Mamy z Bracknell i okolic

24.04.11, 22:09
Gdzie chodzicie na jakas plaze przy jeziorze albo rzeczka? Wlasnie wrocilismy z Devon i strasznie dziecko teskni za plaza. Do morza (z kamykami) 70 mil... Znam ten park kolo Reading - Beale, ale nie usmiecha mi sie placic za kazdym razem. Choc to i tak taniej niz nad morze :) Ale gdzie tu mozna zamoczyc jeszcze stopy??
    • edytataraszkiewicz Re: Mamy z Bracknell i okolic 25.04.11, 11:09
      Odwiedzcie koniecznie Clivden.
      Tam nog moze nie zamoczycie,ale jest pieknie az brak slow aby to opisac!!!!!

      Ostatnio doszedl plac zabaw dla dzieci a wlasciwie kilka....Nawet taki z rzezbionymi zwierzetami ogrodzony drewnianym plotkiem .
      Obok jest cos na styl japonski z pomostami i kolorowymi wielkimi rybami.Roslinnoscc przecudowna,rozowe lilie wodne.
      Wlasnie tam wyruszamy za chwile:)
      • natina0 Re: Mamy z Bracknell i okolic 25.04.11, 15:50
        a wellington park?
        • espionka Re: Mamy z Bracknell i okolic 25.04.11, 23:45
          jest w okolicy parę takich miejsc gdzie można pochlapać się w wodzie :

          jezioro w Frensham (ale tam jest zakaz pływania na materacach)
          baseny (ale tu tylko nogi zmoczymy) np. California Country Park
          bardzo fajny jest basen w Wallingford, płytki z fontannami dla dzieci + głęboki - podgrzewany, w którym można pływać
          w Bracknell część Coral Reef usytuowana jest na zewnatrz - można się chlapać na słońcu
    • ciocia_ala Re: Mamy z Bracknell i okolic 27.04.11, 07:59
      Dzieki za odpowiedz. Cliveden znam (mam nadzieje Edyta, ze nie utknelas w korku, bo kolo Maidenhead w poniedzialek przed poludniem bylo okropnie).
      Sprawdze wszyskie parki, podoba mi sie baardzo to jeziorko :)
      • edytataraszkiewicz Re: Mamy z Bracknell i okolic 27.04.11, 10:22
        ciocia_ala napisała:

        > Dzieki za odpowiedz. Cliveden znam (mam nadzieje Edyta, ze nie utknelas w korku
        > , bo kolo Maidenhead w poniedzialek przed poludniem bylo okropnie).
        >


        Jak sie zna objazdy to nie ma korkow;)

        Bylo cudownie,zrobilismy sobie piknik pod japonska wisnia;)
        Nawet goscie Krolowej Elbiety zawitali i siedzieli obok nas,pozniej mieli kolacje w palacu Clivden.
        Niezla atrakcja bo byli ubrani na rok 1934 a nawet maezczyzna przyniosl ze saba patefon i leciala muzyka.
        Bardzo mili ludzie.
Pełna wersja