paola_k2
07.02.11, 12:11
Starsza corka zawsze spala w lozeczku, ale ona butelkowa byla wiec to napewno tez mialo wplyw. Synek, cycoholik, obecnie 7.5 miesiaca. Do 4 miesiaca spal w koszyku, potem w lozeczku. Budzil sie na jedzenie, odkladalam, spal. W momencie skoku rozwojowego przykleil sie do mnie i tak zostalo. Czulam, ze potrzebuje mnie miec blisko wiec wzielam do lozka. Niestety proby polozenia w jego lozeczku nawet w dzien koncza sie obudzeniem i placzem, jakby sejsmograf mial zamontowany. W dzien swoje 20 minutowe drzemki spedza albo na mnie, przytulony, albo jak juz mi sie uda odlozyc, to na kanapie. I tak musze przy nim siedziec co by nie spadl bo juz mobilny jest.
Dzis w nocy strasznie sie wiercil, kopal stad ten moj watek.
Jest szansa na przekonanie go do lozeczka? Jak bylo u Was?