Tez mam problem z sasiadami...

14.03.11, 17:01
Dziewczyny, czy cos da sie z tym zrobic...
U nas na osiedlu jest dwoch gowniarzy, ktorzy lataja po mieszkaniach, dzwonia domofonem i sie wydurniaja.
W niedziele widzialam takiego pod naszym budynkiem, ale sie grzecznie przywital, wiec myslalam, ze naprawde szuka swojego kolegi (mimo, ze nikt w tym wieku u nas nie mieszka, ale postanowilam mu dac kredyt zaufania).
Teraz siedze z mloda w domu i znowu domofon - czekam akurat na paczke, to odebralam. A tam teksty typu 'dzien dobry, tu dupa' - zero finezji czy wyobrazni chociazby ;)
Ale robi sie to upierdliwe, bo trwa juz drugi tydzien - gdyby nie to, ze Mala spi, to zeszlabym na dol i opieprzyla gowniarzy, moze by im minelo.
Co byscie zrobily? Dzieciaki mieszkaja na przeciwko nas, ale nie wiem dokladnie gdzie, wiec matki nie dorwe (nie wiem czy by w ogole poskutkowalo), a 'zarciki' sie pewnie nie skoncza.
    • agg3 Re: Tez mam problem z sasiadami... 14.03.11, 18:53
      tez tak robilam jako dziecko :D
      np. do "Ogorkowskich" padal tekst "czesc ogorek, tu pomidor" ;)
      minelo...
      • georgia12 Re: Tez mam problem z sasiadami... 14.03.11, 20:23
        z kolezanka dzwonilysmy do Zaby i chcialysmy rozmawiac z kijanka.
        • gosia7813 Re: Tez mam problem z sasiadami... 14.03.11, 20:50
          Dziewczyna ma problem, a Wy tu zartujecie:)
          Ja pamietam jak dzwonilam z kolezanka i mowilo sie: Tu fabryka nocnikow - prosze podac rozmiar dupy:D
          Boze, jaki kiedys czlowiek byl glupi:)

          A co do sasiadow, to ja zeszlabym na dol i powiedziala, ze sobie nie zycze takich numerow i tyle. A jak nie poskutkuje to porozmawiaj z innymi sasiadami i idz do rodzicow. Moze ktos wie gdzie Ci gowniarze mieszkaja.

          • westlondon Re: Tez mam problem z sasiadami... 14.03.11, 20:57
            My dzwonilismy do pana Zajaca i kazalismy mu uciekac bo idzie nagonka :)
          • mrlondoner Re: Tez mam problem z sasiadami... 14.03.11, 22:01
            Lol, ale bym sie usmiala, gdyby do mnie fabryka nocnikow zadzwonila. Nie obrazilabym sie ;)
            • posh_emka Re: Tez mam problem z sasiadami... 14.03.11, 22:28
              A co powiesz na wytwórnię wanien latających ? - mój dorosły kumpel tak telefony w pracy odbierał jak nie chciał z nikim gadać.........
    • illegal.alien Ja wiedzialam, ze tak bedzie :P 15.03.11, 00:25
      Nie macie dla mnie zadnego zrozumienia ;)
      No coz, ja tez jako dziecko tak robilam, najczesciej mowilam, ze 'ja w sprawie przyczepy' - wynikaly z tego rozne dialogi :)
      Wychylilam sie dzis z okna jak ich widzialam i postraszylam, ze nastepnym razem nie ujdzie im to na sucho - dodalam, ze jeszcze nie wiem co im zrobie, ale moga sie przekonac, jak zadzwonia ponownie. Wiem chyba gdzie mieszkaja, najwyzej bede ich sledzic. Teraz pol osiedla mysli, ze tu mieszka jakas wiedzma z Europy Wschodniej, bo fryzure mialam przednia po wytarganiu przez mloda :P
      Gdyby nie to, ze nie chce malej zostawiac samej, to bym zbiegla na dol i nogi urwala.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja