duende1
19.03.11, 21:40
dziewczyny, czytam i czytam i troche jestem pogubiona.
Skonczylam studia magisterskie z iberystyki na uj. Nie robilam specjalizacji pedagogicznej. W Pl pewnie i bez niej moglabym dostac prace w szkole i uczyc.
Czy wedle kryteriow tutejszych nie mam zupelnie zadnych kwalifikacji i musialabym szkolic sie "od zera"?
Czyli zrobic PGCE i w ten sposob zdobyc QTS?
Od kliku lat chodzi mi uczenie po glowie, natomiast nie bardzo mam mozliwosc zrezygnowac z w miare dobrze platnej pracy i isc na studia z ewentualnym stypendium w kwocie kilku tysiecy rocznie.
Zmiana kariery i tak wiazala by sie z redukcja zarobkow, na poczatku dosyc drastyczna, ale na to zeby studiowac full time po prostu mnie nie stac. Wiem ze OU ma opcje flexi, ale i tak trzeba zrobic praktyki w szkolach, kilku tygodniowe plus na koniec chyba 8 week placement. Nie ma opcji zeby udalo sie to pogodzic z moja aktualna praca. (no i dochodzi czesne za studia - okolo 3k za rok)
Chyba nie ma zadnej opcji, ktora przegapilam i po prostu nie mam jak sie przekwalifikowac?
I jeszcze, czy studia magisterskie (skonczone w 2004), jednostopniowe, przez naric traktowane sa jako BA czy MA?
I co jesli w wymaganiach jest GCSE in maths, a ja nie mam matury z matmy? musialabym zdawac egzamin?
Przepraszam za chaotyczny post i z gory dzieki za jakas pomoc...