Dodaj do ulubionych

korzonki po angielsku i pytanie do gypsi :)

12.05.11, 11:15
Od grudnia ubieglego roku mam z nimi problem i nic nie pomaga.narazie obylo sie bez zastrzykow, bo lekarz mi je zaproponowal dwa dni przed moim wylotem na Wyspy, no i teraz boli dalej tak bardzo ze nie daje rady.Bralam polskie leki takie jak diclo duo i milgamma 100 i nie ma poprawy.
chce z tym isc do GP ale nie wiem jak sa korzonki po angielsku.Znalazlam tylko ze jezeli anatomicznym to "dorsal and ventral roots of spinal nerves", ale nie wiem czy to poprawna forma.Jak oni tu lecza ta przypadlosc, jakie leki moge dostac?Czy dostane na to zastrzyki?Stan jest bardzo przewlekly...Dziekuje z gory.
Obserwuj wątek
      • lucasa Re: korzonki po angielsku i pytanie do gypsi :) 13.05.11, 12:54
        basiak36 napisała:

        > Tutaj to po prostu 'sciatica'.
        > Mi tez sie odzywa co jakis czas, dostaje leki na rozluznienie miesni, przeciwbo
        > lowe, oraz rehabilitacja, cwiczenia -to podstawa. Pilates - naprawde dziala cud
        > a. W Polsce moim zdaniem za duzy nacisk klada na leki a za malo na regularne cw
        > iczenia.

        w PL mojemu Tacie leki pomogly, bez nawrotow. pytalam sie co bral, ale to bylo wieki temu, wiec nie pamietal.

        w UK rehabilitacja to fikcja. te cwiczenia, ktore daja do zrobienia (w trakcie 10 min spotkania, ktore efektywnie trwa 3-5 min) mozna sobie spokojnie znalezc na internecie i nie tracic czasu na physio tutaj.
        A
        • basiak36 Re: korzonki po angielsku i pytanie do gypsi :) 13.05.11, 22:28
          > w UK rehabilitacja to fikcja. te cwiczenia, ktore daja do zrobienia (w trakcie
          > 10 min spotkania, ktore efektywnie trwa 3-5 min) mozna sobie spokojnie znalezc
          > na internecie i nie tracic czasu na physio tutaj.

          No to chyba zalezy gdzie sie idzie:) Ja mialam oprocz physio, zajecia w szpitalu z pilates wlasnie pod katem nawracajacych problemow z bolami.
          Od tego czasu pilnuje tych cwiczen bardzo, i nie mialam juz dlugo nawrotow:) A chodzic nie moglam swego czasu z bolu
        • lucasa Re: korzonki po angielsku i pytanie do gypsi :) 14.05.11, 11:50
          czarny_uk_anka napisała:

          > lucasa, czyli jednak zastrzyki sa mozliwe tutaj? Leki wogole nie pomagaja, nawe
          > t te z mega dawka witaminy B, ktore sie stosuje zawsze przy tym schorzeniu.

          ja mialam cos takiego
          www.spine-health.com/treatment/injections/lumbar-epidural-steroid-injections-low-back-pain-and-sciatica
          z tym, ze prywatnie. rehabilitacje robie na nhs, ale mimo skierowania nie udalo mi sie dostac do specjalisty na nhs. moze Tobie sie uda. idz jak najszybciej do GP, bo na kazde skierowanie b.dlugo sie tutaj czeka. a w miedzyczasie moze dostaniesz leki przeciwzapalne, one tez troche pomagaja.
          A
    • jaleo Re: korzonki po angielsku i pytanie do gypsi :) 14.05.11, 13:49
      Nie wiem, czy "korzonki" to to samo, co sciatica, ale jesli to jest sciatica, to moze to Cie zainteresuje:
      www.telegraph.co.uk/news/uknews/1334054/Doctors-stumble-on-infection-clue-to-sciatica-cure.html
      Moj maz mial sciatica od czasu kontuzji w wyscigu, srednio raz na dwa-trzy miesiace sie to odzywalo. Przekonal GPiego do przepisania antybiotykow (bo ta metoda jest nie do konca sprawdzona i zatwierdzona) i przeszlo - odukac ponad dwa lata juz bez bolu.
    • gypsi Re: korzonki po angielsku i pytanie do gypsi :) 15.05.11, 10:33
      Pytanie co nazywasz "korzonkami" - bol dolu plecow promieniujacy do bokow czy do ktorejs (rzadziej obu) z nog.
      Pierwszy to "low back pain", drugi to "sciatica".

      Mityczne dzialanie zastrzykow, a zwlaszcza vit. B nie ma zadnej podstawy naukowej, a na poczatku trzeba znalezc przyczyne bolu - zla postawa, problem z tzw. "dyskiem", napiecie miesni, stres (a tak, tak, to czesta przyczyna) czy cos mniej czestego.
      Najlepiej skierowanie do dobrego fizykoterapeuty, specjalizujacego sie w problemach z dolnym odcinkiem kregoslupa.

      P/bolowo albo cos prostego - bez recepty mozna dostac ibuprofen i brac na zmiane z paracetamolem lub co-codamolem, a od GP mozna dostac mocniejsze p/zapalne, mocniejsze p/bolowe, rozluzniajace miesnie (diazepam) lub cos bardziej "posh" na neuralgie typy gabapentin, pregabalin.

      Ale dobry fizykoterapeuta to podstawa. Ja jeszcze chodzilam (a moj niemaz lata co i raz profilaktycznie) do kregarza (chiropractor), tez pomoglo, ale to dorazne dzialanie, problemu nie usunie.
      • czarny_uk_anka Re: korzonki po angielsku i pytanie do gypsi :) 15.05.11, 12:32
        U mnie bol promieniuje do prawej nogi, taka jakby rwa.No i korzonki- napewno-a przyczyny nie znam, oprocz skrzywienia kregoslupa nie przychodzi mi jic do glowy, mialam RTG dolnego odcinka plecow i wyszlo ze skrzywienie, tyle ze ja to mam z 15 lat juz, a korzonki uaktywnily sie teraz.Mozliwe ze to od przenoszenia spiacej corki,kilkakrotnie, ktora wazy polowe mojej wagi prawie i to daletego.
        Nie pomagaja opisane leki wiec paracetamol tym bardziej nie pomoze ani ibuprofem bo ma slabsze dzialanie niz ketonal czy diclo duo, ktore biore....I ja juz nie mam pomyslu co z tym zrobic.W tym tygodniu ide do GP.Chcialabym dostac zastrzyki czy cos bo juz nie mam pomyslu jak to leczyc, leki doustne nie pomagaja,no i do fizykoterapeuty napewno sprobuje!!!Dziekuje!!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka