Przeczytajcie, jesli macie czas

16.03.11, 20:29
Jestem daleka od "fundamentalizmu" jesli chodzi o wychowanie ale to co napisala pani Sroda wydaje mi sie stekiem bzdur. Co sadzicie o jej tezach?
www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,53663,9238700,Zlobkowy_atak_na_rodzine.html
    • annika13 Re: Przeczytajcie, jesli macie czas 16.03.11, 20:45
      Dlaczego "stek bzdur", calkiem rzeczowo kobieta pisze.
      • wiwi1 Re: Przeczytajcie, jesli macie czas 16.03.11, 20:57
        Co sie w tej Polsce wyprawia...
        Jesli sa potrzebne zlobki to trzeba je stworzyc i juz. Dlaczego ktos ma komus odgornie, ustawowo nakazywac czy ma poslac dziecko do zlobka czy nie, czy ma wrocic do pracy czy zostac w domu z dziecmi?
        Slyszalam od znajomych, ze rzeczywiscie jest problem ze zlobkami w Polsce.
        Mi sie wydaje, ze kobieta dobrze ujela ten problem w artykule.
        Pozdrawiam:)
      • westlondon Re: Przeczytajcie, jesli macie czas 16.03.11, 21:08
        M.in dlatego, ze:
        (post spod artykulu)
        ikcort:
        Zamiast fatygować panią Magdalenę, która z pewnością ma moc innych obowiązków, trzeba było po prostu przedrukować klasyczną pracę "Rodzina w ustroju robotniczym" Aleksandry Kołłątaj - treść podobna, a przynajmniej wszystko by było jasne. Proszę bardzo:

        "(...) Pozostają się dzieci. Lecz i tutaj społeczeństwo robotnicze pośpieszy z pomocą rodzinie, zastępując sobą rodzinę; społeczeństwo stopniowo zajmie się wszystkim tym, co dawniej spoczywało na barkach rodziców."

        "Dzieci w systemie kapitalistycznym były często, nawet za często, ciężkim i nieznośnym brzemieniem dla rodziny proletariackiej. I tu też społeczeństwo komunistyczne przyjdzie z pomocą rodzicom. Dzięki staraniom komisariatu publicznego kształcenia i społecznego dobrobytu w sowieckiej Rosji, wielkie postępy są czynione i już wiele rzeczy zrobiono, by ułatwić rodzicom sprawę wychowywania i utrzymywania dzieci. Są domy dla niemowląt (...) ochronki (...) Czy wszystko to nie wskazuje dostatecznie, że dziecko wychodzi poza granice rodziny i przechodzi spod opieki rodziców pod opiekę kolektywu?"

        Pani Sroda przekonuje, ze rodzina tak naprawde niczego dobrego nie nauczy a na dodatek rodzina nie jest czyms naturalnym bo tylko 3 % ssakow zyje wstalych zwiazkach.

        Zgadzam sie z teza, ze Rodzice powinni miec wybor czy wrocic do pracy czy tez opiekowac sie dzieckiem ale do tego nie trzeba obrzydzac Rodziny jako niewydolnej wychowawczo.
        Zreszta, po co polsrodki? W Korei Pln. panstwo przejmuje opieke nad dziecmi zapewniajac im wszystko (lacznie z mieszkaniem) a rodzice moga sie realizowac w pracy dla dobra calego spoleczenstwa.
        Na youtube mozna znalez kilka filmow o tym jak wspaniale jest w Korei. Pewnie Pani Sroda je namietnie oglada.
        • wiwi1 Re: Przeczytajcie, jesli macie czas 16.03.11, 21:54
          Jak zwykle sztuczne problemy. Nie rozumiem tego, jest zapotrzebowanie na zlobki, wiec niech stworza wiecej zlobkow i pozwola wybrac kto chce z trych zlobkow skorzystac a kto nie.
          Ale w Polsce najpierw sie wymysla jakas ustawe a potem wokol niej debatuje tworzac wielki szum, tak jak ustawa o internecie, z ktorej sie w koncu wycofano.
          Politykom musi sie bardzo nudzic.
          A tresc artykulu ma sie moim zdaniem nijak to tresci przytoczonej przez Ciebie pracy Aleksandy Kollataj.
          Mysle, ze w artykule Pani Srody jest duzo ironii.
          Pozdrawiam:)
          • westlondon Re: Przeczytajcie, jesli macie czas 16.03.11, 22:15
            Moze to i ironia. Niestety bardzo czesto okazywalo sie (rowniez w Polsce), ze to co ktos powiedzial jako zart lub ironie, stawalo sie cialem.
            Powolywanie sie na zwierzeta, jako przyklad dla ludzi jest jak dla mnie zbyt subtelna ironia. No ale ja jestem prosta kobieta, a nie profesorka.
            Oczywiscie, ze kobieta (mezczyzna tez) ma prawo miec wybor.
            Ale ja nie chodzilam do zlobka, moja mama posiwecila kariere zawodowa dla mnie ale wcale nie mam przez to mniej szacunku do niej a nawet wrecz przeciwnie.
            Podobnie nie uwazam, ze moja rodzina nauczyla mnie tylko podstawowych zasad higieny i tego aby nie klamac i nie krasc. :)
            Co do postaw ekologicznych to nie zamierzam naszego dziecka uczyc bycia proekologicznym, gdyz jest to dla mnie jeden wielki bajer, na ktorym "grupa wtajemniczonych" robi kase.
            • szczur.w.sosie Re: Przeczytajcie, jesli macie czas 16.03.11, 22:26
              no, zgadzam się tu z westlondon.
              • middlesex Re: Przeczytajcie, jesli macie czas 16.03.11, 23:34
                Polska ma to do siebie, ze wiele neutralnych i „normalnych” tematow jest podchwytywane przez roznej masci oszołomów, najczęściej prawicowych i/lub kościół (Środa tylko odpowiedziala, w swoim stylu oczywiście, można powiedziec, ze na ich ideologie odpowiedziala swoja).
                Przez ostatni rok mieszkałam w Polsce i, szczerze mówiąc, smiech mnie ogarnial jak czytałam podobne wiadomości, artykuly i dyskusje w mediach przedstawiane w ideologicznym sosie, z petycjami, protestami i innymi akcjami włącznie. Musze przyznac, ze sporym komfortem dla mnie jest oddalenie od tego typu zastępczych tematow i to jest naprawde jakas wartość dodana zwiazana z mieszkaniem tutaj.

            • gypsi Re: Przeczytajcie, jesli macie czas 17.03.11, 10:39
              To znaczy co, nie bedziesz dziecka uczyc wyrzucania smieci do kosza, sprzatania kup po wlasnym psie (jesli bedzie mialo), segregowania odpadow i oszczedzania wody?
              Bo to jest wlasnie najprostsza ekologia.

              Ale masz racje, w zasadzie nie musisz uczyc - podejrzewam, ze niedlugo oszczedzanie wody wymusza jej ceny, segregacje smieci i reszte - wysokie kary.

              Aha - podoba Ci sie, czy nie - czlowiek nalezy do krolestwa zwierzat, gromada ssaki, rzad naczelne.
              • westlondon Re: Przeczytajcie, jesli macie czas 17.03.11, 13:02
                gypsi napisała:

                > To znaczy co, nie bedziesz dziecka uczyc wyrzucania smieci do kosza, sprzatania
                > kup po wlasnym psie (jesli bedzie mialo), segregowania odpadow i oszczedzania
                > wody?
                > Bo to jest wlasnie najprostsza ekologia.

                Ja bardzo chetnie bym uczyla. Ale wedlug pani Srody nie potrafie bo:
                "Wychowanie domowe - śmiem twierdzić - nie ma charakteru prospołecznego, proeuropejskiego czy obywatelskiego. Dzieci uczy się zasad higieny (myj ręce) i bardzo podstawowych norm (nie kradnij, nie kłam), ale niewiele ponadto. Wychowując dzieci, nie uczymy ich szacunku wobec prawa ani zaangażowania na rzecz innych, nie mówimy, by płaciły podatki, rozwijały postawy ekologiczne, były patriotyczne, bezstronne w ocenie etc"

                Pomijajac juz to, ze wyrzucanie smieci do kosza, sprzatanie kup po wlasnym psie (jesli bedzie mialo) swiadczylo po prostu o dobrym wychowaniu, wyniesionym z domu i nie mialo nic wspolnego z ekologia :)

                >
                > Ale masz racje, w zasadzie nie musisz uczyc - podejrzewam, ze niedlugo oszczedz
                > anie wody wymusza jej ceny, segregacje smieci i reszte - wysokie kary.

                A wiec przymus, kary i nakazy, za cos do czego wiekszosc nie jest przekonana. Tym bardziej, ze znaczna czesc posegregowanych smieci trafia np. do Indii na jedna wielka kupe :)

                > Aha - podoba Ci sie, czy nie - czlowiek nalezy do krolestwa zwierzat, gromada s
                > saki, rzad naczelne.
                Wiem o tym. No ale jesli powolujemy sie na to, ze czlowiek jest jak zwierze (wedlug pani Srody) bo w przyrodzie nie wystepuje rodzina, to badzmy konsekwentni: w przyrodzie nie wystepuja tez tytuly profesorskie, samochody, centalne ogrzewanie i pare innych rzeczy.

                Mnie naprawde nie przeszkadzaja zlobki. Denerwuja mnie twierdzenia wyglaszane przez "ałtorytety", ktore sa przekonane, ze maja monopol na prawde.
                Pani Sroda twierdzi, ze "Według obrońców 'świętości rodziny' trzeba robić wszystko, by zachować rodzinę, nawet kosztem prawa do bezpieczeństwa i szczęścia jej członków. ", co jest oczywistym naduzyciem, bo znam wiele osob "broniacych rodziny" ale daleko im do twierdzen, ze nalezy ratowac rodzine kosztem jej czlonkow.
                I oczywiscie, kiedy pani Sroda tak napisze, to jest ironia ale gdy ktos napisze, ze kazdy pedal to pedofil to juz nie jest ironia, tylko przestepstwo, homofobia i pare innych rzeczy.

                I takich "prawd" pani Sroda upowszechnia jeszcze wiele. Wedlug mnie to jest ten trzeci rodzaj prawdy, o ktorym powiedzial X. Tischner :)
                Wlasnie wpadlo mi w oczy jedno ze zdan:
                "Matka nie doniesie na swoje dziecko, gdy ono kradnie, i nie powstrzyma go od przemocy, gdy jest atakowane."- Naprawde uwazacie, ze p. Sroda napisala to ironicznie?
                A to zbrodniarka- jak taka wstretna matka moze nie doniesc na swoje dziecko? I nie przytrzymac, zeby napastnik mogl mu dowalic?
                Precz z wyrodnymi matkami!!!
                :)
                • gypsi Re: Przeczytajcie, jesli macie czas 17.03.11, 14:37
                  Alez oczywiscie, ze w znakomitej wiekszosci polskich rodzin dzieciom nie przekazuje sie postawy obywatelskiej, tylko "kombinuj, moze sie uda", moze nie?

                  Smiem podtrzymac, ze wyrzucanie smieci do kosza i sprzatanie kup po psie ma wiele wspolnego z ekologia.
                  Skoro uwazasz ze to tylko dobre wychowanie, to i tego najwyrazniej brakuje - w naszej sobotniej szkole wiele dzieci (nie tylko najmlodszych) nie wie do czego sluza kosze i rzuca papierki prosto na podloge. A to polskie/mieszane z polskimi rodziny je wychowuja (no, chyba ze to zawsze ta niepolska czesc rodziny jest zlem).

                  U czlowieka w zamierzchlych czasach nie wystepowala rodzina, tylko grupa plemienna, dzieci byly wychowywane wspolnie w mini-zlobkach, przez starsze kobiety, bo mlodsze szukaly pozywienia. Malzenstwo i rodzina to takie same wytwory cywilizacji jak samochody i tytuly profesorskie.

                  Mysle, ze czepiasz sie Srody niepotrzebnie, jej artykul jest naprawde ironiczna odpowiedzia na histerie oszolomow.
                  Wybor powinien byc, bo nie ma jednego dobrego dla wszystkich rozwiazania. A czasami lepiej dziecku w zlobku niz ze sfrustrowana matka w domu.
                  • aniaheasley Sortowanie i inne ekologiczne przykazania 17.03.11, 14:48
                    Ja w sortowanie smieci nie wierze. Po prostu nie przemawia do mnie argument, ze planeta potrzebuje ratowania na gwalt i wszystkimi srodkami, czesto absurdalnymi. Ale chcialam uspokoic gypsi i wszystkich zwolennikow recyclingu, i innych madrosci ekologicznych. W szkolach obecnie nie ma sily zeby dzieciom nie zaszczepic 'obowiazku' ratowania planety, sortowania, itp, itp. Indoktrynacja na calej linii, corka mi marudzi codziennie, ze chce zaczac recycling robic porzadnie, torby plastikowe zwalcza, wode oszczedza. Z domu tego nie wynosi, tylko ze szkoly przynosi, bo jej mama nie kupuje argumentow alarmistyczno-ekologicznych. Czuje sie osaczona. Tak wiec, jezeli wyznajecie sortowanie i inne tego typu dzialania, to spijcie spokojnie wasza Sprawa ma sie dobrze!
                    • gypsi Re: Sortowanie i inne ekologiczne przykazania 17.03.11, 14:57
                      Ja w sortowanie tez nie wierze, znajomi w Polsce sortuja, a potem przyjezdza 1 smieciowoz i sypia wszystko razem.
                      Wierze natomiast w sortowanie i recykling, powtorne wykorzystywanie tego, co da sie wykorzystac.

                      Aniu, jak w szkole robia Ci naprzeciwko, to pamietaj, ze jest jeszcze homeschooling :P
                      Nikt wtedy zadnej indoktrynacji Twoim dzieciom nie zaszczepi:)
                      • aniaheasley Re: Sortowanie i inne ekologiczne przykazania 17.03.11, 15:05
                        >jak w szkole robia Ci naprzeciwko, to pamietaj, ze jest jeszcze homeschooling

                        Nie no az tak to mi to nie przeszkadza zeby dziecko na cale zycie skrzywic, jakos przezyje.
                        • gypsi Re: Sortowanie i inne ekologiczne przykazania 17.03.11, 15:47
                          Przeciez pamietam tamte dyskusje, specjalnie z tym homeschoolingiem wyjechalam;)
                          • aniaheasley Re: Sortowanie i inne ekologiczne przykazania 17.03.11, 15:59
                            A ja jak typowy ewangelista zadnej okazji nie przepuszcze :)
                  • westlondon Re: Przeczytajcie, jesli macie czas 17.03.11, 17:11
                    Gypsi, przy calym szacunku, skad masz takie dane, ze w znakomitej wiekszosci polskich rodzin jest tak jak przedstawiasz?, tzn. kombinuj, moze sie uda?
                    To wlasnie takie "panisrodowe" uogolnienie. Wyglasza sobie teze, ktora jej pasuje nie majac najmniejszych podstaw do jej wyglaszania. Podobnie jak to , ze Polacy to pijacy albo zlodzieje.

                    To ze dobre wychowanie zanika, to niestety prawda.
                    A teraz napisze, ze zapewne wlasnie to rzucanie papierkow na podloge i cale zlo w rodzinach mieszanych to wina tej niepolskiej strony. I myslisz, ze wszyscy jak jeden ,maz (tfu, przraszam- jak jedna zona) uznaja ze to ironia? :)

                    W zamierzchlych (i nie tylko) czasach zjadano ludzi, zabijano inwalidow, rzucano ludzi dzikim zwierzetom na pozarcie. W zamierzchlych czasach bylo rowniez naturalne bicie dzieci i slabszych. Przywracamy dawne obyczaje? :)

                    Mysle, ze Sroda za wszelka cene usiluje byc awangarda i isc pod prad. Stad jej pokpiwanie np. z autorow akcji "Cala Polska czyta dzieciom"- i pakowanie jej do jednego wora z oszolomami.
                    Jak juz wielokrotnie pisalam, nie jestem przeciwniczka zlobkow, tylko uogolnienia, ze zlobek jest lepszy od rodziny (nie mowimy oczywiscie o patologiach).
                    I zgadzam sie, ze kazdy powinien miec prawo wyboru, tyle ze dobrze jesli przed dokonaniem wyboru pokaze mu sie plusy i minusy .
                    Ja akurat sledzilam (mam nadzieje, ze dokladnie) dyskusje zwiazane ze zlobkami i niegdzie nie natknelam sie, zeby ktos powazny twierdzil, ze zlobek jest miejscem kazni.
                    To sa wlasnie panisrodowe metody na robie oszolomow z normalnych ludzi :)
                    • gypsi Re: Przeczytajcie, jesli macie czas 18.03.11, 10:38
                      Skad mam takie dane?
                      Z bezposredniej tzw. obserwacji uczestniczacej zycia w Polsce przez prawie 40 lat.

                      Owszem, stereotypy sa krzywdzace, ale tak jak nie mozna uogolnic, ze wiekszosc Polakow to zlodzieje i pijusy, tak niestety mozna uogolnic, ze wiekszosc to kombinatorzy - oszukiwanie na podatkach, piractwo, lapowkarstwo, nepotyzm, "zalatwianie"... nadal sa na porzadku dziennym. Moze nie?
                      • aniaheasley Re: Przeczytajcie, jesli macie czas 18.03.11, 11:30
                        Gypsi, ja rozumiem, ze Polak potrafi, ale umowmy sie ze w piractwie Somalijczycy nas bija na glowe :)
                        • gypsi Re: Przeczytajcie, jesli macie czas 18.03.11, 14:00
                          No w morskim tak - ale chyba tylko dlatego, ze Baltyk to akwen prawie zamkniety:)
    • almamag Re: Przeczytajcie, jesli macie czas 17.03.11, 01:11
      rzeczowa, troche ironiczna odpowiedz na absurdalne tezy gloszone przez samozwanczych ""obroncow rodziny"

      a czemu w tym kontekscie maja sluzyc przytoczone przez Ciebie zrodla?
    • monstroteratum.furiosum Re: Przeczytajcie, jesli macie czas 17.03.11, 01:36
      Alez ona tylko odpowiada na argumenty strony przeciwnej. Troche na zasadzie: demagogia niech sie demagogia odciska :) Bo takie zwykle "zyj i pozwol zyc innym" jakos do ludzi nie dociera.
      • wiwi1 Re: Przeczytajcie, jesli macie czas 17.03.11, 11:18
        Dokladnie Gypsi, tez tak sobie pomyslalam odnosnie ekologi.
        A jeszcze wracajac do tej przytoczone pracy A. Kollataj sprzed prawie 100 lat to Ci powiem westlondon, ze jakies 200 lat temu to takich dylematow bys nie miala, nie mialabys w zwiazku z wychowaniem dzieci raczej zadnych dylematow, bo bys nawet nie wiedziala, ze mozna je miec.
        Kiedys wyboru po prostu nie bylo.
        Poczytaj sobie o historii dziecinstwa na przestrzeni wiekow. W porownaniu do tego co kiedys bylo to zlobki wcale nie sa taka zla opcja.
        Czytalam kiedys swietny artukul na ten temat bodajze w national geographic, ale nie moge tego znalezc, jak znajde to wkleje.
        Pozdrawiam:)

        • espionka Re: Przeczytajcie, jesli macie czas 17.03.11, 14:17
          ojej co za artykuł! ale poziom!, część ludzi jest skłonna w to uwierzyć co pisze ta pani :(
          na większość jej "argumentacji" antropolodzy załamali by ręce
          i nie chodzi o te nieszczęsne żłobki (niech one sobie będą skoro jest takie zapotrzebowanie)
          już tutaj można obejrzeć coś mądrzejszego popartego rzetelnymi badaniami (tzn. można było zostały tylko clipsy) :
          www.bbc.co.uk/programmes/b00zf9hl
    • edzior1 Re: Przeczytajcie, jesli macie czas 17.03.11, 15:10
      Popieram pania Srode prawie w 100 %,
      czekam na lincz......
      • aniaheasley Re: Przeczytajcie, jesli macie czas 17.03.11, 15:46
        Ja tez sie zgadzam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja