Dodaj do ulubionych

Badanie prolaktyny z 'obciazeniem' (Gypsi?)

13.05.11, 19:56
W Polsce zbadano mi prolaktyne wraz z podaniem MTC po 60min. Po obciazeniu wzroslo ponad 25 razy i mimo ze wynik podstawowy jest w normie, to przepisano mi bromocorn.
Teraz, po 5 miesiacach poszlam do GP i poprosilam o zbadanie prolaktyny. Byla bardzo zaskoczona, gdy powiedzialam jej o badaniu po metoclopramidzie w Polsce. Caly czas mowila, ze skoro wynik podstawowy jest w normie, to jest wszystko OK. Ja nalegalam na badanie prolaktyny, wiec w koncu dala mi skierowanie. Przed chwila do mnie zadzwonila i powiedziala, ze rozmawiala z ginekologiem i endykrynologiem i zadne z nich nie slyszalo o badaniu z MTC i zastanawiali sie dlaczego takie badanie w Polsce robia. Kazala mi tez przestac brac bromocorn, bo 'podstawowa' prolaktyna jest w normie.
Czy w Polsce robia cos nadzwyczajnego, czy po prostu tutaj jakos inaczej lecza? Czuje ze znowu ta prolaktyna podstawowa wyjdzie mi w normie i GP powie, ze wszystko ze mna OK i nie trzeba mnie leczyc... A usg w Polsce pokazalo, ze mam zespol niepekajacych pecherzykow i ponoc ta wysoka prolaktyna to powoduje. No i jak tu w tej Anglii zbadac, czy wszystko jest OK? O skierowaniu na monitoring owulacji nawet nie mam co marzyc z ta moja 'dobra' prolaktyna...
Moze ktos cos poradzi? Przeciez nie moge co miesiac do Polski latac...
Obserwuj wątek
        • agg3 Re: Badanie prolaktyny z 'obciazeniem' (Gypsi?) 13.05.11, 22:04
          Mam dokladnie to samo co Ty!
          Prolaktyna po obciazeniu ponad 30 x wyzsza! (robiona w pl)

          Tutaj mialam badanie, ale tylko normalne i bylo w normie.
          Jednak miesiaczki byly bardzo nieregularne, usg piersi (w pl) pokazalo poszerzone
          przewody mlekowe.

          Po paru miesiacach obserwacji i po pokazaniu zdjec z usg w pl dostalam skierowanie do ginekologa. Usg w uk wykazalo zespol policystycznych jajnikow. Tlumaczy to zaburzenia miesiaczkowania, probemy z waga, cera i inne. "Lecza" mnie pigulkami anty. Jednka od tamtej pory zaczelam tez "chorowac" na nadcisnienie (zbijam lekami). No i tak sie wszystko posypalo.
          Ciekawe jak wygladaloby staranie sie o bejbika (na razie nie planuje), ale CHCE miec jeszcze dzieci kiedys.

          Aha, zanim zaszlam w ciaze w grudniu 2006 leczylam sie (w PL) rok na hipoprolaktynemie: dostinexem i luteina.
        • yadrall Re: Badanie prolaktyny z 'obciazeniem' (Gypsi?) 13.05.11, 22:06
          A z w jakim celu robisz te badania? Bo w sumie prolaktna po obciazeniu ma znaczenie wtedy jezeli starasz sie o dziecko-w innych wypadkach o ile nie masz mlekotoku czy podstawowej prolaktyny b. wysokiej to nie daja bromergonu. Choc jak wspomnialam wielu lekarzy w PL (na 3 odwiedzonych przeze mnie-tylko jeden uznal,ze to moze miec zwiazek z poronieniami-nie mial racji) tez nie zleca tego badania i na podstawie tych wynikow nie zapisuje bromokryptyny.
      • jacinda Re: Badanie prolaktyny z 'obciazeniem' (Gypsi?) 13.05.11, 22:45
        USG w Polsce wykazalo LUF - czyli niepekajace pecherzyki. Z tego powodu zalecono badanie prolaktyny, bo to ponoc glowna przyczyna LUF. Gdybym byla w Polsce, tym po prostu miala monitorowanie owulacji. Tutaj niestety na razie nie chca dac skierowania.

        Tak, na forach angielskich przeczytalam o agnus castus, wszyscy bardzo chwala. Nie wiem, zobacze, moze w nastepnym cyklu odstawie bromocorn i sprobuje to.
        • jacinda Re: Badanie prolaktyny z 'obciazeniem' (Gypsi?) 13.05.11, 22:49
          Aha, zapomnialam dodac, ze tutaj GP powiedziala mi, ze sprawdza czy mialam owulacje badaniem progesteronu w 21dc. Zastanawia mnie, czy progesteron moze wzrosnac jesli nie peknie pecherzyk? Wczesniej czytalam, ze to jedynie na podstawie usg mozna stwierdzic czy owulacja sie rzeczywiscie odbyla (brak pecherzyka dominujacego i plyn w zatoce Douglasa), a tutaj nagle mi mowia, ze wystarczy zbadac poziom progesteronu.
      • clonek13 Re: Badanie prolaktyny z 'obciazeniem' (Gypsi?) 13.05.11, 22:47
        agnis castus jest dostepny i tutaj i w UK,ale to ziolowe i nie na wszystkich dziala
        nigdy nie mialam zlych wynikow prolaktyny, a mam pco
        w razie pytan ,piszcie na priva, jestem po poronieniu (niedojrzale jajka pekly i sie zapoldnily ale sie nie rozwijaly bo byly `feralne`)
        potem 2 lata szukania przyczyny-lekarz sie zorientowal ze pco wiec zaczelam clo, w drugim cyklu zaszlam i mam syna.
        z tego co mi lekarz mowil to jesli nie chesz dziecka to bierz anty jak je dobrze znosisz bo dzieki temu`mrozisz sobie` jejeczka na potem , stres ogromnie podnosi prolaktyne....

        tyle na szybko co zapamietalam , jak cos to na priva
        nie leczylam nic tutaj w UK ,wszystko w PL bo problemy sie tam wlasnie zaczely.kilka lat temu ,zanim przyjechalam do UK
        • yadrall Re: Badanie prolaktyny z 'obciazeniem' (Gypsi?) 13.05.11, 22:58
          100% potwierdzeniem owulacji jest ... ciaza :) Wszystkie inne metody sa posrednimi.
          Jezeli chodzi o badanie progesteronu-coz, faktycznie jak progesteron w 21dc jest odpowidnio wysoki to mozna domniemywac,ze byla owulacja. Tylko,ze czasem kobiety nie maja owulacji jak statystyka kaze w 14dc,ale np. w 30dc i co? Wtedy to badanie ma sie nijak do zaistnialych faktow.
          Rownie dobrze mozesz kupic termometr owulacjny i mierzyc temperature-jak bedzie skok znaczy,ze jest wyrzut progesteronu (jest on "winny" wzrostowi temp. po owulacji). Aczkolwiek to tylko metoda posrednia.

          Co do agnis castus-to ziolowy preparat i np. na moja prolaktyne (tez wysoka po obciazeniu) nie wplyna w zaden sposb... Rownie dobrze moglabym jesc trawe ogrodowa :)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka