hanai77
01.03.11, 10:14
witam
dziewczyny pamietacie moze moje posty tak z poczatku lutego, wowczas okazalo sie ze moj dzidzius ma nieprawidlowe nt i wyniki testu pappa tez fatalne , pozniej mialam aminiopunkcje i tez pytalam was o rade(notabene dziekuje ci mazda bardzo bardzo mocno za wsparcie) teraz okazala sie przykra , fatalna prawda... ZD, ale tez nieprawidlowosci wady letalne w budowie mozgu i serca, tydzien temu lekarz mi to wytlumaczyl ze nie daje dzidzi wiecej niz tydzien do dwoch zycia... wczoraj okazalo sie ze mial racje ... jestem w 17 tyg. dzis wieczorem zaczne procedure terminancji ciazy... bo niestety trzeba dziecko usunac ze mnie.. tlumacza mi ze dostane najpierw tabletki a pozniej globulki an wywolanie skurczy i normalnie czeka mnie akcja porodowa... nie wiem jak ja to zniose jak ja mam to przezyc rodzic normalnie martwe dziecko na delivery unit tam gdzie wszystkie szczesliwe mamusie... wszyscy oczywiscie sa bardzo mili (w sensie lekarze pielegniarki itp )ale i tak to w najczarniejszym koszmarze sobie tego nie wyobrazalam czuje ze normalnie nie daje juz rady , a musze byc dzielna dla mojej starszej coreczkii jakos sprobowac sie z tego wszystkiego wylaczyc...oczywiscie partner tez to strasznie przezywa ale jest dzielniejszy niz ja... a ja sie rozpadam... tylko kobiety moga mnie zrozumiec...