illegal.alien
14.03.11, 17:01
Dziewczyny, czy cos da sie z tym zrobic...
U nas na osiedlu jest dwoch gowniarzy, ktorzy lataja po mieszkaniach, dzwonia domofonem i sie wydurniaja.
W niedziele widzialam takiego pod naszym budynkiem, ale sie grzecznie przywital, wiec myslalam, ze naprawde szuka swojego kolegi (mimo, ze nikt w tym wieku u nas nie mieszka, ale postanowilam mu dac kredyt zaufania).
Teraz siedze z mloda w domu i znowu domofon - czekam akurat na paczke, to odebralam. A tam teksty typu 'dzien dobry, tu dupa' - zero finezji czy wyobrazni chociazby ;)
Ale robi sie to upierdliwe, bo trwa juz drugi tydzien - gdyby nie to, ze Mala spi, to zeszlabym na dol i opieprzyla gowniarzy, moze by im minelo.
Co byscie zrobily? Dzieciaki mieszkaja na przeciwko nas, ale nie wiem dokladnie gdzie, wiec matki nie dorwe (nie wiem czy by w ogole poskutkowalo), a 'zarciki' sie pewnie nie skoncza.