewoziłam świeży schab, ogórki kiszone i nawet mrożonki hortexu. w bagażu głównym oczywiście.

          po zamachu w moskwie też nieco obawiam się ściślejszej kontroli, ale zakładam, że skoro wiedeń przewiózł pół polskiego sklepu w moich walizkach to i londyn nie zawiedzie:)
      • volta2 Re: Oxford street i polskie zakupy - pomóżcie 25.01.11, 11:02
        jak był poprzednim razem to nie widział żadnego supermarketu, a wyjeżdżał do jakiegoś centrum testowego, więc nie był tylko w centrum.
        zresztą rozważam że jakiś mniejszy sklep byłby może bardziej elastyczny i podwiózł mu to do hotelu?

        no nic, jeszcze kilka dni mam na rozwiązanie logistyki, a ukluła się jeszcze myśl, że może podskoczyłby po drodze do warszawy, to wtedy tam kupi co trzeba i przy okazji z rodzinką się zobaczy.
        no ale londyn jest pewny na 100% a warszawa mocno chwiejna, dlatego pytam - a matki polki forumki jak zwykle - pomocne:)
        dzięki
        • izabelski Re: Oxford street i polskie zakupy - pomóżcie 25.01.11, 12:21
          supermarkety w centrach miast nei maja polskich produktow
          tylko te bardzoduze, na obrzezach miast
        • pierwszy_poruszyciel Re: Oxford street i polskie zakupy - pomóżcie 26.01.11, 00:46
          Sprobuj wejsc na tesco.co.uk - tam mozna robic zakupy przez internet i ustalic sobie godzine dostawy. za polskim rzeczami trzeba troche poszperac, ale wybor jest calkiem spory
    • blacktea Re: Oxford street i polskie zakupy - pomóżcie 25.01.11, 11:23
      www.polishspecialities.com/index.php?ps=Nasze%20sklepy
      adresy w londynie i mozna tez sciagnac broszure z asortymentem
      • kusnacht1 Re: Oxford street i polskie zakupy - pomóżcie 25.01.11, 21:41
        W domu towarowym Selfridges - Food Hall (na Oxford Street) na stoisku z wedlinami jest zwykle kilka polskich produktow.
        • aniaheasley Re: Oxford street i polskie zakupy - pomóżcie 26.01.11, 09:12
          W domu towarowym Selfridges.... he he he niezle
          • blacktea Re: Oxford street i polskie zakupy - pomóżcie 26.01.11, 09:54
            a co w tym takiego smiesznego?
            • aniaheasley Re: Oxford street i polskie zakupy - pomóżcie 26.01.11, 10:41
              Pewnie nic. Ale mnie smieszy. Tak samo jak to, ze w Knighstbridge jest inny dom towarowy, Harrods sie nazywa.
              • blacktea Re: Oxford street i polskie zakupy - pomóżcie 26.01.11, 10:50
                Ale 'dom towarowy' to jest normalne polskie slowo doskonale pasujace do opisu selfridges, harodsa czy innych johnow lewisow. Ostatnio troche rzadziej uzywane, bo wszystkie podobne 'przybytki' w PL maja obecnie 'galeria costamcostam' w nazwie wiec bez sensu jest to laczyc. Jedyne co moze byc smieszne w domu towarowym selfridges to ceny.
                • steph13 Re: Oxford street i polskie zakupy - pomóżcie 26.01.11, 10:59
                  blacktea napisała:

                  >Jedyne co moze byc smieszne w domu towarowym selfridges to ceny.

                  Pewnie tak, jesli chodzisz tam po polska kielbase.
                  • blacktea Re: Oxford street i polskie zakupy - pomóżcie 26.01.11, 11:10
                    ja gdzies napisalam, ze chodze tam po polska kielbase?
              • steph13 Re: Oxford street i polskie zakupy - pomóżcie 26.01.11, 10:57
                masz racje Aniu, zestaw slowny typu Selfridges, Harrods czy Harvey Nichols + dom towarowy brzmi komicznie. Mnie kojarzy sie z dawnym polskim PDT lub tutejszym Woolworth czy Littlewoods ale nazwa 'dom towarowy' jest krzywdzaca dla powyzszych establishments.
                Co nie znaczy ze wiem jak byloby zgrabniej po polsku.
                Ale ze polskie media nie wydaja sie klopotac zbytnio czystoscia polszczyzny w dzisiejszych czasach wiec sa to pewnie i zwyczajnie story departamentalne.
                • blacktea Re: Oxford street i polskie zakupy - pomóżcie 26.01.11, 11:14
                  no tak, najwiecej na temat poprawnosci jezyka polskiego i slownictwa maja ludzie, ktorzy od lat nie mieszkaja w pl
                  • aniaheasley Re: Oxford street i polskie zakupy - pomóżcie 26.01.11, 11:20
                    Nie, no nie przesadzajmy, az tak zle nie jest. Jest pare osob w Polsce, ktorzy tez co nie co wiedza na ten temat, taki prof Miodek na przyklad jest dosyc dobrze zorientowany.
                  • steph13 Re: Oxford street i polskie zakupy - pomóżcie 26.01.11, 11:51
                    blacktea napisała:

                    > no tak, najwiecej na temat poprawnosci jezyka polskiego i slownictwa maja ludzi
                    > e, ktorzy od lat nie mieszkaja w pl

                    Wcale nie takie dziwne, bo ci ludzie maja dobra perspektywe na jezyk rodzimy, w ktorym kiedys mozna bylo swobodnie wyslowic sie w Polsce bez podpierania sie co rusz obcymi slowami znieksztalconymi na poskie potrzeby. Kiedys oficjalne tlumaczenie z angielskiego na polski bywalo czasami trudne i trzeba bylo sie naglowic aby poprawnie oddac niuanse orginalu, teraz wlepia sie angielskie slowo i wszyscy akceptuja, nawet jesli polowa narodu nie wie o czym mowa. Jest mi to w sumie obojetne stad smieszy mnie raczej niz oburza.

                    • blacktea Re: Oxford street i polskie zakupy - pomóżcie 26.01.11, 12:04
                      > ktorym kiedys mozna bylo

                      O i tu lezy tak zwany pies pogrzebany. Kiedys mozna bylo. A zapomina sie, ze jezyk jest struktura zywa i rozwijajaca sie. Mam rodzine w Stanach, ktorej juz prawie nie rozumiem bo uzywana przez nich polszczyzna jest chyba sprzed 40 lat, a mnie wtedy nawet na swiecie jeszcze nie bylo.

                      Poza tym, na litosc boska, dom towarowy to polskie slowo.
                • aniaheasley Re: Oxford street i polskie zakupy - pomóżcie 26.01.11, 11:17
                  Steph, wiedzialam, ze zrozumiesz o co mi chodzilo :))))
                  • padynt Re: Oxford street i polskie zakupy - pomóżcie 26.01.11, 11:24
                    Ja wiem ,ze to może Was śmieszyć i dla kogoś kto dawno wyjechał z Polski dom towarowy kojarzy się z siermiężnym PRL-em ale mnie się wydaje ,ze o Harrodsie zawsze mówi się i pisze np w polskich mediach w takim połączeniu - dom towarowy Harrods, wystarczy wpisać w Google nazwę i nie ma to żadnego pejoratywnego znaczenia. Co więcej ja myślę ,że moja młodsza córka to w ogóle nie ma pojęcia co to takiego dom towarowy właśnie ten PRL-owski:)

                    pl.wikipedia.org/wiki/Harrods
                    i odnośnik czy jest dom towarowy

                    pl.wikipedia.org/wiki/Dom_towarowy
                    • kiotano_woman Re: Oxford street i polskie zakupy - pomóżcie 26.01.11, 11:42
                      Ale się zdziwiłam! Dla mnie Harrods w znaczeniu polskim to właśnie dom towarowy. Nie mam z tym określeniem żadnych pejoratywnych /czytaj PRL-owskich/ skojarzeń. Młodsi ode mnie o kilka lat już nawet nie maja pojęcia o skojarzeniu z Domami Towarowymi Centrum, czy innymi PDT, czy MHD?

                      Mapy znaczeniowe słów są płynne i zdecydowanie leżą na zmiennej czasu :-)))))))))
                      • aniaheasley Re: Oxford street i polskie zakupy - pomóżcie 26.01.11, 12:03
                        Hmmm, ciekawe. Dla mnie to zestawienie nie pasuje. Moze dlatego, ze Selfridges czy Harrods to instytucje wrecz w swiadomosci tutejszej, obiekty niepowtarzalne i dlatego nie pasuje mi dla nich okreslenie dom towarowy, jakos nie slysze zeby ludzie mowili o nich department store, po prostu Selfridges to Selfridges, bez dodatkowego okreslenia. I jak w reklamie wyprzedazy w Harrodsie, 'there is only one Harrods'.

                        Dom towarowy to jest Debenhams, John Lewis (sorry John Lewis!), House of Fraser.
                        • kusnacht1 Re: Oxford street i polskie zakupy - pomóżcie 26.01.11, 12:17
                          Selfridges, Harrods, Harvey Nichols to sa "department stores", a w polskim tlumaczeniu to domy towarowe.
                          • steph13 Re: Oxford street i polskie zakupy - pomóżcie 26.01.11, 12:49
                            kusnacht1 napisała:

                            > Selfridges, Harrods, Harvey Nichols to sa "department stores", a w polskim tlum
                            > aczeniu to domy towarowe
                            How good of you to shed some light!
                  • havana28 Re: Oxford street i polskie zakupy - pomóżcie 27.01.11, 05:36
                    Oj ludki, ludki, rzeczywiście widać jak bardzo jesteście "out of touch" z polszczyzną. Domy towarowe nie tylko nie maja w sobie nic śmiesznego ani pejoratywnego (bo już nikomu się nie kojarzą z PRLem), ale też sa tak rzadkie, że nabrały wymiaru eksluzywności. Jak Harrods czy Selfridges będą miały wielkie tesco czy innego kerfura na parterze to będzie je można nazwać galerią bądź centrum handlowym. Póki co, są domami towarowymi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja