zlamany palec u dziecka a szkola

17.02.11, 15:50
Syn lat 10, rowno tydzien temu wrocil do domuze szkoly ze spuchnietym i sinym palcem u reki, stwierdzil ze jak gral na przerwie w pilke nozna to ktos go w ten palec kopnal, lekarz wyslala nas na A&E na rtg, okazalo sie ze kosc jest peknieta, bez przemieszczenia, zostaly bandazem obwiazane dwa palce i do domu, kontrola po tyg, bylismy w szkole, uprzejma rozmowa z dyrektorem i nauczycielem, przeprosiny z ich strony, nasza prosba o zwracanie mu uwagi zeby nie szalal w szkole, zeby nie cwiczyl na pe itd. Dzis rano bylismy na kontroli, lekarz zadowolony, mlody po wizycie w szpitalu poszedl do szkoly, ma dalej uwazac bo kosci zrastaja sie przez kilka tyg, bylismy w szkole, usprawiedliwic obecnosc, przypomniec o tym palcu, bo dzieci jak to dzieci, po czym 2 godziny po powrocie do domu dzwonia ze szkoly zeby przyjechac po syna, bo ktos mu na ten palec nadepnal. Krew mnie zalala. Co powinnam zrobic? Czy sa tu jakies odszkodowania za wypadki w szkole, tak jak w polsce bylo?
    • steph13 Re: zlamany palec u dziecka a szkola 17.02.11, 15:59
      Zapewne nie to chcesz uslyszec, ale 10cio letni chlopiec chyba sam powinien uwazac aby nikt go w ta reke nie uderzyl i trzymac sie z daleka od okolicznosci kiedy moze doznac dalszego obrazenia. Szkoly mozesz sie czepiac chyba tylko jesli syn udowodni, ze ktos mu krzywde zrobil zlosliwie i z premedytacja.
      • edytataraszkiewicz Re: zlamany palec u dziecka a szkola 17.02.11, 17:44
        steph13 napisała:

        > Zapewne nie to chcesz uslyszec, ale 10cio letni chlopiec chyba sam powinien uwa
        > zac aby nikt go w ta reke nie uderzyl i trzymac sie z daleka od okolicznosci ki
        > edy moze doznac dalszego obrazenia. Szkoly mozesz sie czepiac chyba tylko jesli
        > syn udowodni, ze ktos mu krzywde zrobil zlosliwie i z premedytacja.


        Wierzysz w to so napisalas?
        Bo ja nie...
        10-letnie dziecko zwlaszcza chlopiec nie bedzie siedzial w szkole nozka na nozke w kaciku tylko dlatego aby mu nikt na palec nie nadepnal:D


        Nie sadze aby jakies odszkodowanie sie nalezalo ze strony szkoly bo to nie jest ich wina a takich przypadkow jest wiele.
        Ale szkola powinna spisac raport i Ty powinnas podpisac,ze wiesz ze wypadek ten mial miejsce.
        Dzis akurat moj maluch mial lekko przycisniety palec w czasie zabawy kasa sklepowa:D oczywiscie zostalam powiadomiona na pismie i podpisalam.
        U nas nawet o takich duperelach sie informuje rodzicow.
        • steph13 Re: zlamany palec u dziecka a szkola 17.02.11, 18:15
          edytataraszkiewicz napisała:
          > Wierzysz w to so napisalas?
          > Bo ja nie...
          > 10-letnie dziecko zwlaszcza chlopiec nie bedzie siedzial w szkole nozka na nozk
          > e w kaciku tylko dlatego aby mu nikt na palec nie nadepnal:D

          edyto, wierze. Dziesieciolatek to nie niemowlak. Nie musi z nozka na nozke siedziec w kacie ale palec trzmac spod stop kolegow to chyba mozna.
    • havana28 Re: zlamany palec u dziecka a szkola 17.02.11, 16:03
      W Polsce są odszkodowania bo rodzice płaca na ubezpieczenie...

      A co konkretnie twoim zdaniempowinna była zrobić szkoła, żeby upilnować, żeby 10-letniemu chłopakowi nikt na palec nie nadepnął?
      • agnies80 Re: zlamany palec u dziecka a szkola 17.02.11, 16:30
        forum.gazeta.pl/forum/w,37418,111589416,,ubezpieczenie_dzieci_w_szkole.html?v=2
      • carmelaxxx Re: zlamany palec u dziecka a szkola 17.02.11, 19:41
        no ale chlopakowi nikt na lawce nie nadepnol, musial polozyc ta reke na ziemii/podlodze tak? chyba wiedzial ze moze stac sie powtorka z rozrywki?
        Raz syn sobioe rozciol noge, akurat nie w szkole, ale do szkolu musial isc z bandazem na nodze , pani powiadomila dzieci z kasy zeby byly ostrozne bo mlody ma rane (rana byla dosc spora) i zeby uwazaly i to bylo ok ale mlody tez musial sam uwazac zeby ktos niechcacy mu tego nie urazil i tyle, dodam ze ma 9 lat wiec w tym wieku dziecko spokojnie jest w stanie pamietac ze ma cos uszkodzone i trzeba uwazac.
Pełna wersja