Nie mam ojca chrzestnego!!!

18.05.11, 14:03
Planuje te chrzciny malego i okazuje sie ze nie mam ojca chrzestnego-jeden jest na Slowacji i nie wiem kiedy wroci (dziecko mu sie urodzilo),a drugiego wlasnie wsadzili do paki,bo w afekcie przywalil zonie (zreszta slusznie). Ale ja zostalam bez meskiego kandydata na ojca chrzestnego...
I co teraz?
Czy moge wziac dwie kobiety? Czy musi byc facet? Wiem,ze to glupie pytnie,ale naprawde nie mam sensownego faceta...

I jeszcze jedno-jak to jest z ta swieca i biala szatka? Mowie o angielskim kosciele Rz-k.
    • glasscraft Re: Nie mam ojca chrzestnego!!! 18.05.11, 14:29
      yadrall napisała:

      > Planuje te chrzciny malego i okazuje sie ze nie mam ojca chrzestnego-... drugiego wlasnie wsadzili do paki,bo w afekcie przywalil zonie (zreszta slusznie).

      Pomoc nie pomoge, bo nie wiem, ale oplulam monitor ze smiechy, wiec dziekuje za rozjasnienie dnia :-)
      • ciocia_ala Re: Nie mam ojca chrzestnego!!! 18.05.11, 14:51
        Ale dobrze, ze przywalil zonie czy ze go wsadzili :) Ja to bym goscia takiego nie chciala miec. Mozesz miec swiadka chrztu a jako chestnego wciaz faceta ze Slowacji.
    • gosiash Re: Nie mam ojca chrzestnego!!! 18.05.11, 14:39
      Nie pytaj się nas, tylko leć do księdza. On Ci najlepiej doradzi. Ja czasami widuję cały tłum koło dziecka, więc może można mieć po kilku ojców/matek chrzestnych. Aczkolwiek w Twoim przypadku to nie pomocne, bo nawet jednego nie masz! Ale jak się okaże, że jednak facet powinien być, to może ksiądz Ci podsunie kogoś z parafii. Wiem, że to nie idealny układ, ale skąd wiadomo, może akurat się fajna znajomość nawiązać. Ważne żeby chrzestny był dobrym katolikiem, bo jak widać znajomi potrafią różne numery wywinąć. Żeby nie wiem jak jej się należało, to jednak facet nie powinien był babie tak odwinąć, że aż w więzieniu wylądował. No nie uchodzi. Tak, więc pędź do księdza po poradę, w końcu to jego działka :)
      • gosiash Re: Nie mam ojca chrzestnego!!! 18.05.11, 14:40
        A, co do białej szatki i świecy, to owszem też tu występuje.
        • espionka Re: Nie mam ojca chrzestnego!!! 18.05.11, 14:49
          ten chrzestny ze Słowacji może być chrzestnym, nic nie stoi na przeszkodzie. Tylko podczas uroczystości ktoś go musi zastąpić- może być to kobieta.
          Nie pamiętam szczegółów, ale ja już to raz załatwiałam, jestem chrzestną matką, na chrzeście chrześniaka nie byłam- zastąpiła mnie babcia, dowiedz się u księdza jakie formalności trzeba załatwić.
          • jaleo Re: Nie mam ojca chrzestnego!!! 18.05.11, 14:54
            Dokladnie tak - mozna byc chrzesnym "by proxy" i nawet chyba nie musi nikt "zastepowac", tylko musi byc co najmniej jeden rodzic chrzesny obecny, a reszta moze byc tylko obecna duchem, i dopisana do protokolu.

            Co do "slusznego" przylozenia zonie w afekcie, to juz sie nie bede rozpisywac, bo mi rece opadly. No, chyba ze sie zamierzyla nozem i on w obronie wlasnej tak jej przylozyl, ale wtedy by za kratki nie trafil.
            • jaleo Re: Nie mam ojca chrzestnego!!! 18.05.11, 14:55
              PS
              Ja zadnej "szatki" ani swiecy nie nosilam ze soba, wszystko, co potrzebne, ksiaz przynosi.
            • martolina77 Re: Nie mam ojca chrzestnego!!! 18.05.11, 19:51
              ja własnie byłam takim "proxy" chrzestnej dziecka sąsiadów ... bez problemów się obyło. dowiedziałam się o 9 rano, ze o 12 jest chrzest.
    • lucasa Re: Nie mam ojca chrzestnego!!! 18.05.11, 14:50
      z tego co wiem, mozna miec jednego chrzestnego/a, ale zaleca sie aby bylo przynajmniej dwoje.

      nasz znajomy tak z tego wybrnal, ze poprosil na chrzestne swoje 2 siostry plus meza jednego z nich (jezeli sa 2 osoby to nie powinny byc tej samej plci).

      z chrzestnymi-mezczyznami faktycznie jakos jest trudniej :)))

      A

      • yadrall Re: Nie mam ojca chrzestnego!!! 18.05.11, 15:01
        Ja tez nie sadzilam,ze ow znajomy wywinie taki numer... Aczkolwiek baba mu rogi doprawila,a potem rzucila sie na niego z pazurami. I do konca nie wiem kto zawinil,ale ona wezwala policje i jego zabrali...
        Tak czy inaczej ja zostalam bez chrzestnego...
    • kingaolsz Re: Nie mam ojca chrzestnego!!! 18.05.11, 14:58
      No chyba meski bokser to juz odpadl automatycznie (nic nie usprawiedliwia takich zachowan).

      Tak jak juz dziewczyny pisaly, chrzestnym moze byc ktos kto nie jest obecny w tym momencie na miejscu, tylko ktos musi za niego stanac. Na chrzcie syna jego matka chrzestna byla w PL, ojciec chrzestny w USA, a ceremonia miala miejsce w UK.

      • natina0 Re: Nie mam ojca chrzestnego!!! 18.05.11, 15:19
        mieliśmy ten sam problem,głowiłam się miesiącami,bo nie chciałam byle kogo.Oboje z mężem mamy siostry,bardzo chciałam dwie chrzestne,niestety jedna musi byc jako"świadek chrztu" dla kościoła jej osoba jest bez znaczenia,nie figuruje w księgach.Porozmawiałam o moim problemie z księdzem(b.fajnym)podsunął mi najlepsze rozwiązanie na świecie(jak dla mnie).Chrzestnym córki został mój tata,czyli jej najukochańszy dziadziuś,który świata poza nią nie widzi.Kogoś takiego nam było trzeba;)
        • jaleo Re: Nie mam ojca chrzestnego!!! 18.05.11, 15:33
          natina0 napisała:

          > mieliśmy ten sam problem,głowiłam się miesiącami,bo nie chciałam byle kogo.Oboj
          > e z mężem mamy siostry,bardzo chciałam dwie chrzestne,niestety jedna musi byc j
          > ako"świadek chrztu" dla kościoła jej osoba jest bez znaczenia,nie figuruje w ks
          > ięgach.

          O kosciele katolickim piszesz? Bardzo to dziwne, bo ja bylam na wielu chrztach w katolickim kosciele (brytyjskim) i wiele razy bylo tam wiecej niz dwoje chrzesnych, i wszyscy co do jednego byli wpisani do swiadectwa chrztu. Moja corka ma np. dwie chrzesne i jednego chrzesnego, wszyscy widnieja na certyfikacie, i wszyscy byli "spisani" do protokolu. Ostatnio bylam mama chrzesna w grudniu i bylo czworo rodzicow chrzesnych w sumie!
          • natina0 Re: Nie mam ojca chrzestnego!!! 18.05.11, 15:44
            tak,katolickim,ale w Polsce:(
            • clonek13 Re: Nie mam ojca chrzestnego!!! 18.05.11, 16:19
              w PL Kosciele jak najbradziej moze byc dwoch chrzestnych jednej plci, mam znajomych ktorzy wybrali na chrzestnych dwoch chlopakow, obaj byli w Kosciele i sa w `papierach` jako chrzestni, pytalam ksiedza czy zaden problem , mowil ze nie, decyzja jest rodzicow.
              a Ty jesli wybralas i upatrzylas sobie na ojca chrzestnego tego ze Slowacji i on sie godzi byc nim , to na Chrzest stanie w Kosciele ktos inny,ale to ten facet bedzie chrzestnym prawdziwym i oficjalnym.
              warto te sprawy przemyslec, w zyciu potem sie roznie uklada, chrzestny przeciez nie tyle ma trzymac dziecko do chrztu co w razie pomocy pozniej dziecku pomoc, mojej siostrze wybrano chrzestnych bo tak pasowalo rodzicom(wzieli rodzenstwo swoje) i wyszlo w zyciu tak ,ze chrzestny wogole nie byl na slubie siory i ogolnie zero kontaktu, do dnia dzisiejszego wypomina rodzicom kogor jej wybrali hehehe
              • natina0 Re: Nie mam ojca chrzestnego!!! 18.05.11, 16:25
                clonek13 napisała:

                > w PL Kosciele jak najbradziej moze byc dwoch chrzestnych jednej plci, mam znajo
                > mych ktorzy wybrali na chrzestnych dwoch chlopakow, obaj byli w Kosciele i sa w
                > `papierach` jako chrzestni, pytalam ksiedza czy zaden problem , mowil ze nie,
                > decyzja jest rodzicow.
                Niestety w pl kazdy kościół rządzi się swoimi prawami i zależy to od parafii.Wiem ze są rejony w polsce gdzie nie ma problemu,w innych nie ma mowy.Mój ksiądz(cudowny człowiek)powiedział ze nie widzi najmniejszego problemu,ale muszą się zgodzić Ci nad nim,a on juz się nie chce narazać bo i tak ma z nimi na pieńku za swoje innowacyjne pomysły.
                Obdzowniłam wiele parafii w województwie i niestety:(
    • mrs.t Re: Nie mam ojca chrzestnego!!! 18.05.11, 16:47
      a dwie matki mozna spokojnie
      tylklo chyba w pl robia problemy z tym..
      choc z drugiej strony jak pomysle to te dwie matki dotycza chrztow w anglikanskim, czy to cos zmienia?
      • jaleo Re: Nie mam ojca chrzestnego!!! 18.05.11, 17:16
        mrs.t napisał:

        > a dwie matki mozna spokojnie
        > tylklo chyba w pl robia problemy z tym..
        > choc z drugiej strony jak pomysle to te dwie matki dotycza chrztow w anglikansk
        > im, czy to cos zmienia?

        Nie bylam jeszcze na chrzcinach, gdzie byli tylko chrzesni jednej plci, ale jak ktos naprawde nie ma wielkiego wyboru, to nie wydaje mi sie, zeby ksiadz robil problemy.
        Chociaz sama idea rodzicow chrzesnych jest taka, zeby wspomagali (a w wypadku roznych przypadlosci losowych nawet zastepowali) rodzicow w wychowaniu moralnym i religijnym dzieci, wiec tak jak dziecku potrzebna jest i matka, i ojciec, tak i wsrod chrzesnych powinna byc i matka i ojciec. Tak wiec powinno sie starac miec przedstawicieli obu plci, ale w praktyce nie zawsze sie to udaje. Tak jak np w UK czasem trudno znalezc dwu chrzestnych katolikow, np w mojej rodzinie, gdzie tylko ja jestem katoliczka.
      • espionka Re: Nie mam ojca chrzestnego!!! 18.05.11, 18:57
        jasne, że zmienia kościół anglikański nie podlega pod Watykan
Pełna wersja