podroz samolotem z 4 mies bobasem

18.02.11, 12:26
Witam
Niedlugo wybieram sie do polski z moim malenstwem(bedzie wtedy miala 4 mies,teraz ma3)Martwie sie jak to wszystko zorganizowac,zwlaszcza ze mala je co 2 godziny w dzien i lubi sobie pojesc,zadne smoczki czy herbatki na dlugo jej nie zaspokoja.Jak to jest z butelkami na lotnisku?Obliczylam,ze cala przeprawa bedzie trwac okolo 8 godzin..to jak to zorganizowac?Wziac 4 butelki gotowe czy wrzatek w termosie z formula?Przeciez tez nie moge takich gotowych butelek trzymac 6-8 godzin bo beda juz nie swieze...A jak patrza na wrzatek w termosie i butelki z mlekiem na lotnisku,przeciez plynow wogole nie wolno przewozic?a moze wziac te gotowce w kartoniku i tylko kartonik otwieram i mam..Jacie nie wiem...Acha czy moge miec jakis ekstra bagaz'na mala'bo przeciez musze miec przy sobie pampersy,husteczki,mleko?czy musze to wepchac do mojego podrecznego?Wiem,ze wozek moge wziac za darmo ale np.torbe z rzeczami dla malej?
Prosze o pomoc jesli ktos ma jakies doswiadczenie w lataniu.lece Rynairem..
    • agaciha Re: podroz samolotem z 4 mies bobasem 18.02.11, 12:55
      Wszystko musisz upchnac do swojej torby, nie mozna miec 2. Dziecku nic nie przysluguje. Butelek mozesz miec ile chcesz, mleka tez. Wode w termosie odradzam- mnie kilka razy kazali przelewac ta wode do butelek a potem z powrotem do termosu. Lepiej wez pusty termos i popros o wrzatek w kawiarni. Butelke z woda mozesz kupic np. w Boots. Wez puste butelki i mleko w proszku w dozowniku np. Avent. Bardzo wygodne na podroze sa te kartoniki z gotowym juz mlekiem- tez do dostania w Boots tylko sprawdz najpierw czy Twoje dziecko je zaakceptuje. O podgrzanie mleka lub o wrzatek mozesz poprosic w samolocie. Kilka kartonikow wrzuc do duzej torby z bagazem. Jak wyjdziesz z lotniska to wycoagniesz. Na czas lotu wystacza Ci 2 lub 3? Zakladam, ze lecisz do PL? Aha jak bedziesz miala kartoniki z mlekiem w podrecznym bagazu to pewnie kaza Ci je otowrzyc- mnie kazali. Lepiej kup je w Boots.
      • posh_emka Re: podroz samolotem z 4 mies bobasem 18.02.11, 13:26
        Dokładnie. Jedna torba. Mleko w kartonikach na bramce bezpieczeństwa kazali otworzyć i tyel. Termos bym wzięła, wrzątek w każdej kawiarence na terminalu można dostać, wodę mineralną niegazowaną kupić i dolać do wrzątku.
        Z mojego doświadczenia napiszę tyle,że przed samym lotem o ile to możliwe przetrzymać dziecko obudzone ile się da- potem ładnie padnie w samolocie i raczej w tym wieku prześpi cały lot- a przynajmniej większą jego część.
        • natina0 Re: podroz samolotem z 4 mies bobasem 18.02.11, 15:02
          ja leciałam jak mała miała 3,5 msca a potem to juz co miesiąc prawie:) torba dodatkowa nie przysługuje,wszystko musisz miec w podręcznym.Ja zawsze mam termos z wrzątkiem(nigdy problemu mi nikt nie robił)odmierzone mleko(proszek) w pojemniczku z przegródkami.warto mieć smoczek na łancuszku przy ubranku dziecka.zawsze mam ze sobą jakiś kocyk/pled,ubieram na cebulkę,często w ryanairze jest duszno i gorąco,ale moze tez i wiać klima...zawsze biorę priority upatruję soie kogoś i pytam czy pomoże w razie potrzeby,mam na myśli zniesienie wózka kilka pięter w dół(jeśli przy bramce nie ma windy),przytrzymanie dziecka żebym złożyła wózek itp nie bój się pytać i prosić o pomoc!
          • illegal.alien Re: podroz samolotem z 4 mies bobasem 18.02.11, 16:04
            Ja lecialam z Mysza jak miala troszke ponad miesiac :)
            Mam jedna porade: przygotuj sie na to, ze dziecko moze zrobic olbrzymia kupe po starcie/ladowaniu - najlepiej miec ze soba ubranko na zmiane - aha, toaleta w Ryanairze pozostawia najczesciej wiele do zyczenia jezeli chodzi o czystosc, wiec dobrze jest miec albo jakas szmatke, albo jednorazowy podklad na przewijak.
    • fifka01 Re: podroz samolotem z 4 mies bobasem 18.02.11, 17:34
      Pierwszy raz leciałam z dwumiesięczną, sama. Bagaż tylko jeden rejestrowany, jeden podręczny i jeden wózek. Ja mialam podręczny walizkę, taką całkiem sporą, która na styk mieści się w wymaganych wymiarach. Oprócz tego miałam torbe pielęgnacyjną. Na kontroli i skanowaniu miałam te dwa bagaże osobno, natomiast na sam bording, gdzie musisz miec jeden bagaz podręczny, wsadziłam torbe pielegnacyjna do tej walizki. Po bordingu, już w autobusie wiozacym mnie do samolotu po płycie lotniska, wyjęłam teprbę z walizki i w samolocie walizka poszla do schowka nad głowa a torba pielęgnacyjna była na podłodze pod reką.
      Nie miałam żadnych butelek, bo młoda była wyłącznie na piersi, więc było łatwo.
      Polecam zapasowe body i śpioszki, bo czesto dzecko w najgorszym momencie przesika sie na wylot albo gorzej :)

      Tydzień temu natomaist leciałam już z dziesięciomiesięczną, i to dalej, lot trwał 4,5 godziny. Miałam ze soba butelki z zimną wodą i wkladanymi do nich dozownikami z odmierzonym mlekiem, oraz termos z wrzatkiem. (Dolewasz wrzątku do zimnej wody, upijasz nadmiar wody, wsypujesz mleko. Może to głupie,z e to pisze, ale mój maż, poproszony o przygotowanie mi butelki na lotnisku, dolał wrzatku do butelki i nie wiedzial gdzie wylac nadmiar...) W jedną stronę kazali mi z kazdej butelki upić łyczek i wylali wrzatek - ktory natychmiast uzupełniłam w kawiarni. w drugą stronę całkiem mnie olali, nic nie sprawdzali.

      Polecam tez pamiętać, zeby zmienic pieluszke na czysta przed samym bordingiem, toalety na lotniskach sa zawsze bardziej czyste i przestronne niz w samolocie.
    • sueellen Re: podroz samolotem z 4 mies bobasem 18.02.11, 19:01
      Mne sie najlepiej sprawdzaja kartoniki, kupuje je hurtowo do tej pory (corka ma rok) choc warto wziac tez odmierzona porcje mleka i zmieszac z goraca woda z kawiarni n alotnisku. Niech dziecko ma cos cieplego w brzusku...
      Pamietaj by podac mleko przy starcie i ladowaniu (pomaga dziecku lepiej zniesc zmiany cisnienia)
Pełna wersja